Dodaj do ulubionych

klasa integracyjna - za i przeciw

07.10.08, 17:36
Właśnie nadszedł czas, by zapisać Starszego do pierwszej klasy
szkoły podstawowej.
Tak na sucho: jakie są wady i zalety klasy integracyjnej? Czy
wolelibyście zapisac dzecko do integracyjnej, czy "zwykłej" klasy?
Dlaczego?

Oczywiście wiem, że decyzja nalezy do nas, ale chciałabym poznać
różne opinie, sama nie mam żadnych doświadczeń.
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • otryt Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 17:55
      To musi być bardzo mądrze urządzone - wtedy jest korzyść dla
      wszystkich. Muszą być odpowiednie proporcje dzieci z problemami i
      tych bez problemów. Szkoła ma z tego jakieś korzyści, że takie
      klasy organizuje. Moja żona miała praktykę w szkole. Opowiadała o
      bulwersującym przypadku. Dziecko z ADHD gnębiło regularnie dziecko z
      autyzmem, znalazło sobie worek treningowy. Nauczyciele byli
      bezradni. Myślę, że w takim układzie wszyscy ponieśli straty, także
      dzieci bez dysfunkcji.
      • minerwamcg Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 18:04
        > Nauczyciele byli bezradni.

        Myślę, że to jest podstawowe kryterium wyboru szkoły. Czy "w razie
        czego" nauczyciele bądą bezradni, czy nie. Bezradnym dziękujemy.
        • otryt Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 18:17
          Błędem było, moim zdaniem, umieszczenie w jednej klasie dziecka z
          autyzmem i ADHD. Drugim błędem było to, że dzieci z problemami było
          ponad 1/3 klasy. Mój syn był w gimnazjalnej klasie integracyjnej. Na
          20 dzieci, 4 miało problemy: 1)problem ze wzrokiem, 2)z narządem
          ruchu, 3)lekkie porażenie mózgowe, 4)lekkie porażenie nózgowe. Było
          zawsze dwoje nauczycieli na każdej lekcji. Doskonale dawali sobie
          radę, była dobra atmosfera w klasie. Syn sporo zyskał.

          • mamalgosia Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 20:45
            w mojej obecnej klasie wychowawczej (szkoła bez klas
            integracyjnych!!) na 26 uczniów 2 ma orzeczenie SS - cyzli o
            nauczaniu trybem szkoły specjalnej, a 16 o konieczności dostosowania
            metod i warunków nauczania ze wzgloędu na różne ułomności
            (niedosłuch, niedowidzenie, wszelkie dys - dysgrafie, dysortografie,
            dyskalkulie i dysleksje).
            Oczywiście domyślacie się, że jesteśmy w stanie pracować z każdym
            oddzielnie na jednej lekcji.

            Ale to temat - rzeka. I temat nie na tematsmile
        • mamalgosia a, dziękuję, minerwo:) 07.10.08, 20:42
          często bywam bezradna
          • minerwamcg Re: a, dziękuję, minerwo:) 07.10.08, 21:18
            mamalgosia napisała:

            > często bywam bezradna

            I co, pozwalasz wówczas, żeby w Twojej klasie jeden dzieciak tłukł
            drugiego, w dodatku chorego???
            Ja też bywam bezradna, jak mi na środku jezdni opadają spodnie, a
            obie ręce mam zajęte zakupami smile)) Ale to chyba nie o to chodzi,
            prawda?
      • mamalgosia otryt 07.10.08, 20:40
        Na pewno masz rację. Ale powiem Ci, że te problemy, które opisujesz,
        nie są specyfiką klas integracyjnych - w "zwykłych" klasach też się
        to zdarza, a może nawet częściej? jeśli rodzic nie zgadza się, by
        jego dziecko zostało przebadane, czy leczone, to nie ma zmiłuj -
        zwyczajna szkoła, zwyczajny program. A zwykłe łobuzy - może nawet
        częściej w zwykłych?
    • chrust5 Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 18:37
      Zaciekawil mnie watek, do tej pory myslalam, ze taka klasa ma same
      plusy dla dzieci zdrowych. Nie pomyslalam o wadach, o ktorych
      wspominacie. Pamietam, jak spodobal mi sie odruch u mojego
      siostrzenca, ze trzeba pomoc dziecku niepelnosprawnemu - wyrobiony
      wlasnie w tej klasie.
      • minerwamcg Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 19:02
        Wiesz, wszystko ma plusy i minusy. Synek mojego kumpla (porażenie
        mózgowe, takie dość porządne) dzięki klasie integracyjnej zrobił
        ogromne postępy, jego zdrowi koledzy chyba też, skoro jest przez
        nich lubiany smile
        Moja przyjaciółka natomiast nie posłała swojej zdrowej córki do
        klasy integracyjnej, bo razem z siedmiolatkami miały tam chodzić
        upośledzone umysłowo dwunastolatki, z którymi był już problem w
        innej szkole (agresja).
        Otryt ma rację, wszystko zależy, jak się taką klasę zorganizuje i
        kto ją poprowadzi. I - to już mój dodatek - co będzie można zrobić w
        razie ewentualnych problemów.
        • mamalgosia Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 20:47
          Będę się jeszcze dokładniej orientowała, nie wiedziałąm, że mogą też
          być dzieci w tak różnym wieku
      • przeciwcialo Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 19:44
        Chyba na Satrszym dziecku zadałam to pytanie i szczerze powiem że
        zaczęłam sie wahac. Nie wiem co jeszcze zrobie.
        • minerwamcg Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 20:16
          A masz możliwość się przyjrzeć tej szkole, tym klasom? Wiesz, na
          zasadzie "nie wierz gębie, połóż na zębie" smile A nuż akurat tam,
          gdzie chcesz posłać dziecko klasy integracyjne są zorganizowane
          doskonale i wszyscy dużo korzystają.
          • przeciwcialo Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 20:42
            Pójde poogladam. szkoła ma tez normalne klasy a mnie kusi mniejsza
            liczebnośc klas integracyjnych.
            Poza tym szkoła ma same plusy, duzo wiecej niz nasza rejonówka. No i
            ma tez gimnazjum w osobnym budynku co ze względu na starsza córe-
            dzieci byłyby w jednym miejscu- tez jest wazne. W kwietniu sa dni
            otwarte więc będe pytac i drążyć.
          • mamalgosia Re: klasa integracyjna - za i przeciw 07.10.08, 20:49
            Nie za bardzo. No bo jak: do klasy nie wejdę, do opinii PPP nie
            pozaglądam...
            Jedyne co, to pracuje tam moja była uczennica (rocznik 1979 to już
            moi byli uczniowie, tak tak...), podpytam. Mam nadzieję, ze szczerze
            odpowie
        • mamalgosia przeciwciało 07.10.08, 20:47
          Czy możesz podać linka? Chętnie poczytam odpowiedzi, a nie wiem, czy
          to jakieś forum?
          • przeciwcialo Re: przeciwciało 08.10.08, 08:51
            Chodzio firum Starsze dziecko. Poszukam potem to podepnę.
            • przeciwcialo Re: przeciwciało 08.10.08, 09:49
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=80219714&a=80219714
              • mamalgosia Re: przeciwciało 08.10.08, 13:46
                dzięki, już tam idę
                • mamalgosia Re: przeciwciało 08.10.08, 13:49
                  bardzo ciekawa wypowiedź wolanki.
                  Zaczynam mieć mętlik w głowiesad

                  W weekend spotkam sie prywatnie z panią uczącą w szkole, którą
                  planuję dla syna - dowiem się trochę, mam nadzieję, jak to wygląda
      • mamalgosia chrust 07.10.08, 20:46
        Chciałąbym by moi Chłopcy widzieli, że dziecko neipełnosprawne tak
        samo chce mieć kolegów jak oni, tak samo jest dzieckiem!
        • verdana Re: chrust 07.10.08, 21:04
          Moja corka miała jak najgorsze doswiadczenia z dziećmi, ktore
          przyszły z klasy integracyjnej. Grzeczne dzieci w obecnosci
          doroslych pchaly wózki, usmiechały się, a między soba mowili o
          dzieciach "downy', "idioci" itd. Córka twierdzi, ze nigdy wczesniej
          i później nie widziala tak uprzedzonych dzieci...
          Nie wykluczam, ze byla to wina źle prowadzonej klasy, ale pewna nie
          jestem. Wystarczy poczytac "Celę", a mit o wrazliwych zdrowych
          dzieciach z klasy integracyjnej rozwiewa się, niestety.
          • mamalgosia Re: chrust 08.10.08, 13:45
            Ale myślisz, ze moje dziecko może zacząć tak sie zachowywać z tego
            powodu, że pójdzie do klasy integracyjnej? Myślę, ze to jest w
            człowieku; jeden potrafi kogoś w ten sposób obrazic, a inny tego nie
            zrobi. To chyba bez związku z tym, do jakiej klasy chodzi?
          • mamalgosia "Cela" 08.10.08, 13:45
            nie czytałam, co to takiego?
            • verdana Re: "Cela" 08.10.08, 13:52
              "Cela" to swietna książka Anna Sobolewskiej o corce z zespolem
              Downa. I ja widze problem - o ile absolutnie nie sa problemem w
              klasie dzieci z niesprawnoscia ruchową, to dzieci z uposledzeniem
              umyslowym jednak są. To wlaśnie ten problem o ktorym pisze
              autorka "Celi" - jej dziecko nigdzie nie było zapraszane. A mimo
              calej poprawnosci politycznej , dobrego wychowania itd. nie wiem,
              czy umioalabym np. przekonac własne dziecko, aby takiego kolegę
              zaprosilo na imieniny czy rozmawiało z nim na przerwie. Dzieci albo
              ignoruja te dzieci ( wbprzedszkolu problem zwykle jeszcze nie
              istnieje), albo - co gorsza - podporzadkowuja się żądaniom
              doroslych, coraz bardziej tych kolegów nie lubiąc - bo nie da się
              ukryć, stosunki kolezenskie miedzy dziećmu uposledzonymi umyslowo, a
              zdrowymi mogą być trudne, bezproblemowe sa tylko w książkach i
              reklamach.
              Uczylam w klasie , gdzie byla dziewczyna opóźniona w rozwoju.
              Horror.
        • alex05012000 Re: chrust 09.10.08, 11:37
          "Chciałąbym by moi Chłopcy widzieli, że dziecko neipełnosprawne tak
          samo chce mieć kolegów jak oni, tak samo jest dzieckiem!"
          taką wrażliwość można wyrobić poza szkołą! tzn niekoniecznie
          posyłając dziecko do klasy integracyjnej....
          jak dla mnie więcej jest minusów..., plusem może byc ewentualnie
          uwrazliwienie na ludzką krzywdę i mniejsza liczebność uczniów w
          klasie, natomiast często zdarzają się problemy z uczniami z adhd czy
          innym schorzeniem objawiającym sie agresją, moje dziecko akurat jest
          nadwrażliwe, nadpobudliwe, długo sie przystosowuje, nie uczy się
          najłatwiej i najlepiej ... i absolutnie bym jej do takiej klasy nie
          dała... plusy widzę dla dzieci "chorych" natomiast dla zdrowych
          raczej niespecjalnie oprócz tych 2 wymienionych... nie wiem czym się
          kierują rodzice posyłając dzieci "zdrowe" do takich klas.... mnie
          powyższe nie przekonuje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka