mama_kasia
04.04.07, 08:52
Iz 50, 4-9a
Czytanie z Księgi proroka Izajasza. Pan Bóg mnie obdarzył językiem
wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo
krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie.
Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem.
Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie
zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie
wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz
moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.
Blisko jest Ten, który mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór
ze mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się
zbliży do mnie! Oto Pan Bóg mnie wspomaga! Któż mnie potępi?
Ps 69, 8-10. 21-22. 31. 33-34
Refren: W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie.
Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie,
hańba twarz mi okrywa.
Dla braci moich stałem się obcym,
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
Hańba złamała me serce i sił mi zabrakło,
czekałem na współczucie, lecz nikt się nie zjawił,
i na pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem.
Domieszali trucizny do mego pokarmu,
a gdy byłem spragniony, poili mnie octem.
Pieśnią chcą chwalić imię Boga
i wielbić Go z dziękczynieniem.
Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi.
Mt 26, 14-25
Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów
i rzekł: "Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam". A oni wyznaczyli
mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go
wydać.
W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i
zapytali Go: "Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do
spożycia?" On odrzekł: "Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka
i powiedzcie mu: «Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie
chcę urządzić Paschę z moimi uczniami»". Uczniowie uczynili tak,
jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami.
A gdy jedli, rzekł: "Zaprawdę powiadam wam: jeden z was Mnie
zdradzi". Zasmuceni tym bardzo, zaczęli pytać jeden przez drugiego:
"Chyba nie ja, Panie?"
On zaś odpowiedział: "Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on
Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest
napisane; lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy
będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie
narodził". Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł:
"Czy nie ja, Rabbi?" Mówi mu: "Tak jest, ty".