dusk-till-dawn
31.03.04, 13:42
Padło gdzieś pytanie o to, jaka jest interpretacja słów zawartych na kartach ewangelii mówiących o "jedzeniu" ciała i krwi Chrystusa. Mowa o tym w ew. Mateusza 26:26i27, ew. Marka 14:22i23 oraz ew. Łukasza 22:19i20.
Nakaz pozostawiony przez Chrystusa podczas ostatniej wieczerzy jest dopełnieniem nakazu danego Izraelowi podczas wyprowadzenia go z Egiptu. Jak i podczas Paschy spożywa się macę, która symbolizuje gorzki chleb niewoli Egipskiej oraz wino symbolizujące krew baranka ofiarnego, tak i podczas ostatniej wieczerzy chleb symbolizował gorzki chleb niewoli grzechu, który Jezus wziął na swoje barki [na swoje ciało] a wino krew Baranka Bez Skazy, która miała być zapłatą za nasze wcześniejsze, doczesne i przyszłe przewinienia.
Bierz, jedz; zaakceptuj Chrystusa jakim się Tobie oferuje; odbierz zadośćuczynienie, zaakceptuj je, poddaj się jego łasce i rządom. Jakkolwiek dobrze nie przybrane byłoby mięso nie będzie ono tak pożywne, jak to.
To ciało moje; duchowo oznacza i reprezentuje swoje ciało. "Spożywamy" słońce nie poprzez włożenie go sobie do ust, lecz poprzez promienie, które przeszywają nas; "spożywamy" Chrystusa poprzez przeszywającą nas łaskę oraz błogosławieństwo jego zbawczej ofiary.
Krew Chrystusa jest zobrazowana i reprezentowana przez wino. On składa podziękowanie, by uczyć nas kierowania wzroku do Boga w każdej chwili życia. Kielich podaje uczniom z nakazem "pijcie zeń wszyscy".
Fundamentem wszystkich błogosławieństw Bożych jest przebaczenie grzechów dokonane na krzyżu, z ciała i krwi Jego. Pamiątką jest chleb i wino, do czasu, o którym sam mówi: "aż powrócę".