Dodaj do ulubionych

Kontrola OSK

IP: *.chello.pl 14.02.09, 14:15
Obywatelskiej postawy kursantow cd.

W watku obok, tym samym, co poprzednio, o kat.A, pada zdanie o kontrolach:
"Autor: permanentne_7_niebo 14.02.09, 07:37
(...) Jak jest kontrola, to biorą kursantów na pogadanki, więc
co z tego, że w karcie jest ok, skoro kursanci poświadczają co
innego?"

Wierzyc mi sie wprawdzie nie chce, ze kursanci donosza, o ile cos ich
wczesniej nie zezlosci, i ze jest to traktowane jak pelnoprawne zeznanie. Ale
nie zetknelam sie nigdy z kontrola w OSK.
Kto widzial, jak to wyglada?
Jakie byly sankcje za zauwazone nieprawidlowosci (bo zawsze sa, prawo jest
zbyt wysrubowane)?

I tez mam goraca prosbe o niezsmiecanie watku, tylko o wpisy merytoryczne.
Obserwuj wątek
    • mdrive Re: Kontrola OSK 14.02.09, 21:15
      ...kontrole bywają, nie raz. Ale nigdy żadnego kursanta nie biorą na spytki, nigdy!.
      • Gość: Aga Re: Kontrola OSK IP: *.chello.pl 14.02.09, 21:47
        > ...kontrole bywają, nie raz. Ale nigdy żadnego kursanta nie biorą na spytki, ni
        > gdy!.

        Aha. To niech sie kolezanka wytlumaczy, czemu pisze glupstwa i wprowadza ludzi w blad.
        • permanentne_7_niebo Re: Kontrola OSK 14.02.09, 22:28
          O, mam nową koleżankę;)

          Nie ma potrzeby. Zwłaszcza jeśli chodzi o informacje, które posiadam
          w tym temacie.

          Zastanawiam się tylko, co te wątki mają zmienić. Moim zdaniem są
          potrzebą zaspokojenia jakiejś niezdrowej ciekawości.

          Fizycznie przeżyłam jedną kontrolę - umów, ważności zaświadczeń o
          prowadzeniu działalności etc. Panowie zrobili wejście smoka,
          pooglądali papierki i poszli. Nic nie było. Poza tym, że ja przez
          weekend latałam po ścianach z wrażenia. Tyle w tym temacie.
          • Gość: Agnieszka Re: Kontrola OSK IP: *.chello.pl 15.02.09, 04:40

            > Zastanawiam się tylko, co te wątki mają zmienić. Moim zdaniem są
            > potrzebą zaspokojenia jakiejś niezdrowej ciekawości.

            Ciekawosci tak, ale nie wiem, czemu niezdrowej. Po co sa fora? Sadzilam, ze
            sluza wymianie informacji. Sa egzemplifikacja zasady wolnosci slowa. Prawa do
            wyrazania opinii. i innych wynalazkow demokracji, ktore doceniaja osoby dorosle.


            > Panowie zrobili wejście smoka,
            > pooglądali papierki i poszli. Nic nie było.

            No wiec widzisz. Byc moze czemus ten watek jednak posluzy, mianowicie odbierze
            argumenty tym, ktorzy sie piekla, ze nie wolno podawac na forum nazwisk i
            wymieniac opinii, bo od tego sa przepisy, zeby ktos skontrolowal, a ktos moze
            straci licencje. Dwa moje watki dowiodly na razie, ze nic z tych rzeczy. Ty
            przyznajesz, ze KONTROLA NICZEGO NIE ZMIENIA, a inny watek pokazal, ze LICENCJI
            SIE W POLSCE NIE ODBIERA.

            Czy cos watek ma zmienic? Swiadomosc forumowiczow, moze.
            Aha. W innym watku napisalas, ze przy kontrolach kursanci cos "poswiadczaja".
            "Poswiadczenie" to jest pojecie prawne. Tu, w watku na ten temat, juz o tym nie
            wspominasz. Nie chcesz zatem poswiadczyc tego, co nieopatrznie napisalas w innym
            watku. Rozumiesz? Jesli tak, to ten watek cos w Tobie zmienil.. Czyli jednak.
            Pozdr.
            • permanentne_7_niebo Re: Kontrola OSK 15.02.09, 10:03
              Ty przyznajesz, ze KONTROLA NICZEGO NIE ZMIENIA, a inny watek
              pokazal, ze LICENCJI SIE W POLSCE NIE ODBIERA.

              Ja przyznaję, że w porządnie prowadzonej firmie papiery są w
              porządku i panowie nie mają się do czego przyczepić. Dlaczego od
              razu zakładasz, że tam było coś do zmiany, interpretując moją
              wypowiedź według własnych kryteriów? Aż was wszystkich skręca, żeby
              było nie w porządku. Z ludźmi takimi, jak Pan Piotr na czele.
              Nie zamierzam się wam opowiadać, bo nawet nie dam wam satysfakcji.

              Rozumiesz? Jesli tak, to ten watek cos w Tobie zmienil.. Czyli
              jednak.

              Niczego nie zmienił - Swoje (niezmienione dzięki wątkowi) wartości
              wyrażam w ten sam sposób, w który czynię od zawsze i nie planuję
              dostosować się do Twoich standartów.

              Dla mnie to tyle w ogóle w tym temacie. Chociaż egzemplifikacja była
              niezła ;D
              • permanentne_7_niebo Re: Kontrola OSK 15.02.09, 12:25
                Widzisz, z firmą, w której przeżyłam kontrolę, miałam do czynienia
                okóło roku temu. Pierwsza praca, która była dla mnie czymś na
                poważnie. Jedni z nielicznych ludzi, którzy potraktowali mnie
                uczciwie i jedyna firma, która potraktowała mnie uczciwie. Takie
                mieli podejście do ludzi, że traktowali ich jak ludzi, nie jak
                klientów, czy pracowników, których można dymać. A jednocześnie tym
                żyli. Im się chciało. Nie ogladali się na innych, tylko dawali z
                siebie. I ukształtowali moje wartości. Dla nich szacunek. Dlatego
                nie są dobrym przykładem dla tego wątku. Nigdy nie myśleli w tych
                kategoriach. I ja też nie będę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka