sion2
11.06.05, 09:44
Dzieki levine znalazłma wczoraj w internecie takie słowa:
Twoje Słowo jest Prawdą
Your Word Is Truth
tłum. KSA
Artykuł ukazał się w czasopiśmie: „First Things” nr 125 (Aug/Sept 2002), s. 38-42.
W Stanach Zjednoczonych pojawił się kolejny ważny tekst obrazujący, jak
entuzjastyczni katolicy i gorliwi protestanci ewangelikalni mogą ze sobą
rozmawiać na trudne tematy. Przyjrzyjmy się krótko historii jego powstania.
Wiosną 1994 roku w USA grupa wiernych Kościoła rzymskokatolickiego oraz
ewangelikalnych protestantów (Evangelicals) opublikowała słynny apel:
Evangelicals and Catholics Together: The Christian Mission in the Third
Millennium (Chrześcijanie ewangelikalni i katolicy razem: misja chrześcijańska
w trzecim tysiącleciu). Za tym apelem poszedł tekst Dar zbawienia ogłoszony w
1998 roku. Obecnie ogłoszono uzgodnienie zatytułowane Your Word Is Truth
(Twoje Słowo jest Prawdą). Lista podpisanych pod nim osób jest absolutnie
imponująca.
Ze strony ewangelikalnej jest to np. słynny Charles Colson (z organizacji
Prison Fellowship), znany teolog James J. I. Packer oraz przedstwiciele wielu
uczelni i kościołów reprezentujących ewangelikalny nurt protestantyzmu
(Reformed Theological Seminary, Beeson Divinity School, Eastern Nazarene
College, Reformed Theological Seminary, Church of God School of Theology,
Cedar Springs Presbyterian Church, Drew University, Wheaton Graduate School of
Theology czy Trinity Evangelical Divinity School.
Listę katolickich sygnotariuszy możemy otworzyć nazwiskiem ks. kardynała Avery
Dullesa (Fordham University), a dalej wypada wymienić słynnego publicystę o.
Richarda Johna Neuhausa, oraz przedstawicieli takich uczelni i instytucji jak:
Loyola College of Maryland, Seton Hall University, Fordham University czy John
Paul II Institute for Studies on Marriage.
Jak wspaniała muzyka brzmią dla nieprzyzwyczajonego polskiego ucha takie na
przykład fragmenty uzgodnień:
„My, którzy jesteśmy chrześcijanami ewangelikalnymi (Evangelicals) uznajemy
potrzebę sprostowania szeroko rozpowszechnionego w naszych wspólnotach
nieporozumienia, mianowicie że sformułowanie sola Scriptura (tylko Pismo św.)
oznacza nuda Scriptura (dosłownie Pismo św. nieodziane, czyli obdarte i
wyabstahowane ze swojego kościelnego kontekstu). Tymczasem zwrot sola
Scriptura odnosi się raczej do pierwszeństwa i wystarczalności Pisma św. jako
normy teologicznej – jedynej nieomylnej reguły wiary i praktyki – stojącej
ponad wszelką tradycją, niż po prostu do odrzucenia tradycji. Oddzielenie
studium Pisma św. od wierzącej wspólnoty (czyli nuda Scriptura) oznacza
zaniedbanie dzieła Ducha Świętego w prowadzeniu ludu Bożego ku prawdom
biblijnym i wystawia interpretację tych prawd na niebezpieczeństwo
nieskrępowanego subiektywizmu”.
Jakże potrzebne byłoby częste powtarzanie także w Polsce słów, jakie wnieśli w
to uzgodnienie katolicy:
„My, którzy jesteśmy katolikami, musimy prostować szeroko rozpowszechnione w
naszej wspólnocie nieporozumienie, że tradycja jest dodatkiem do Pisma
świętego albo że jest równoległym i niezależnym źródłem autorytatywnego
nauczania. Kiedy katolicy mówią «Pismo i tradycja» mają na myśli, że żywe
doświadczenie (tradycja) wspólnoty wiary w ciągu wieków zawiera posługę
wiernej interpretacji prowadzonej przez Ducha Świętego w rozeznawaniu i
wyjaśnianiu objawionej prawdy zawartej w spisanym słowie Bożym, czyli w Piśmie
świętym”.
Jak wiele możemy się wreszcie nauczyć w Polsce z tego, co uznano w uzgodnieniu
Twoje słowo jest Prawdą za możliwe do ogłoszenia wspólnie, zarówno przez
stronę katolicką, jak i protestancką:
„Razem potwierdzamy, że Pismo św. jest natchnione przez Boga i jedynym
autorytatywnym spisanym objawieniem Bożym. Jako takie jest normą dla nauczania
i życia w Kościele. Potwierdzamy też, że tradycja, właściwie zrozumiana jako
prawidłowa refleksja nad nauczaniem biblijnym, jest wiernym przekazywaniem
prawd Ewangelii z pokolenia na pokolenie mocą Ducha Świętego. Jako
ewangelikalni chrześcijanie (Evangelicals) i katolicy w pełni oddani naszym
dziedzictwom wiary, potwierdzamy razem współprzynależność Pisma św. i
tradycji: tradycja nie jest drugim źródłem objawienia obok Biblii, ale musi
być zawsze poddawana korekcie i być kształtowana przez Pismo, a Pismo św. nie
ma być rozumiane w próżni, w oddzieleniu od historycznej egzystencji i życia
wspólnoty wiary.
[…]
W zaangażowaniu życia Pismem św. chrześcijanie ewangelikalni i katolicy uczą
się od siebie nawzajem. Wierni katoliccy uczą się nacisku na wspólnotowe
studium biblijne i na oddanie majestatowi i ostatecznemu autorytetowi
spisanego słowa Bożego; wierni ewangelikalni – uczą się od katolików nacisku
na słowo w liturgicznym i pobożnościowym życiu, kształtowanym przez żywe
doświadczenie Kościoła Chrystusa poprzez wieki.
[…]
Uznajemy, że Pismo winno być czytane w towarzystwie wspólnoty wiary zarówno
tej z przeszłości, jak i obecnej. Indywidualne poglądy na to, co oznacza
Biblia, muszą być poddane dyskusji i uznaniu w szerszej wspólnocie.
«Kościół Boga żywego [jest] filarem i podporą prawdy» (1 Tm 3, 15). Ponieważ
Kościół Boga żywego jest filarem i podporą prawdy, w dyskusjach wobec
sprzecznych interpretacji słowa Bożego Kościół musi mieć możliwość rozeznania
prawdziwego nauczania i ogłoszenia go z całą jasnością. Jest to konieczne, aby
ujrzeć i odrzucić heretyckie wypaczenia ewangelicznej prawdy oraz dla
zapewnienia rzetelnego nauczania, tak by nienaruszona wiara została przekazana
kolejnemu pokoleniu.”
Strony uzgodnienia ogłosiły nie tylko to, w czym się dziś zgadzają, ale także
to, w czym się istotnie różnią.
„Katolicy postrzegają chrześcijan ewangelikalnych jako wspólnotę kościelną z
pewnymi brakami, która potrzebuje wzmocnienia przez pełny zestaw darów, które
– jak wierzymy – Chrystus zamierzył dla swojego Kościoła.
Ci zaś postrzegają katolicyzm jako tak bardzo skoncentrowany na idei Kościoła,
że przesłania to nowotestamentową Ewangelię, i dlatego uważają, że katolicyzm
potrzebuje większej zgodności z nauczaniem biblijnym.
Przeciwności w tej dziedzinie sięgają daleko i głęboko.
[…]
Teologiczne różnice, które ciągle nas dzielą, są poważne i wymagają
modlitewnej refleksji i poważnego zaangażowania obu stron. Ale w obliczu
społeczeństwa nacechowanego ideologiami niewiary i kulturą śmierci, uważamy za
rzecz bardzo ważną potwierdzić razem te podstawowe prawdy historycznej
ortodoksji chrześcijańskiej, które mamy wspólne”.
Uzgodnienie podpisali:
Evangelical Protestants
Dr. Harold O. J. Brown – Reformed Theological Seminary
Mr. Charles Colson – Prison Fellowshi
Dr. Timothy George – Beeson Divinity School
Dr. Kent R. Hill – Eastern Nazarene College
Dr. Frank A. James – Reformed Theological Seminary
Dr. Cheryl Bridges Johns – Church of God School of Theology
Dr. Thomas Oden – Drew University
Dr. James J. I. Packer – Regent College, British Columbia
Dr. Timothy R. Phillips – Wheaton Graduate School of Theology
Dr. John Woodbridge – Trinity Evangelical Divinity School
Roman Catholics
Dr. James J. Buckley – Loyola College of Maryland
Avery Cardinal Dulles, S.J. – Fordham University
Father Thomas Guarino – Seton Hall University
Father Joseph T. Lienhard, S.J. – Fordham University
Father Francis Martin – John Paul II Institute for Studies on Marriage and Family
Father Richard John Neuhaus – Institute on Religion and Public Life
Father Edward T. Oakes, S.J. – Regis University
Dr. Robert Louis Wilken – University of Virginia
Nie wiem czy kogoś to oświadczenie ucieszy czy nie, ma ono takze małe
przebicie niestety, ale sądzę że dobrze wiedzieć, że takie uzgodnienie miało
miejsce i nawet podawać je jako jeden z przykładów dobrej woli