Dodaj do ulubionych

beznadzieja

25.02.05, 22:32
zwrocila sie do mnie o pomoc sasiadka, zyjaca w konkubinacie , mloda kobieta
z malym dzieckeim. Od roku zaczela sie przemoc fizyczna, oczywiscie wyzwiska
i brak pieniedzy na prowadzenie domu. Nie ma gdzie sie podziac. Jej rodzina
to kompletna patologia-alkohol. Jest niewyksztalcona, nie ma gdzie pojsc. Co
moge jej doradzic. Gdzie ma szukac wyjscia? Jest bardzo zastraszona, zreszta
dziecko tez.
Obserwuj wątek
    • pawel.drozdziak Re: beznadzieja 26.02.05, 23:00
      rossa51 napisała:

      > zwrocila sie do mnie o pomoc sasiadka, zyjaca w konkubinacie , mloda kobieta
      > z malym dzieckeim. Od roku zaczela sie przemoc fizyczna, oczywiscie wyzwiska
      > i brak pieniedzy na prowadzenie domu. Nie ma gdzie sie podziac. Jej rodzina
      > to kompletna patologia-alkohol. Jest niewyksztalcona, nie ma gdzie pojsc. Co
      > moge jej doradzic. Gdzie ma szukac wyjscia? Jest bardzo zastraszona, zreszta
      > dziecko tez.

      czy zwracajac sie o pomoc sformulowala jakos dokladniej swoje oczekiwania? W
      czym chcialaby, zeby jej pani pomogla?
      • rossa51 Re: beznadzieja 26.02.05, 23:12
        Jest w zupelnej matni. Nie wie co ma robic a na dodatek , przyznala sie ,ze tez
        coraz czesciej siega po alkohol, od ktorego uciekla od rodziny. Co chce ode
        mnie? Chyba jakies porady, pokrzepienia, ze warto cos zmienic w swoim zyciu
        mimo,ze sie nie ma zadnych atutow(, praca, mieszkanie, zawod itd). informacji,
        ze istnieja jakies mozliwosci pomocy czy cos takiego.
        • pawel.drozdziak Re: beznadzieja 26.02.05, 23:38
          rossa51 napisała:

          > Jest w zupelnej matni. Nie wie co ma robic a na dodatek , przyznala sie ,ze
          tez
          >
          > coraz czesciej siega po alkohol, od ktorego uciekla od rodziny. Co chce ode
          > mnie? Chyba jakies porady, pokrzepienia, ze warto cos zmienic w swoim zyciu
          > mimo,ze sie nie ma zadnych atutow(, praca, mieszkanie, zawod itd).
          informacji,
          > ze istnieja jakies mozliwosci pomocy czy cos takiego.

          bardzo wazne, ze w ogole ma chociaz pania i do pani moze sie z czyms zwrocic.
          Takie zwykle pokrzepienie i rozmowa sa czasem wazniejsze, niz konkretne atuty
          zyciowe. Nielatwo dzis znalezc prace, ale jesli na przyklad ma sie problem
          alkoholowy, to na pewno mozna znalezc bezplatna skuteczna pomoc i bardzo warto.
          Czy to jest wies czy miasto? Sa na przyklad w okolicy jakies Osrodki Pomocy
          Spolecznej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka