rotkaeppchen1
07.06.15, 16:41
Niezaleznie od tego, czy chcemy schudnac, czy po prostu prowadzimy zdrowy tryb zycia, ruch musi nam towarzyszyc. Ruch jest naturalnym stanem organizmu. Nie zapominajmy, ze mimo skoku cywilizacyjnego nasze organizmy pozostaly w jaskiniach. Biologicznie nie roznimy sie od naszych przodkow, ktorzy prowadzili zupelnie inny tryb zycia, niz my obecnie. Nie tylko jedli mniej i zdrowiej, czesto niedojadajac, ale - najczesciej wlasnie w poszukiwaniu pozywienia - przebywali dziesiatki kilometrow dziennie. Gdyby wspolczesny czlowiek ruszal sie w takiej ilosci, pewnie w ogole nie musialby sobie zawracac glowy jakakolwiek dieta - pomijajac oczywiscie diete prowadzana ze wzgledu na rozne schorzenia.
Dlatego nie ma mowy o utrzymaniu nowej lub normalnej dla nieodchudzajacych sie osob wagi, bez ruchu.
Poniewaz mb jest czterofazowa metoda naprawcza naszego metabolizmu, musimy dostosowac ilosc i rodzaj ruchu do fazy, w ktorej sie w danym momencie znajdujemy.
Faza I - oczyszczenie jelit z resztek niezdrowego jedzenia, "odwyk" organizmu od cukru, soli i wzmacniaczy smaku:
- w ciagu dwoch dni I fazy nalezy zrezygnowac z dodatkowego ruchu. Wiele osob odczuwa w tej fazie objawy "odstawieniowe" - bol glowy, czasem nawet migrene ( tak bylo w moim przypadku).
- osoby, ktore wczesniej bardzo duzo jadly, sa po prostu glodne, czuja sie "oslabione", "niedozywione"
- aktywne uprawianie sportu w I fazie moze grozic jej przerwaniem, zjedzeniem czegos niedozwolonego.
Faza II - wlasciwa faza odchudzania. Pierwsze 14 dni - przestawienia dzialania metabolizmu. Kolejne dni, az do uzyskania zaplanowanej masy ciala - spadek wagi.
- w ciagu pierwszych 14 dni nalezy bardzo uwazac z nadmiernym wysilkiem fizycznym. Oragnizm musi sie przestawic. Czesto odczuwamy glod, uczucie oslabienia, braku energii. W takiej sytuacji wysilek fizyczny jest praktycznie niemozliwy. Poza tym zbyt duza ilosc ruchu moze w tym okresie doprowadzic do gwaltownego spadku cukru (organizm znajduje sie w fazie przestawiania funkcjonowania gospodarki insulinowo-weglowodanowej!). Napad wilczego apetytu spowodowany spadkiem cukru doprowadzi do zlamania jednej z glownych zasad pierwszych 14 dni II fazy, a mianowicie trzymania sie stuprocentowo ulozonego planu (dotyczy rodzajow produktow i ich ilosci)
- w ciagu pierwszych 14 dni II fazy najlepiej po prostu troche wiecej chodzic pieszo, isc na apacer, zamiast jechac winda, wejsc po schodach, itd.
- W trzecim tygodniu II fazy wlaczamy olej, minimum 3 lyzki stolowe dziennie. Dodatkowo wolno nam od czasu do czasu "zgrzeszyc". To powoduje, ze ilosc spozywanych kalorii wzrasta - organizm ma wiecej energii do spalenia. Poza tym, organizm nauczyl sie juz regulowac poziom cukru we krwi (pomijam diabetykow!).
- od trzeciego tygodnia II fazy warto zaczac wprowadzac dodatkowy ruch i obserwowac, jak reaguje organizm. Aktywnosc fizyczna najlepiej podjac ok 1 godziny po posilku. Organizm trawi juz to, co dostal, raczej nie grozi mu duzy spadek cukru i oslabienie. Gdyby tak sie stalo, warto miec ze soba migdaly albo orzechy - o ile nie ma sie na nie uczulenia! W przypadku uczulenia, moze by, od biedy dobrej jakosci czekolada o zawartosci minimum 70% kakao. W sytuacji naglego spadku poziomu cukru we krwi nalezy bardzo powoli spozywac male ilosci orzechow/migdalow/czekolady i poczekac na reakcje organizmu. Oczywiscie wazne jest picie wody.
Faza III - to okres, kiedy uzyskawszy zaplanowana wage, zaczynamy pracowac nad jej stabilizacja. Zwiekszamy bardzo powoli ilosci produktow (to nie jest obowiazek, jezeli czujemy sie w pelni nasyceni, nie musimy za wszelka cene zwiekszac ilosci posilku), dodatkowo wyprobowujemy produkty znajdujace sie na dodatkowej liscie (lista produktow dla III fazy).
- w III fazie warto zadbac o pelna aktywnosc fizyczna, o zroznicowany jej rodzaj. Warto zadbac o rozwoj miesni ale takze pracowac nad kondycja.
- w III fazie raczej nie grozi nam "oslabienie z glodu", poniewaz mozemy dostosowac porcje do naszych potrzeb.
Faza IV - faza na CALE ZYCIE
Osiagniecie IV fazy metody metabolic balance to wspanialy momen w zyciu . Nie trzeba sie juz przejmowac "dieta", przestaje sie myslec o jedzeniu, o tym, co wolno, czego nie, bo wszystko ma sie juz we krwi. 8 podstawowych zasad mb przestrzega sie automatycznie, to samo dotyczy dobierania jakosci i ilosic produktow.
- w IV fazie ilosc i jakosc uprawianego sportu jest praktycznie nieograniczona. Ilosc i jakosc ogranicza jedynie zdrowy rozsadek, nasze mozliwosci fizyczne i checi.
- warto regularnie sie ruszac, wybierajac takie dyscypliny sportowe, ktorych uprawianie daje nam duza przyjemnosc
- poza konretnymi treningami, warto wyrobic w sobie odruch korzystania z kazdej okazji, zeby sie poruszac: czesciowa lub calkowita rezygnacja ze srodkow komunikacji, wchodzenie po schodach, moze nawet sprawienie sobie i wyprowadzanie na spacery psa, lub pomoc opiekowac sie psem starszej sasiadki? Osobiscie staram sie wykorzystywac kazda okazje, zeby sie poruszac. Dodatkowo 3-4 razy w tygodniu chodze do silowni, w ktorej kalorie spalam na orbitreku (przynajmniej 60 minut jednorazowo), dodatkowo cwiczac wybrane partie miesni na odpowiednich przyzadach.
WAZNE: ilosc i rodzaj ruchu nalezy dostosowac do dziennej formy. Nie nalezy sie przeciazac "na sile", wbrew sobie i organizmowi. Jezeli mamy duzo energii, warto wtedy zainwestowac ja w dodatkowowa porcje ruchu. W sytuacji choroby, oslabienia, bolu np stawow kolanowych, naglego, niczym nieuzasadnionego spadku formy, itd, powinno zrobic sie przerwe w terningu do czasu, az forma wroci.