mamalgosia
27.10.05, 22:06
Dziewczyny!
Nikomu nie życzę tego, co przezyłam od niedzielnego popołudnia. Nie chcę nawet
myśleć, co byłoby dalej, gdyby się to nie rozwiązało pozytywnie. A rozwiązało
się - myślę, że dzięki Wam również. Dziękuję!!!
Wiele razy już doświadczyłam mocy modlitwy wstawienniczej. Właśnie gdy modlę
się za kogoś, lub ktoś za mnie - wtedy dzieją się naprawdę cuda. Kochane -
odwdzięczyć mogę się tylko w jeden sposób - właśnie modlitwą. Przez cały
listopad codziennie (z wyjątkiem sobót i niedziel, bo wtedy nie potrafię
znaleźć czasu) będę odmawiała za Was różaniec.
Ale się wiele nauczyłam przez te dni, szkoda tylko, że takim kosztem...
Jezuuuu, ale teraz czuję, że znowu żyję!!!