Dodaj do ulubionych

Jutro 7 podejscie:(

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 21:21
Hej, jutro po raz 7 zdaje prawko we Wrocku!!!Dziś sie dowiedziałam,
bo czekałam az jakis termin zwolni sie i dziś był wkońcu na jutro.
Ale miałam fatalny dzień z instruktorem-niestety nie swoim, mój dziś
nie dał rady, wiec miałam 2 godziny z innym starszym, beznadziejnym
gościem! Jak tylko zapaliłam samochód, to już mu sie wszystko nie
podobało i tak przez 2 godzinki...wyszło na to, że niestety tępa
jestem - NIC nie umiem. Choć mój instr dawał mi dość duże szanse na
zdanie - najlepsza w jeżdżeniu nie jestem co widać po ilości egz. no
ale aż tak kiepska też nie!!!Obłęd, zamiaast koleś podnieść na
duchu, to wbił mnie w ziemię i jestem teraz jeszcze głupsz i
baaardzo zniechęcona - dlaczego tacy są instruktorzy!!!?
Obserwuj wątek
    • Gość: mala Re: Jutro 7 podejscie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 21:30
      nie przejmuj sie ! glowa do gory, musisz tylko sie skupic i robic wszystko z namyslem, mam nadzieje ze masz luk i gorke wyćwiczoną.dasz rade! ja podchodzilam 4 razy, i korzystalam z porad wielu instrukotorow, bo ten pierwszy nic mnie nie nauczyl ale to inna historia! dasz rade! a instruktorzy tacy sa bo chodzi im po jedno - o kase. ale nie daj sie!
    • hugo43 Re: Jutro 7 podejscie:( 13.05.08, 21:31
      a moze on widzial bledy do ktorych "przyzwyczail "sie stary
      instruktor.czasem swieze spojrzenie jest potrzebne.oczywiscie
      ostatecznie pan instruktor moze byc strasznym maruderem i moze
      wszyscy jego uczniowie sa "beznadziejni".a jak jest naprawde,to ty
      wiesz sama,i znasz swoje mozliwosci.
    • Gość: kajka3 Re: Jutro 7 podejscie:( IP: *.ekspres.net.pl 13.05.08, 21:32
      Niektórzy instruktorzy wyolbrzymiają pewne sprawy i tak komentują
      drobne pomyłki jakby to był nie wiadomo jaki błąd ...
      Szkoda tylko że taki trafił Ci się dzień przed egzaminem ...
      Zapomnij o tym co mówił i powodzenia jutro :-)
      • nioma Re: Jutro 7 podejscie:( 13.05.08, 21:58
        Po pierwsze mogl widziec to czego nie zauwazal poprzedni, po drugie
        Ty moglas faktycznie wszystko chrzanic ze stresu przed egzaminem.
        Ja swoja ostatnia jazde przed egzaminem tak zawalilam, ze moj biedny
        instruktor rece zalamywal i pytal "ale co sie stalo?"
        A nastepnego dnia po tej porazce zdalam spiewajaco.
        Postaraj sie mimo wszystko wyluzowac jakos przed jutrem i wmawiaj
        sobie wciaz i wciaz, ze to nie egzamin TYLKO JAZDA, po prostu, mi to
        pomoglo.
        Trzymam kciuki.
    • Gość: Luzaczka Kazdy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:06
      Kazdy kiedys w koncu zdaje,ale tez nie kazdy sie do bycia kierowca
      nadaje...
      • hugo43 Re: Kazdy... 13.05.08, 22:20
        tez prawda!!!!nioma ma racje,lepiej sie nie stresowac.moj drugi
        egzamin skonczyl sie sukcesem,i mimo ze wiedzialam,ze idzie mi
        calkiem niezle,to nie robilam sobie wielkich nadziei.po prostu szlam
        z nastawieniem,ze wszystko moze sie zdarzyc.maz wydzwanial 15 min
        wczesniej i mnie pocieszal,ze skuter mi kupi,jakby co :)a tu dzis
        mija 2 tyg jak prawko odebrane i 800 km zrobione.powodzenia
        • linia.frontu Heh, napisz, jak Ci poszło:) 14.05.08, 07:37
          Są instruktorzy i parapety, wierz mi;)
    • asteriasa Re: Jutro 7 podejscie:( 16.05.08, 22:11
      Mnie za tydzień czeka 5 podejście i mam tego już serdecznie dość nie
      wiem co jest ze mną nie tak. Mój instruktor z kursu mówił zawsze że
      wszystko jest dobrze i nie rozumie dlaczego oblewam bo od początku
      dobrze mi szło. Ja myśląc, że tak tylko sobie mówi zapisałam się na
      dodatkowe jazdy do innego instruktora bardzo polecanego mi przez
      kilka osób. I co? Nadal nic, nic więcej mi nie powiedział niż
      poprzedni, a ja czuję się jeszcze gorzej niż wcześniej bo nie wiem
      co ze mną nie tak. Albo mam takiego pecha na egzaminach, albo się do
      tego nie nadaję ??!!!
      • Gość: mika Re: Jutro 7 podejscie:( asteriasa IP: 217.98.251.* 17.05.08, 11:41
        Dziewczyno nie poddawaj się !! mam koleżanke która zdaje niedługo już 6 raz i
        co..też jest z lekka załamana ale walczy nadal wiem że umie jeździć ale zawsze
        jest tak że albo naprawde przez jakąś głupote obleje ale ma debilnego
        egzaminatora..;/ nie mów że się do niczego nie nadajesz ! jeśli instruktor
        powiedział Ci że dobrze jeździsz bo widocznie tak jest..uwierz w siebie w swoje
        umiejętności i idź na ten egzamin i zdaj go pozytywnie !! powodzenia !! myśl o
        tym pozytywnie..pozdr;))
        • asteriasa Re: Jutro 7 podejscie:( mika 19.05.08, 10:08
          Bardzo Ci dziękuję za te słowa wsparcia. Na egzamin pojdę napewno,
          co będzie to będzie. Z pozytywnym myśleniem jest już u mnie trochę
          gorzej jeśli chodzi o prawo jazdy.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka