dusk-till-dawn
02.05.04, 20:02
PODSTAWOWA DOKTRYNA KATOLICKA
O USPRAWIEDLIWIENIU PRZEZ WIARĘ.
Katolicyzm rzymski jest religią natury ludzkiej. Teologia katolicka opiera się na klasycznej logice greckiej - najlepszej logice, na jaką zdobył się umysł ludzki. Jeżeli odczuwamy, że nasze rozumienie Ewangelii jest wytworem ludzkich spekulacji, to z pewnością zawiera ono elementy bardzo charakterystyczne dla katolicyzmu.
Jeśli ?oczy umysłu naszego? nie zostały namaszczone balsamem niebiańskim, to nie powinniśmy być zaskoczeni odkryciem, że nasze myślenie znajduje swoje odbicie u najwyższych rzeczników katolickich.
KATOLICYZM POTWIERDZA ZASADĘ ?JEDYNIE Z ŁASKI?
Pisarze nowotestamentowi podkreślają z naciskiem, że zbawienie możliwe jest jedynie z łaski (Rzym 3,24.28; 4,5; 11,6; Gal 2,16-21;Ef 2,8-10; Tyt. 3,5-8). Tym, który po raz pierwszy w Kościele otwarcie zakwestionował zasadę zbawienia z łaski był Pelagiusz (ok. 400 r. n.e.). Według niego człowiek, dzięki przyrodzonym siłom danym mu przez Boga, zdolny jest prowadzić święte życie i w ten sposób uzyskać zbawienie.
Pelagianizm potępił Augustyn, który wyłożył szczegółowo ortodoksyjny pogląd o deprawacji i zepsuciu człowieka oraz o potrzebie łaski Bożej.
Kościół katolicki na kilku synodach opowiedział się po stronie Augustyna. Pamiętać należy, iż Augustyn był wielkim szermierzem nauki o usprawiedliwieniu jedynie z łaski.
Wielu protestantów ze zdumieniem stwierdza, z jaka swobodą autorzy katoliccy cytują zawarte w Biblii wypowiedzi dotyczące usprawiedliwienia z łaski. Okazuje się, że autorzy rzymsko-katoliccy mogą całkiem spokojnie pogodzić się z tymi fragmentami Pisma Św. A oto kilka wypowiedzi zaczerpniętych z czołowej księgi katolicyzmu pt. ?Teologia łaski? 1/:
?.... Św. Paweł powiada, że ?... jesteśmy usprawiedliwieni darmo z łaski jego...? (Rzym 3,24) i że jesteśmy zbawieni?... według wyboru łaski, a jeżeli z łaski, to już nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską? (Rzym.11,5.6). Do Koryntian pisze on: ?Ale z łaski Boga jestem tym, czym jestem...? (Kor.15,10); a do Efezjan mówi, że przez łaskę Chrystusa są zbawieni: ?Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar? (Efez.2,5-8). Przypomina on Tymoteuszowi, że Bóg ?... nas wybawił i powołał powołaniem świętym, nie na podstawie uczynków naszych, lecz według postępowania swojego i łaski...? (2Tym.1,9). I znowu: ?A każdemu z nas dana została łaska według miary daru Chrystusowego? (Efez.4,7). Ten sam Apostoł pisze do Tytusa: ?Abyśmy, usprawiedliwieni łaską jego, stali się dziedzicami żywota wiecznego, którego nadzieja nam przyświeca? (Tyt.3,7); a Efezjanom powtarza raz jeszcze, że Bóg ?przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej, ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym? (Efez.1,5-6).
?Przytaczaliśmy już słowa św. Pawła z listu do Rzymian: Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który jest nam dany. Miłość jest życiem Chrystusa, obecnego w nas za pośrednictwem Ducha Świętego. To właśnie Jezus, mieszkający w nas przez dar Ducha Świętego, w sposób doskonały miłuje Boga w nas poprzez tegoż Ducha, który nas ożywia i rozwija. Dlatego Św. Teresa z Lisieux mogła napisać: ?Kiedy okazuję dobroczynność, to jest to tylko nasz Pan, działający we mnie?. Sami z siebie nie jesteśmy zdolni do najmniejszego uniesienia miłości, chyba że zostanie dane nam z łaski Chrystusa, przebywającego w nas przez Ducha Świętego?.
?Sami w sobie nie posiadamy i nie możemy posiadać jakiejś zasługi, cnoty czy świętości. Jezus, który żyje w nas i zastępuje nasze przyrodzone, grzeszne życie swoim życiem łaski, jest nasza zasługą i świętością.. Tylko wtedy, jesteśmy zdolni do świętego, bezgrzesznego życia, kiedy odrzuciliśmy odziedziczone po Adamie grzeszne przyrodzone życie, nasze czysto zmysłowe pożądania i popędy a także nasze własne mniemanie po to, aby żyć odtąd ?życiem Chrystusa?, które musi przeniknąć wszystko to, co jest w nas...?
Gregory Stevens w swojej książce pt. ?Życie łaski? 2/ pisze:
?Sytuację człowieka bez Chrystusa i bez Jego łaski podsumował św. Paweł jednym zdaniem: ?Albowiem gdyśmy byli w ciele, grzeszne namiętności rozbudzane przez zakon, były czynne w członkach naszych, aby rodzić owoce śmierci? (Rzym.7,5). Człowiek bez Chrystusa skazany jest na śmierć, ponieważ podlega grzesznym podszeptom ciała, których nie potrafi opanować, co z kolei jest główną cechą buntu przeciwko Bogu. Prawo, czyniąc człowieka bardziej świadomym grzechu, zwiększa jego odpowiedzialność, ale nie dostarcza siły do sprostania swoim własnym wymaganiom. Nawet ci spośród Żydów, którzy podobnie jak faryzeusze szczycili się własną zdolnością wypełniania prawa zostali w końcu potępieni przez to prawo, ponieważ łaska przychodzi tylko przez Chrystusa. Jedynie przez nią człowiek może oswobodzić się z niewoli szatana, która prowadzi na śmierć. Ojciec, w swojej miłosiernej łasce, posłał Syna swego, aby uczynić człowieka wolnym, połączyć go z żywą Trójcą i doprowadzić go do pełni jego przeznaczenia w łasce Chrystusowej (drugi rozdział listu do Efezjan może być potraktowany jako podsumowanie całej tej nauki w słowach i wyrażeniach samego Pawła).
?... Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie...? (Rzym.3,22-24).
?Pisząc w ten sposób, Paweł przeciwstawia się tym Żydom i chrześcijanom, którzy rozumieli usprawiedliwienie jako coś, co może być osiągnięte na podstawie własnych dobrych uczynków. Na ludzki błędny sposób rozumiano, że człowiek uzyskuje łaskę jako nagrodę, lub nawet więcej, jako zapłatę otrzymywaną od Boga za dokonane dobre uczynki. Paweł ostro sprzeciwia się takiej religii samowystarczalności człowieka, odmawiając mu - jak mogliśmy zauważyć - siły do wypełnienia wymaganych przez prawo dobrych uczynków i stanowczo stwierdza, że usprawiedliwienie jest dziełem Boga, dobrowolnym darem udzielanym człowiekowi wierzącemu. Apostoł zdecydowanie przeciwstawia się religii opartej na zapatrzeniu w siebie, na samowystarczalnym bycie wobec Boga. Taka religia jest obrazą dobroci Bożej ponieważ opiera się na mylnej ocenie możliwości ludzkich?.
?Dzieło zbawienia, od samych zalążków życia ludzkiego aż do jego wypełnienia przy końcu, jest nierozdzielnym połączeniem niezasłużonego daru Bożego ze współdziałaniem wolnej woli człowieka?.
Wypada tu przytoczyć orzeczenie Soboru Trydenckiego z roku 1547, współzawodniczące z teologią Reformacji co do nauki o usprawiedliwieniu. W kanonie pierwszym Sobór Powszechny stwierdza:
?Jeżeli ktoś mówiłby, że człowiek może być usprawiedliwiony przed Bogiem na podstawie własnych uczynków, dokonanych czy to dzięki swoim siłom czy nauce prawa bez łaski Bożej przez Jezusa Chrystusa, niech będzie wyklęty?.
Wydaje się, że również zawiera w sobie myśl prawdziwej ewangelii:
?Jeżeli ktoś mówiłby, że człowiek, bez uzdalniającego wpływu Ducha .Świętego i bez jego pomocy, może wierzyć, mieć nadzieję, miłować i pokutować tak jak należy i w ten sposób otrzymać łaskę usprawiedliwienia, niech będzie wyklęty?.
Stephen Keenan w swoim ?Katechiźmie Doktrynalnym? 3/ zamieszcza oto zdumiewający wykład:
Pyt.: Co to jest usprawiedliwienie?
Odp.: Jest to łaska, która czyni nas przyjaciółmi Bożymi.
Pyt.: Czy grzesznik może zasłużyć sobie na tę usprawiedliwiającą łaskę?
Odp.: Nie, nie może, ponieważ wszystkie dobre uczynki, jakich dokonuje grzesznik znajdujący się w stanie grzechu śmiertelnego, są uczynkami martwymi i nie mogą być zasługą wystarczającą do usprawiedliwienia.
Pyt.: Czy artykułem wiary katolickiej jest to, że grzesznik w stanie grzechu śmiertelnego nie może zasłużyć na usprawiedliwiającą łaskę? Odp. : Tak, w rozdziale siódmym szóstej sesji Soboru Trydenckiego stwierdzono, że ani wiara, ani dobre uczynki poprzedzające, usprawiedliwienie nie mogą zyskać łaski usprawiedliwiającej.
Pyt.: W