Głupi tytuł, ale inny nie przyszedł mi do głowy.
Głupi tytuł, bo głupi wątek
Często gdy przechodzę przez centrum mojego miasta, dostaję ulotki. A
to jakieś kredyty, chwilówki,a to reklama nowego sklepu z odzieżą na
wagę. Nie jestem zainteresowana, więc od pewnego czasu
mówię "dziękuję" i nie biorę ulotki - wydaje mi się bez sensu brać
ją po to, by wyrzucić do najbliższego kosza na śmieci.
Ale może nie tak bez sensu? Wczoraj akurat rozdawała staruszka ze
złamaną reką - pomyślałam, że może ona dostaje jakieś grosze od
ilości rozdanych ulotek? I ja ją tych groszy pozbawiam?
Zastanawiam się jak to jest od strony technicznej - płacą ludziom za
samo rozdawanie? Za godziny czy od sztuki? A jak to jest od strony
etycznej - powinnam zabrać, czy nie?
Wiem, że temat może nieważny i może głupi. Ale będę wdzięczna za
opinie