w innym wątku padło to zdanie...
Mam dzieci w różnym wieku, co jest bardzo... miłe... ale pozwala mi dostrzec
pewne komplikacje, więc świetnie nadaję się do tego forum, gdzie podobno nie
sposób otrzymać prostą odpowiedź

)))
Staram się tak wychować dzieci, żeby czegoś, co dla mnie nie do pomyślenia,
nie zrobiły.
We wczesnym dzieciństwie prośbą lub groźbą albo czasowym przytrzymaniem łapek,
mogę synowi czy córce " nie pozwolić"...
Ale... generalnie dobrze jest wytłumaczyć, jeżeli może już zrozumieć, bo jest
coraz starsze i coraz bardziej samodzielne.
Dać dobry przykład mogę... ale jak zabronić ?
Nie chciałabym, żeby któraś z moich córek czy mój syn mieszkali z chłopakiem/
dziewczyną bez ślubu czy nawet bez wspólnego mieszkania współżyli przed
ślubem... Staram się im to wytłumaczyć.
Ale... jak mogłabym " nie pozwolić" ? No oczywiście, mogę powiedzieć swoje
zdanie, wyrazić dezaprobatę, ale poza tym, co ?