04.12.13, 13:21
Gdy czytam tak bardzo ostatnio modne dyskusje związane z osławionym "gender" a zwłaszcza gdy słyszę wygłoszona z namaszczeniem przez p. Środę tezę że Jezus wyznawał "gender" to dochodzę do wniosku że nic o tym nie wiedząc, tez bylem goracym zwolennikiem gender.
Mam dziwne wrażenie że ludzi dopadła jakas dziwna paranoja , ewentualnie naprawdę spora część społeczeństwa żyje w jakiejs chorej rzeczywistości.
Wygląda bowiem na to że jestem jakims dziwolągiem. Jeżeli po 30 latach zaczynam się zastanawiać czy rzeczywiście pranie pieluch było jakimś niebotycznym wyczynem? Ze wstawanie w nocy do płacącego dziecka , robienie zakupów,gotowanie kaszki i karmienie dziecka jest jakimś niegodnym mężczyzny wyczynem?
To, co wydawało mi się normą - mam na mysli podzial domowych obowiązków okazuje się zdaniem dzisiejszych feministek jakimś wyczynem?
Urodziłem się i mieszkam na tzw. prowincji i naprawdę nie czuję sie jakimś wyjątkiem. Znam naprawdę wiele małżeństw w których funkcjonuje podział obowiązków. I naprawdę te małżeństwa nie potrzebują żadnej podbudowy ideologicznej, aby odnosić się do siebie z szacunkiem i tworzyć to co nazywa się dzisiaj "związkiem partnerskim".
Nie ma żadnej potrzeby aby tworzyć jakieś dziwne teorie, teorie w których tak naprawdę wcale nie chodzi o dobro kobiety i rzeczywistą, a nie deklaratywną, walkę z przemocą. Wystarczy być chrześcijaninem - nawet czasem błądzącym, ale na pewno nie "pomalowanym" przez chrzescijanstwo.
A tak czuję się głupio, gdyż wychodzi na to że codzienne pranie 5o pieluch było jakimś niebotycznym wyczynem. Ręczne pranie - dodam, gdyz nie mielismy pralki!!!
To, co wydawało mi się oczywistoscią dzieki "gender" odczytuję jako wręcz bohaterstwo!

"Gender" jest niestety jak komunizm. Głosząc szczytne ideały zakłamuje rzeczywistość.

"Z gender jest tak, jak z komunizmem. Iluż to ludzi przekonywało, że komunizm, to dziejowa konieczność, że jest ideą dobrą i piekną, i nie można go oceniać poprzez wypaczenia, które wszędzie się zdarzają. Komunizm miał też swoich zwolenników, których sam Lenin nazywał "pożytecznymi idiotami". Tę kategorię zwolenników ma też ideologia gender. Nawet w środowiskach katolickich zdarzaja się tacy, co przekonują, że gender jest OK, bo chce wyzwolenia kobiet, obalenia szkodliwych stereotypów itp." - to są słowa o. Kowalczyka - i są to bardzo prawdziwe słowa:
www.areopag21.pl/madremu_wystarczy/artykul_4177_gender-jak-komunizm.html.
Najwyższą wartością jest rodzina i wychowanie w domu rodzinnym. Tam, gdzie panuje szacunek jest o wiele mniej szans na istnienie patologii. Czy rodzina rozumiana jako związek mężczyzny i kobiety jest szkodliwym stereotypem ktory za wszelką cenę nalezy obalić? -
Nigdy lewicowe, a właściwie lewackie teorie dotyczące rodziny, nie przyniosły pozytywnych efektów - a wręcz przeciwnie.
Niestety - to nie religia , ale marksizm i jego ideologiczne dzieci w tym m.in. gender sa opium dla ludu.


Obserwuj wątek
    • plater-2 Re: Refleksja 04.12.13, 19:40
      Mezczyzna i niewiasta stworzyl ich....
    • otryt Prof Lew Starowicz: Gender może zwichnąć tożsamość 05.12.13, 09:38
      Bardzo ważny głos w sprawie gender wypowiedział profesor Zbigniew Lew Starowicz, chyba najbardziej znany seksuolog, którego nie można posądzić o poglądy konserwatywne. Warto przeczytać wywiad z nim, który zamieściła Rzeczpospolita w ostatnim wydaniu weekendowym w dodatku Plus Minus. Fragmenty tego wywiadu można przeczytać na portalu w polityce.pl. W tym tygodniu mamy również artykuł Lwa Starowicza w lewicowym Przeglądzie Tygodniowym, gdzie pisze o psychoseksualności księży i zakonnic. A więc mówi to naukowiec niezaangażowany w walkę Kościoła z gender. A mówi wprost, że gdyby te pomysły, które popierają elity przełożyły się na powszechną praktykę, wielu osobom wychowywanych według genderowych propozycji zwichniętoby tożsamość, co jest równoznaczne ze zniszczeniem ich życia. Jednocześnie chwali chrześcijański system normatywny, który jego zdaniem trzyma Polaków w ryzach.




      wpolityce.pl/wydarzenia/68423-lew-starowicz-kiedys-geje-byli-traktowani-jak-zboczency-teraz-maja-kluby-organizacje-a-nawet-poslow-w-sejmie-seksuolog-o-sodomie-i-gomorze-w-polsce-drastyczne-tresci


      Profesor podkreśla, że niepokojące przemiany i zjawiska postępowałyby jeszcze szybciej, gdyby nie silny katolicyzm w Polsce i to, że Polacy są społeczeństwem bardzo rodzinnym.

      Ten system normatywny, rodzinno-chrześcijański, trzyma Polaków w ryzach. To on sprawia również, że ruchy feministyczne nie rozwinęły się u nas tak bardzo jak w innych krajach Zachodu. Filozofia gender, owszem, podoba się elitom, ale to nie przekłada się na praktykę

      - stwierdza w rozmowie z Mariuszem Cieślikiem.

      A gdyby się przekładało?

      To np. mogliby się znaleźć chętni, żeby wychowywać dziecko apłciowo, bo taki postulat też się czasem pojawia. Niech dziecko samo zdecyduje, kim jest. Jako naukowiec, który trochę wie na temat rozwoju psychofizycznego, mogę stwierdzić ze stuprocentową pewnością, że cechy męskie i kobiece wykształcają się u dziecka na bardzo wczesnym etapie rozwoju. I że przez taki sposób wychowywania można komuś po prostu zwichnąć tożsamość. Zniszczyć życie. Negowanie uwarunkowań genetycznych nigdy nie doprowadzi do niczego dobrego

      - alarmuje profesor.
      • andrzej585858 Re: Prof Lew Starowicz: Gender może zwichnąć tożs 05.12.13, 13:13
        Jak wygląda walka z "patriarchalnym terrorem" połączone z wcielaniem szczytnych haseł "gender" w zycie można przeczytać w tym artykule:

        www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,16726,brutalny-atak-feministek-katolicy-bronia-katedry.html
        "Kilka tysięcy uczestniczek owej debaty tak sobie jednak wzięło do serca "walkę o równouprawnienie", że ruszyły odbić i zdemolować katedrę." - to jedno z ciekawszych zdań w linkowanym artykule.
        Konia z rzędem dla tej osoby która znajdzie różnice pomiędzy komunistycznym wcielaniem haseł o tolerancji i równouprawnieniu a feministyczną walka o równouprawnienie. Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku chodzi w sumie o jedno - o zniszczenie na drodze przemocy chrześcijaństwa.
        Gender to tylko ideologiczna nadbudowa wabiąca pozorami bezstronnej nauki.

        Głos prof. Starowicza jest wyjątkowo cenny i świadczy o naprawdę dużym poczuciu naukowej niezależności.
        • otryt Prof Lew Starowicz raz jeszcze 09.12.13, 09:28
          Dziś po raz kolejny w krótkim czasie prof. Lew Starowicz wypowiada się o ideologii gender. Proszę zwrócić uwagę na to, że sam dziennikarz lub dziennikarka GW omawiająca artykuł w „Do rzeczy” mówi o gender jako o ideologii. Ciekawy jestem, czy poprawią ten tekst, jak się zorientują? Oj, dostaną reprymendę od Magdaleny Środy. Profesor Lew Starowicz mówi także o zabawkach, jakie wybierały jego dzieci i wnuki, że zawsze robiły to bezbłędnie. Badania z zabawkami pokazane były w filmie norweskiego komika i socjologa Haralda Eia. Tamte badania miały głęboki sens, bo dotyczyły dzieci, których płci biologicznej nie można było ustalić, bo dzieci posiadały cechy obydwu płci. Dlatego wykrycie właściwej płci dziecka ma głęboki sens, by uniknąć ewentualnej pomyłki i w konsekwencji braku jasnej tożsamości płciowej, co często prowadzi do zniszczonego całego życia.

          Trudno jednak zaakceptować działania, jakie chcą nam a raczej naszym dzieciom narzucić genderyści. Otóż oni chcą by zdrowe dzieci bez żadnych zaburzeń były wtłaczane na siłę w schemat płci przeciwnej, rzekomo w imię wolności wyboru. Walka ze schematami kulturowymi, która polega na wtłaczaniu schematów kulturowych płci przeciwnej nie ma sensu. To skazane jest z góry na porażkę, jednak po drodze może narobić dużo szkód.
          W filmie jest świetna scena jak komik pyta chłopczyka w sklepie z zabawkami, jak mu się podobają. Chłopak patrzy na Eia jak na idiotę, gdy pyta jak mu się podobają lalki. Mówi krótko i zdecydowanie: „To dla dziewczyn.” Ta scena jest kapitalna.

          Kupię dziś „Do rzeczy” by przeczytać cały wywiad.

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15099870,Lew_Starowicz__Wspolczuje_mlodym_kobietom__Dla_wielu.html#BoxSlotII3img
          Cytat:

          „Prof. Lew Starowicz komentuje w rozmowie z "Do Rzeczy" również spór wokół ideologii gender. Zaznacza, że jest dla niego interesująca z poznawczego punktu widzenia, jednak nie popiera wszystkich jej założeń. - Nie uważam, że dziecko trzeba wychowywać bezpłciowo i czekać, aż samo sobie wybierze płeć. To bzdura! Mam czworo dzieci i sześcioro wnucząt. I nigdy żadnemu z nich nie narzucałem, jakimi zabawkami mają się bawić. Zawsze wybierały je bezbłędnie, zgodnie ze swoją płcią biologiczną - zaznacza.

          Pytany z kolei o zjawisko pedofilii w Kościele, seksuolog stwierdza: - O pedofilii więcej się mówi i jest bardziej nagłaśniana, ale jednocześnie wzrasta liczba fałszywych oskarżeń. Co piąte oskarżenie jest nieprawdziwe. Tak wynika ze statystyk amerykańskich, a te są najdokładniejsze. Także w przypadku księży to może być fałszywe oskarżenie. Pedofile są we wszystkich grupach społecznych. Księża nie są grupą statystycznie istotną.

          Więcej w tygodniku "Do Rzeczy" >>”
          • andrzej585858 Re: Prof Lew Starowicz raz jeszcze 11.12.13, 17:21
            Ponownie prof. Lew Starowicz. Ciesza wypowiedzi człowieka który jest naukowym autorytetem i o którym chyba nikt nie powie że ulega "klerykalnym" naciskom.

            "Nie można meblować dziecku w głowie w tak absurdalny sposób!" - oto zdanie bedące idealnym podsumowaniem wprowadzanej już w przedszkolach eksperymentów w ramach programu "Równościowe przedszkole". O autorkach tego programu wypowiada sie wyjątkowo zdecydowanie:

            "Nie wiem, co autorki mają na myśli. Trzeba by się zastanowić, co siedzi w ich głowach. O co tu chodzi?"

            Szkoda że powyższe wypowiedzi pozostaja bez echa, chociaz wcale nie zdziwię sie jak za chwilę profesor zostanie uznany za szarlatana podważającego zdobycze nauki.

            Zgubne i śmieszne są wszelkie przechyły. Skrajności w stylu, że wychowujemy dzieci w ogóle bez jakichkolwiek wzorców płci, apłciowo. I zakładamy, że mają płeć wybrać sobie potem, zadecydować w późniejszym wieku. Albo właśnie eksperyment w jakimś przedszkolu, że dziecko przyszło do domu z rewelacją, że tata może chodzić w sukience. To, niestety, już kabaret

            www.fakt.pl/prof-zbigniew-lew-starowicz-o-gender-dla-faktu,artykuly,433687,1.html
    • otryt Argumenty genderystów w polemice z ks. Bortkiewicz 10.12.13, 01:52
      Na tym filmie możemy obejrzeć, jakie argumenty mają zwolennicy ideologii gender.
      W jaki sposób polemizują z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem podczas jego wykładu o gender.


      www.youtube.com/watch?v=n6Rb0ngsze8
      • andrzej585858 Re: Argumenty genderystów w polemice z ks. Bortki 11.12.13, 09:17
        GW zajmuje sie bardzo obszernie wykładem, a zwłaszcza interwencja policji okresloną przez naszego najbardziej europejskiego polityka p. Palikota jako "bezprecedensowy akt brutalności władzy" skutkujący nasłaniem "uzbrojonych osiłków na wątłe studentki"!!

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15113242,Policja__to_byla_latarka__nie_paralizator.html?lokale=olsztyn#BoxWiadTxt
        No cóż, przerwanie wykladów p. Baumana czy też p. Środy przez nacjonalistów zostało uznane za przejaw odradzającego się faszyzmu w Polsce, ciekawe więc dlaczego w tym przypadku nie uzywa sie podobnych określeń?

        A zwolennicy gender z uporem godnym lepszej sprawy nadal uważają że jest to powazna dyscyplina naukowa a nie ideologia - za to teologia nie jest dyscyplina naukową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka