Dodaj do ulubionych

7 marca- środa- czytania

06.03.07, 22:14
(Jr 18,18-20)
Niegodziwi rzekli: Chodźcie, uknujemy zamach na Jeremiasza! Bo przecież nie
zabraknie kapłanowi pouczenia ani mędrcowi rady, ani prorokowi słowa.
Chodźcie, uderzmy go językiem, nie zważajmy wcale na jego słowa! Usłysz mnie,
Panie, i słuchaj głosu moich przeciwników! Czy złem za dobro się płaci! .
Wspomnij, jak stawałem przed Tobą, aby się wstawiać za nimi, aby odwrócić od
nich Twój gniew.

(Ps 31,5-6.14-16)
REFREN: Wybaw mnie, Panie, w miłosierdziu swoim

Wydobądź mnie z sieci Zastawionej na mnie,
bo Ty jesteś moją ucieczką.
W ręce Twoje powierzam ducha mego:
Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.

Słyszałem bowiem, jak wielu szeptało:
„Trwoga jest dokoła!”
Gromadzą się przeciw mnie,
zamierzając odebrać mi życie.

Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie,
i mówię: „Ty jesteś moim Bogiem”.
W Twoim ręku są moje losy,
wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców.

(J 8,12b)
Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

(Mt 20,17-28)
Mając udać się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do
nich: Oto idziemy do Jerozolimy: tam Syn Człowieczy zostanie wydany
arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom
na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie; a trzeciego dnia
zmartwychwstanie. Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi
synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: Czego pragniesz?
Rzekła Mu: Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie
jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie. Odpowiadając Jezus rzekł: Nie
wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?
Odpowiedzieli Mu: Możemy. On rzekł do nich: Kielich mój pić będziecie. Nie do
Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie
się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował. Gdy dziesięciu
[pozostałych] to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus
przywołał ich do siebie i rzekł: Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a
wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między
wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być
pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna
Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać
swoje życie na okup za wielu.
Obserwuj wątek
    • mader1 Re: 7 marca- środa- czytania 06.03.07, 22:30
      > Niegodziwi rzekli: Chodźcie, uknujemy zamach na Jeremiasza!

      Niegodziwcy. Wrogowie moi. Nieprzyjaciele. To właśnie Ci, których mam całe
      życie uczyć się kochać. Trochę mi trudno. Może słowa ich były bardzo
      upokarzające? Czasem zadane rany wydają mi się tak głębokie... Kochać ich...
      tak po prostu. Nie obmyślać żadnej strategii.
      Poprosić Go o pomoc

      > Wydobądź mnie z sieci Zastawionej na mnie,
      > bo Ty jesteś moją ucieczką.

      > W Twoim ręku są moje losy,
      > wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców.

      Nie w ich, " w Twoim ręku są moje losy".
      Jakie to trudne dla człowieka, który stara się zawsze sobie radzić. Bardzo to
      trudne dla " dzielnej kobiety"... Nie martwić się już o jutro, o nieprzyjaciół,
      niegodziwców, wrogów, choroby, nieszczęścia. W twoim ręku są moje losy, Panie.
    • mama_kasia Re: 7 marca- środa- czytania 07.03.07, 15:44
      A kto by chciał być
      > pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna
      > Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać
      > swoje życie na okup za wielu.

      Wiem, wiem... i uczę się, ciągle uczę się, jak służyć. Bo ja tak
      bardzo lubię wpierw pomyśleć o sobie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka