Dodaj do ulubionych

dziewczyny, chcę wam podziękować

14.07.06, 23:46
Już dawno nie było mnie na tym forum, jednak od kiedy pracuję mam strasznie
mało czasu na rozrywki takie jak właśnie odwiedzanie forów, nawet tych
ulubionych..

Ale do rzeczy. jeśli kogoś zaintrygował tytuł postu na tyle by doń zajrzeć,
to pewnie zastanawia się za co pragę podziękować. mam nadzieję, że nie będe
pleść długo, ale chcę wam to poowiedzieć, bo Bóg uzył was wielce w wąznej dla
mnie sprawie.

Na początku tego roku miałam poważny dylemat, ponieważ poczułam przemożne
pragnienie, by zajść w ciążę z drugim dzidziusiem. Moje pierwsze dziecko
miało w tym czasie 1,5 roku i dopiero co wróciłam do pracy i na dobrą sprawę
planowałam poczekać z poczęciem kolejnego dzidziusia jeszcze rok. Jednak
pragnienie drugiej pociechy przyszło na mnie niespodziewanie przed świętami
Bozego Narodzenia i choć próbowałam je zdusić, było bardzo silne.

Najpierw (nie modląc się o to wcale) zupełnie je odrzuciłam, bo doszłam do
wniosku, że nie będę w stanie spojrzeć mojej pracodawczyni w oczy - wszak
pracowałam u niej dopiero od kilku miesięcy. tak naprawdę ogarnął mnie
paraliżujący strach o moją pracę. Odrzuciłam pragnienie dziecka, ale w sercu
miałam naprawdę ogromny smutek.
Na szczęście Bóg przez moją koleżankę sprawił, że znów zaczęłam rozważać tą
decyzję. Jednak rozważać to nie to samo co zdecydować i ta niemoc w podjęciu
decyzji zaczęła doprowadzać mnie do coraz większej frustracji. pamiętam, że w
końcu dosłownie padłam na kolana i zawołałam do Boga, że musze wiedzieć,
czego On chce dla naszej rodziny - czy to jest Jego czas na kolejne dziecko
czy nie. Powiedziałam, że muszę znać Jego odpowiedź i muszę być jej pewna, bo
inaczej naprawdę nie będę miała siły sprostać sytuacji w pracy. Byłam bardzo
zdesperowanasmile

Po tej modlitwie "naszło mnie" przekonanie, czy wrażenie, że powinnam zapytać
inne wierzące matki i naprawdę od razu pomyślałam o tym forum. Napisałam więc
i poprosiłam o radę. (Podaję link tylko na wypadek gdyby ktoś chciał cofnąć
się w przeszłość
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=35313923&a=35396018).
Dziewczyny, napisałyście i wasze sugestie były dla mnie odpowiedzią od Boga.
Kiedy przeczytałam wszystkie wypowiedzi i wiadomości które przysłąłyście mi
na priva, czułam że Bóg mi odpowiedział. Nie będe tu przypominać
poszczególnych waszych słów, ale Bóg dał mi przez was jedno ogólne
przesłanie: "Jeśli nie usłuchasz Ducha Świętego teraz to za rok moze być już
za późno". To było bardzo konkretne przesłanie i nie wiedziałam co może
znaczyć to "za późno", ale postanowiłam już, że będę teraz (tzn. wtedy, w
styczniu) starać się o to dziecko, niezależnie od wszelkich konsekwencji,
jakie to może przynieść.

Dodam tylko, że mój mąż cały czas chciał mieć to drugie dziecko, więc kiedy
już się zdecydowałam nic nie stało na przeszkodziesmile Tak mi się przynajmniej
wydawało. Po dwóch miesiącach starań wciąż nie mogłam dopatrzyć się drugiej
kreseczki na teście. Raz nawet miałam wrażenie, że ją widzę, ale po kilku
dniach dostałam okres i to dużo później i obfitszy niż zazwyczaj, co tylko
spotęgowało moje rosnące niezrozumienie i strach. Podczas wizyty lekarskiej
okazało się, że mam problem z narządami rozrodczymi o którym wcześniej nie
miałam pojęcia, który wymagał natychmiastowej interwencji i jak się okazało
półrocznego leczenia. na szczęście ten proces skończył się powrotem do
zdrowia i udanym poczęciem. Jestem w połowie drugiego miesiąca ciąży.

To był dla mnie bardzo intensywny etap i kiedy to piszę łza kręci mi się w
oku. Nie napisałam jeszcze, że problem zdrowotny jaki miałam mógłby być nie-
do-wyleczenia, gdybym zgłosiła się do lekarza kilka miesięcy później.
Istniało poważne ryzyko przekształcenia się w nowotwór.Oczywiście nie wiem,
czy tak by się włąśnie wydarzyło, ale nie mogę zapomnieć tego co Bóg mi przez
was powiedział, że za rok może już być za późno. jedno wiem na pewno - cieszę
się, że się tego nie dowiedziałam, a już najszczęśliwsza jestem z powodu
dzidziusia rosnącego w moim łonie. Mam nadzieję że wszystko się uda i
niedługo nasza rodzina się powiekszysmile

Dlatego dziękuję wam dziewczyny, bo odegrałyście naprawdę dużą rolę w tym co
się wydarzyło.
Nie wiem, czy zagląda tu jeszcze kasiagleb, ale jej szczególnie chcę
podziękować. Myślę, że domyśla się za co...
Obserwuj wątek
    • pawlinka Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 15.07.06, 00:43
      Piękne! Chwała niech będzie Bogusmile
      Będę pamiętać w modlitwie!


    • mader1 Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 15.07.06, 11:17
      cieszę się. będę pamiętać o Tobie i Twojej rodzinie smile odezwij się czasem smile
    • mamalgosia Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 15.07.06, 12:24
      Piękne świadectwo.
      Rację ma mader i inne dziewczyny modląc sie w intencji forum w ogólności.
      Dołączam sięsmile
    • samboraga Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 15.07.06, 15:25
      Oleswava, cieszę się, że się odezwałaś, niedawno w wątku o zaginionych
      forumowiczkach zastanawiałam się czemu nie zaglądasz, myślałam o Tobie, co się
      stało...czuję się jakbym Cię ściągnęła myślami na forumwink)...
      Teraz się wyjaśniło, cieszę się, szczególnie z dzidziusiasmile bo - jeśli pamiętasz
      naszą rozmowę forumową z zeszłego lata - to mój maluch już się urodził. Ja Tobie
      dziękuję za tamtą rozmowęsmile)
      • oleswava Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 17.07.06, 12:15
        Tak pamiętam naszą rozmowę i bardzo się cieszę z powodu Twojego dzidziusia -
        gratuluję raz jeszcze. Pamiętam, że nie byłaś pewna, czy dobrze zniesiesz
        ciążę, więc jeszcze bardziej cieszę się, że wszystko się powiodłosmile Mam
        nadzieję, że maluszek rośnie zdrowosmile
        Ale dzięki też za te słowa. Może to głupio zabrzmi, ale naprawdę nie
        przypuszczałam, że ktoś tu mnie jeszcze pamiętał.
        Naprawdę gorąco pozdrawiam i jeszcze raz dziekismile)))
    • kasiagleb Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 17.07.06, 12:50
      kasiagleb tu cały czas zagląda
      i cieszę się bardzo że to co napisałam pomogło Ci podjąć
      właściwą decyzję
      moje gratulacje, nawet nie wiesz jak się ciesze
      pozdrawiam serdecznie

      Kasia
      • oleswava Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 17.07.06, 13:06
        Kasiu, dziękuję,
        nie byłam własnie pewna, czy jesteś jeszcze na tym forum, bo bałam się, że może
        tak jak ja zniknęłaśsmilea bardzo chciałam, żebyś to przeczytała, bo twój list
        BARDZO mnie zainspirował i chciałam ci osobiście podziękować.

        A wiesz, weszłam na stronę o twoim Jasiu i powiem ci - oprócz tego, że fajnego
        masz synka - że my już dawno temu postanowiliśmy, że jesli urodzi nam się syn,
        to będzie właśnie Jaś (już nasza Basia miała być Jasiemsmile. Do tego mam urodziny
        w tym samym dniu co Twój synsmile
        Pozdrawiam
        • kasiagleb Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 17.07.06, 14:02
          cieszę się, że moje trudne doświadczenia tak zaowocowały
          bardzo, bardzo, dziękuje że o mnie pamiętałaś
          napisałam na priva
    • aka21 Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 17.07.06, 13:18
      Chwała Panu!!!!
      Oleswava! Tak bardzo się cieszę, że już czekaciesmile)))
      Serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że odkurzyłaś już klawiaturęwink)
      Agnieszka
    • marzek2 Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 17.07.06, 14:08
      O jejku, ale piękne świadectwo... aż mi się łza w oku kręci....

      Mam nadzieję, że kiedyś w niebie zobaczę transparent z napisem "Www" i będziemy
      mogły wtedy gadać do woli smile))
    • przyjaciela Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 24.07.06, 13:36
      witaj Kochana. Bardzo Ci gratuluje kolejnego dzidziusia. Mnie też bardzo dawno
      nie było na tym forum i ja już zdążyłam urodzić kolejnego dzidziusia- Janka.
      Choć ja nie miałam takich dylematów. Pan Bóg zdecydował za mnie. I teraz
      pracuję nad akceptacją planów Bożych, bo to jednak trudne, gdy się zupełnie nie
      planuje. A Tobie życzę zdrowia i powodzenia. Dzieciątku tego, aby sie pięknie
      rozwijało. Powodzenia.
      • oleswava Re: dziewczyny, chcę wam podziękować 31.07.06, 19:56
        Przyjaciela, wow!!! Gratuluję Ci bardzo, bardzo gorąco! Zaskoczyłaś mnie
        zupełnie, napiszę do Ciebie jeszcze na gg, ale piszę i teraz na wypadek,
        gdybyśmy się nie natknęły na siebie. To niesamowite, że masz drugiego synkasmile
        Wzruszyłam się.
        Bóg na pewno doda Ci sił, już całkiem spora ta wasza rodzinkasmile
        Pozdrawiam Cię serdecznie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka