Dodaj do ulubionych

Happy end w zasadzie

10.07.11, 19:26
Kilka lat temu prosiłam na tym forum o pomoc dla samotnego ojca z 9-miesięczną wówczas córeczką. Matka zginęła w wypadku, potrącona przez samochód, gdy spacerowała z małą. Ojciec (niekoniecznie najlepiej przystosowany społecznie) został sam, bez pomysłu na cokolwiek. Kilka osób zareagowało na ten apel, udało się ich jako-tako zaopatrzyć, pomoc prawną pomogłam zorganizować, leczenie dziecku (alergiczka) itp.
Młodą zaopiekowała się finalnie siostra zmarłej ze swoim mężem (bezdzietni, ona po resekcji guza mózgu), zamieszkali w "komunie" z ojcem dziecka i wspólnie się nią opiekowali (żeby ojciec nie tracił kontaktu z dzieckiem, a jednocześnie miał codzienne wsparcie i mógł pracować zawodowo). Ta ciocia małej Esterki zmarła niecały miesiąc temu crying
Ale powiem Wam jeszcze, że Jarek (ojciec ten) ożenił się 1.5 roku temu z b. porządną kobietą. Są we 3 strasznie fajną rodziną, mała z żoną ojca zżyta, po alergii nie ma śladu, jakieś wspomaganie rozwoju itp też uskuteczniają. Stanęli na nogi. Nic im do szczęścia nie brakuje smile

I choć znowu jest o jedną osobę mniej, to jej dzieło pomocowe dało fajny efekt - pomogła w ostatnich latach życia stworzyć normalny dom dziecku, dała nadzieję ojcu tego dziecka, że "jeszcze będzie normalnie". Cieszę się, że przed śmiercią zobaczyła, że im się udało smile I "zbudowała sobie pomnik trwalszy niż ze spiżu", bo pamięć o dobrych czynach zostaje - i w sercach ludzi, i w sercu Najwyższego.
Obserwuj wątek
    • sylwia0405 Re: Happy end w zasadzie 10.07.11, 20:38
      Piękne świadectwo lolinko - dziękuję za ten wpis, który daje nadzieję i wiarę, że cokolwiek się wydarzy będzie dobrze smile
    • aka21 Re: Happy end w zasadzie 12.07.11, 13:41
      Cieszę się, że sobie radząsmile Pamiętam jak pisałąś o tej tragedii...
    • kotkowa Re: Happy end w zasadzie 13.07.11, 14:09
      Wzruszające. Całe szczęście w nieszczęściu, że tak się to wszystko potoczyło. Rola cioci po prostu bezcenna.
    • mary_ann Re: Happy end w zasadzie 22.07.11, 10:26
      Bardzo krzepiąca historią - dzięki!
      I wyrazy podziwu za Twój udział!
      Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka