twoj_aniol_stroz
20.07.10, 20:36
Podwoziłam własnie chłopaka do Nadarzyna. Ma na imię Jacek i chce uzbierać do
jutra do 12.00 pieniądze niezbędne do wyjazdu na leczenie do Szwecji. Chłopak
ma niedowład nóg z powodu rozszczepu kręgosłupa. Jest chory na gronkowca
złocistego, który zaatakował te nogi. W Polsce jedyne leczenie to amputacja
natomiast w Szwecji jest jakaś metoda leczenia laserem. Proszę Was o modlitwę
w jego intencji by udało mu się zebrać te pieniądze i by mógł wyjechać. To w
sumie bardzo pogodny człowiek, pełen wiary i ufności w Bogu, że cokolwiek się
stanie będzie dobrze.