Dodaj do ulubionych

przełamałam się:)))))))))))))hurra

IP: *.crowley.pl 19.02.08, 22:22
cześć muszę podzielić się z wami dobrą nowina. Dziś miałam 7 jazdę szkoleniową
i zarówno ja jak i mój instruktor byliśmy w szoku bo do niedawna jeżdzilam
lagodnie mówiąc fatalnie -nie zwracałam uwagi na znaki,skręcanie to byla
masakra, myliły mi sie biegi. Jeszcze na wczorajszej jeździe zgasł mi kilka
razy silnik na mieście i raz za cholerę nie mogłam odpalić... a dziś było
zupełnie inaczej!!!!!
Jechałam płynnie, widziałam wszystkie znaki, biegi same wchodziły,nie
popełnilam prawie zadnego błędu (na koniec jazdy zgasł mi silnik) instruktor
był zdziwiony jak to mozliwe że wczoraj jechałam kiepsko a dzis jak prawdziwy
kierowca i nie mógł mi uwierzyć że od wczoraj nic nie ćwiczylam a tak dobrze
jeżdzę, pochwalil mnie kilka razy i powiedzial że pierwszy raz widzi by
kursant ktory poprzedniego dnia jezdzil jak ostatnia ofiara losu dnia
nastepnego nagle zaczal jezdzic znakomicie. Co o tym myslicie czy to normalne
ze mnie olsnilo czy przypadek?
Obserwuj wątek
    • hugo43 Re: przełamałam się:)))))))))))))hurra 19.02.08, 22:28
      tez tak mialam.jakies olsnienie.raz instruktor nawet wrzeszczal:"ty
      mi P.... samochod rozp...",a ok 8 lekcji stalam sie geniuszem jazdy
      po miescie,łuku niestety do dzisiaj nie.niestety plac to
      loteria,czasem super,czasem tragedia.zobaczymy jak bedzie tym
      razem,zdaje 9.4 na odlewniczej.
    • fifilinda Re: przełamałam się:)))))))))))))hurra 20.02.08, 06:26
      Po 1) z godziny na godzinę jazd powinnaś jeździć coraz lepiej,
      popełniać coraz mniej błędów (oczywiście zawsze jakieś jeszcze
      zostaną). Jak będziesz jeździć, to się objeździsz i powoli nie
      będziesz miała już kłopotów z wykonaniem tego, co wcześniej
      sprawiało Ci trudność.
      Po 2) to jak idzie na jazda na nauce, zależy od od dnia. Gdy mamy
      ciężki dzień (np. w pracy), to może później przełożyć się na jazdę.
      Jesteśmy zamyśleni, nie potrafimy się skupić. I efekty są widoczne.
      Natomiast gdy mamy dobry dzień, to i z jazdą wychodzi nam łatwiej.

      Tak więc życzę Ci dlaszych postępów w nauce jazdy :D
      • Gość: PAOLO Re: przełamałam się:)))))))))))))hurra IP: 89.174.23.* 20.02.08, 10:57
        na poczatku tez jezdzilem fatalnie, ale pozniej przyszlo
        samozamarcie i udlao sie dzis zdaLEM:) ZA 3 RAZEM W cZESTOCHOWIE
        • sowaa5 na kazdego przyjdzie pora:) 20.02.08, 23:12
          fajnie ze sie udalo:)teraz juz bedzie tylko lepiej:> pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka