verdana
16.02.06, 19:42
Zaczyna sie sezon komunijny. Na szczęście coraz wiecej dzieci idzie do
kościoła w jednolitych strojach.
Jednak nie wszystkie. Znalazłam na e-mamie ciekawy wątek, jak ubrać
na "niejednolitą" ubraniowo komunię dziecko (a właściwie dziewczynkę).
Wszyscy jednym głosem byli za prostymi, nie ozdobnymi sukienkami.
Ja w pierwszej chwili też. Ale potem przypomniałam sobie komunię mojej córki.
Jedna z dziewczynek ubrana była przez matkę w prościutki, śliczny, elegancki
kostiumik-sukienkę i wysokie, skórzane buciki, a nie pantofelki. Dorośli byli
zachwyceni. Pokazywali sobie dziewczynkę jako najlepszy przykład prostoty.
Tyle, że dziewczynka przez całą komunię myślała tylko o jednym - o swoim
stroju. Zazdrościła koleżankom. I ten żal w niej pozostał do dziś , mimo ze
minęło 11 lat. Matka osiągnęła cel przeciwny do zamierzonego. Prosta sukienka
miała odciągnąć uwagę dziecka od "oprawy", a skłonić do dostrzeżenia
głębszego sensu ceremonii, a stało się dokładnie odwrotnie...
Może to niepoprawne, ale tak sobie pomyslałam, że dziecko powinno mieć strój
jak najmniej je wyrózniający - ani szczególną elegancją, ani szczególną
prostotą. Inaczej przez całą uroczystość będzie myśleć głównie o swoim
wyglądzie.