mamalgosia
04.11.07, 15:27
Czy odczuwacie Bożą Obecność?
Czy czujecie, że Bóg zamieszkuje z Wami, czy tylko (tylko?) w to
wierzycie?
Czy to nadzieja, czy coś więcej?
Jak wiecie - jestem teraz w trudnym momencie życia, z wielu powodów,
do tego doszło kilka rzeczy drobniejszych (tzn. nie jest rzeczą
drobą pogotowie w środku nocy wzywane do dziecka ani planowana
opeacja Bliskiej Osoby, więc wyraziłam się źle) - no ciemna dolina.
Czy gdy idziecie taką ciemną doliną (bo w życiu każdego człowieka
coś takiego jest przynajmniej raz) - czy czujecie Boga? Czy może
wtdey nie, ale zujecie Go w innych momentach i pamięć o nich pozwala
wierzyć, że i wtedy On jest? Czy z definicji ciemnej doliny jednak
wynika to, że nie ma poczucia obecności Bożej, bo przecież z Nim nie
byłaby ciemna?
Druga rzecz nie związana z pierwszą, ale nie chciałam zakładać
kolejnego wątku. Wczoraj w kościele chór śpiewał jakąś pieśń o
drżeniu serca na myśl o Jezusie. Czy drży Wam serce na myśl o Nim?
Czy czujecie tęsknotę za Bogiem? Głód Jego słów? Znam tęsknotę za
Bogiem, ale drżenie serca, takie naprawdę drżenie może u mnie
spowodować tylko człowiek.
A może jednak drugie wiąże się w pierwszym. Bo czy może drżeć serce
na myśl o Kimś, czyjej obecności się nie czuje? Nie chcę przeceniać
wartości uczuć (choć robię to przez większość życia), ale czy jeśli
jedno jest na płaszczyźnie rozumowej, to czy drugie może być na
innej?
Przepraszam za bełkot, wiele nieprzespanych nocy, proszę o wybaczenie