A dzieci to co ? Czy one u Was w domach jakoś witają Nowy Rok ?
Czy małe spią po prostu ? Czy starszym pozwalacie dołączyć do Was ?
a może małym też ? Czy fajerwerki są dla nich ?....
U nas różnie bywało

Najstarsza to była zawsze nocnym markiem, więc trzebaby być
złośliwym, żeby kłaść ją tego dnia wcześnie spać

)))
Rzadko, ale zdarzyło się, że podrzucilismy ją na samą noc do Babci.
Rzadko, bo to jednocześnie dzień Jej imienin, więc głupio było nam
Ją zostawiać. Nauczyliśmy się przyjmowac gości

))) Za to Ona teraz
już zostawia nas

))))
Reszta dzieci była z tych wcześniej zasypiających i pozwalalismy
tego dnia zasnąć później, ale jednak działo się to przed północą.
W tym roku do świętujących dołączył najmłodszy i pewnie już nigdy
tej okazji nie przepuści

)))