Dodaj do ulubionych

Prawa Starego Testamentu - mam problem :(

06.11.09, 01:04
Właśnie czytam prawa zawarte w Księdze Kapłańskiej. I mam problem. Wszystkie
te prawa są według tekstu tej Księgi podyktowane bezpośrednio przez Boga.
Dlaczego więc ich nie przestrzegamy? Np. praw dotyczących nieczystości kobiety
miesiączkującej? Albo kary śmierci?

Drugi mój problem polega na tym, że spotykam się z zarzutami, iż religia
szerzy przemoc - i argumentem są cytaty właśnie z Księgi Kapłańskiej
dotyczące kary śmierci. I ja sama mam problem - bo z jednej strony Bóg
nakazuje nam nie zabijać, a z drugiej jednak pozwala?

Czuję się mocno pogubiona, ale wiem, ze na pewno jest jakieś wytłumaczenie,
tylko nie wiem jakie. Ktoś pomoże?
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 06.11.09, 09:52
      W dwudziestym wieku wiary chrześcijańskiej naprawdę już nie wypada
      powtarzać błędu przeciwników Apostoła Pawła, którzy domagali się
      materialnego przestrzegania przepisów Mojżeszowych, sądząc
      niesłusznie, że Chrystus Pan jedynie oczyścił nakazy
      starotestamentalne z doktrynerskiego rygoryzmu.

      Jak wiadomo, wprowadzenie ewangelicznej postawy w stosunku do
      przepisów mojżeszowych Apostoł Paweł ześrodkował na najistotniejszym
      obrzędzie starotestamentalnym, obrzędzie obrzezania. "Albowiem w
      Chrystusie Jezusie obrzezanie ani jego brak nie mają żadnego
      znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość" (Ga 5,6; por. 1
      Kor 7,19). Żeby nie pozostawić niedomówień, Apostoł stwierdza nawet
      rzecz następującą: "Jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się
      na nic nie przyda" (Ga 5,2).

      Czyżby więc Apostoł Paweł nie liczył się z nauką samego Pana Jezusa,
      który przecież wyraźnie mówił, że nie przyszedł znieść Prawa ani
      Proroków i że ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w
      Prawie, aż się wszystko wypełni? Czyżby Paweł nie czytał w Starym
      Testamencie, że to sam Bóg ustanowił obrzezanie, aby obowiązywało na
      zawsze (Rdz 17,13)?

      Otóż nie tylko liczył się Apostoł Paweł z nauką Pana Jezusa o
      nieprzemijalności Starego Testamentu, ale ją właśnie wprowadzał w
      życie. Pan Jezus nie po to przecież przyszedł do nas, żeby
      przywrócić Staremu Testamentowi jego pierwotną czystość, ale żeby go
      wypełnić. Przecież w chwili Jego śmierci zasłona świątyni rozdarła
      się na dwoje. Mianowicie w świetle Jego śmierci i zmartwychwstania
      okazało się, że przepisy i obrzędy Starego Testamentu były jakby
      pąkami, kryjącymi w sobie wspaniałe kwiaty, którymi Bóg postanowił
      nas obdarzyć w Chrystusie Jezusie. Kiedy kwiat rozkwita, listki,
      które go osłaniały w pąku, w krótkim czasie odpadają, spełniły już
      bowiem swoje zadanie. To samo stało się z przepisami i obrzędami
      Starego Testamentu: w wierze w Chrystusa otrzymaliśmy już realnie
      to, co one zapowiadały. Toteż odpadły one jak listki rozkwitniętych
      pąków, gdyż były "tylko cieniami spraw przyszłych, a rzeczywistość
      należy do Chrystusa" (Kol 2,17).

      Mówiliśmy o obrzezaniu. Otóż ani jedna jota nie przeminęła ze słowa
      Bożego, że "przymierze obrzezania będzie przymierzem wiecznym" (Rdz
      17,13). Przeminął jedynie nakaz obrzezania cielesnego, przyszedł już
      bowiem Ten, który ma moc odciąć z nas to wszystko, co nas
      zniekształca istotnie: "Otrzymaliście obrzezanie nie z ręki
      ludzkiej, lecz Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym
      wyzuciu się z ciała grzesznego" (Kol 2,11); "Prawdziwym obrzezaniem
      jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery" (Rz 2,29; por.
      Flp 3,3).

      Podobnie też
      • kudyn Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 06.11.09, 10:26
        mamalgosia napisała:

        > Jak wiadomo, wprowadzenie ewangelicznej postawy w stosunku do
        > przepisów mojżeszowych Apostoł Paweł ześrodkował na najistotniejszym
        > obrzędzie starotestamentalnym, obrzędzie obrzezania. "Albowiem w
        > Chrystusie Jezusie obrzezanie ani jego brak nie mają żadnego
        > znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość" (Ga 5,6; por. 1
        > Kor 7,19). Żeby nie pozostawić niedomówień, Apostoł stwierdza nawet
        > rzecz następującą: "Jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się
        > na nic nie przyda" (Ga 5,2).

        Przybył także do Derbe i Listry. Był tam pewien uczeń imieniem Tymoteusz, syn
        Żydówki, która przyjęła wiarę, i ojca Greka. Bracia z Listry dawali o nim dobre
        świadectwo. Paweł postanowił zabrać go z sobą w podróż. Obrzezał go jednak ze
        względu za Żydów, którzy mieszkali w tamtejszych stronach. Wszyscy bowiem
        wiedzieli, że ojciec jego był Grekie. Kiedy przechodzili przez miasta,
        nakazywali im przestrzegać postanowień powziętych w Jerozolimie przez Apostołów
        i starszych. Tak więc utwierdzały się Kościoły w wierze i z dnia na dzień rosły
        w liczbę. Dz 16, 1-5
    • otryt Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 12.11.09, 11:48
      Swego czasu byłem zachwycony Starym Testamentem. Bóg jak dobry
      ojciec prowadzi naród żydowski za rękę. ST należy czytać jako
      historię narodu. Naród ten spotykają przeróżne sytuacje. Bóg jest
      wciąż obecny z nimi. Daje prawa, pokazuje różne nowatorskie
      podejścia do problemów. Najczęściej popełnianym błędem w stosunku do
      ST jest porównywanie go do dzisiaj obowiązujących standardów lub
      wiedzy. Przecież prawo u tych ludzi, którzy dopiero co zeszli z
      drzewa było okrutne. Wszystkie inne plemiona i narody były jeszcze
      bardzie okrutne niż naród żydowski. Walczyli na okrągło o pastwiska
      dla swojej trzody, o dostęp do wody, często aby przeżyć. Sullo, Ty
      znasz świetnie historię starożytną. Wiesz jak to było w Asyrii,
      Babilonii, Rzymie, Grecji, Persji, etc. Wiesz jak postępowano w
      oblężonej twierdzy, gdy zaczynało brakować jedzenia? (Podróże z
      Herodotem). To co proponuje Pan Bóg było o pół kroku lepsze niż to,
      co było wszędzie wokół. Czy w tamtych czasach w Prawie miały się
      znaleźć prawa wyborcze dla kobiet? To byłoby kompletnie
      niezrozumiałe, nawet tamte kobiety nie chciałyby tego przyjąć. Pan
      Bóg uczy Abrahama, że nie należy składać ofiary z ludzi. To na
      początek. Wszystkie inne ludy naokoło to właśnie robiły. Potem uczy,
      że w czasie miesiączki lub połogu należy wstrzymać się od
      współżycia. Przy tamtych warunkach higieny ludów koczowniczych nie
      przestrzeganie tego zalecenia kończyło się śmiercią kobiety z powodu
      zakażenia. Obrzezanie też ma duży walor higieniczny. Dziś, gdy mamy
      świetne łazienki, środki czystości i wiedzę to tamte zaleceniu jakby
      straciły na znaczeniu. Kobiety izraelskie rzadziej umierały, naród
      mógł szybciej rozrastać się liczebnie. Zgodnie zresztą z obietnicą
      daną Abrahamowi. Kara śmierci była wszechobecna, to nie jest wymysł
      Pana Boga. Zauważ, że Kainowi Bóg pozwolił odejść żywym, po
      zabójstwie brata. Nawet dał mu specjalną ochronę, aby nikomu innemu
      nie przyszło do głowy by zabić Kaina. Czyż to nie jest zapowiedź czy
      zachęta do zniesienia akry śmierci? Małżeństwa monogamicznego też
      nauczyliśmy się ze ST, choć ponoć w naturze mężczyzn jest poligamia.
      Monogamiczne małżeństwa pierwsze pojawiły się w narodzie izraelskim,
      gdy wszędzie kwitła poligamia. Potem te wszystkie pomysły
      przechodziły na inne ludy i narody. Pozdrawiamsmile))
      • sulla Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 12.11.09, 13:04
        Otrycie - dziekuję Ci bardzo. Bardzo mi pomogłeś smile
      • godiva1 Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 12.11.09, 15:04
        Zgoda, ale w takim razie nie udawajmy, ze te prawa sa niezmienne i
        wykute w kamieniu. Jezeli mamy zaakceptowac nowatorskie podejscia
        do problemow, to nalezy te prawa rewidowac w miare rozwoju
        spolecznego, tak?
        • otryt Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 12.11.09, 15:55
          godiva1 napisała:

          >Zgoda, ale w takim razie nie udawajmy, ze te prawa sa niezmienne i
          >wykute w kamieniu.

          Dekalog jest niezmiennym fundamentem od czasów Mojżesza, bo to
          właśnie jemu Pan Bóg podarował te kamienne tablice. Od tamtego czasu
          niezmiennie obowiązują. Wcześniej, a więc w czasach Abrahama,
          Izaaka, Jakuba, Noego nie mieli Dekalogu. Ludzie stopniowo
          dojrzewali do przyjęcia tego daru, jakim był Dekalog.
          • godiva1 Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 12.11.09, 19:22
            Ale my tu nie mowimy o Dekalogu tylko o prawach, ze kobieta jest
            nieczysta raz na miesiac, ze nie wolno dotykac swinskiej skory, ze
            dzieci nieposluszne rodzicom nalezy karac smiercia itp.

    • tonika80 Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 12.11.09, 12:31
      mamalgosia, otryt, jesteście fantastyczni. Byłabym bardzo uboga bez
      tego forum!
    • mmb Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 12.11.09, 12:53
      Już pierwsi chrześcijanie się o to spierali i co więcej w Dziejach Apostolskich
      mamy podaną gotową receptę:

      Dzieje Appostoliskie 15,23-29:
      Posłali przez nich pismo tej treści: «Apostołowie i starsi bracia przesyłają
      pozdrowienie braciom pogańskiego pochodzenia w Antiochii, w Syrii i w Cylicji.
      Ponieważ dowiedzieliśmy się, że niektórzy bez naszego upoważnienia wyszli od nas
      i zaniepokoili was naukami, siejąc zamęt w waszych duszach, postanowiliśmy
      jednomyślnie wybrać mężów i wysłać razem z naszymi drogimi: Barnabą i Pawłem,
      którzy dla imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa poświęcili swe życie. Wysyłamy
      więc Judę i Sylasa, którzy powtórzą wam ustnie to samo. Postanowiliśmy bowiem,
      Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne.
      Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i
      od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!»

      Cały rozdział 15 mówi właśnie o tym jak apostołowie patrzyli na sprawę
      przestrzegania prawa mojżeszowego przez Pogan - warto go sobie przypomnieć.
      • sulla Re: Prawa Starego Testamentu - mam problem :( 12.11.09, 13:04
        Mmb, Tobie też wielkie dzięki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka