No wlasnie kochani..Czy macie jakies swoje ulubione modlitwy przed posilkiem?
My czesto modlilismy sie (bo ostatno troche to zaniedbalismy

taka krotka
modlitwa:"Panie Boze nasze slonko- poblogoslaw to jedzonko

"
Ale bardzo bym chciala poznac jakas modlitwe..w ktorej sie dziekuje za to co
mamy..Wiem, ze zawsze mozna wlasnymi slowami..ale moze ktos ma cos krotkiego,
fajnego..takiego dla dwoch lobuziakow 5 i 2-letnich? Bede wdzieczna za kazdy
pomysl..