mamalgosia
24.03.07, 14:00
Przypuszczam, że wszyscy na tym forum są przeciwni klonowaniu człowieka (a
innych stworzeń?).
Moje pytanie brzmi: dlaczego?
Sama również jestem przeciwna, ale czuję w sobie adwokata diabła. Podajcie
argumenty, dzięki którym uważacie, że to zło.
a) Bóg wpisał poczęcie człowieka w akt seksualny i klonowanie odchodzi od
tego Bożego zamiaru (tak samo jak np. zapłodnienie in vitro). Ale może należy
sobie czynić ziemię poddaną i w tej dziedzinie?
b) klonując człowieka rościmy sobie prawo do decydowania o tym, że ktoś
zaistnieje i jaki zaistnieje. Ale ŻE ktoś zaistnieje decydujemy również w
zwyczajnym współżyciu seksualnym. A JAKI... Co w tym złego, że się wie, jakie
ktoś będzie miał oczy czy włosy? A naturalne planowanie płci dziecka? (wiem,
że zawodne, ale liczy się zamiar, intencja: chcę mieć córkę i robię wszystko
co w mojej mocy by tak się stało)
Mąż oglądał jakiś głupawy film z Arnoldem S. o klonach, zaraz mi się w mojej
równie głupiej głowie zrodził pomysł tego wątku.
Mader - to jest wychownaie w wierze, ani się obejrzysz jak Cię dziecko
zapyta: "Mamo, a dlaczego nie wolno klonowac ludzi?"