Dodaj do ulubionych

Legitymacja partyjna

24.05.10, 09:42
PZPR miała bardzo wielu członków, powody wstępowania do partii były
różne, legitymacje takie same.
Ciekawe, czy dawni towarzysze maja jeszcze swoje"dokumenty"?
23.
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Legitymacja partyjna 24.05.10, 09:47
      A wiesz, znam kobitę, która była popadią (czli żeńskim popem, czyli
      pierwszym sekretarzem/sekreterą ;) ) w malutkim zakładzie pracy,
      zapytam.
      A pamiętam facetkę, bo płakała, jak Lońka Breżniew umarł.
      • mister1 Pogrzeby partyjne 24.05.10, 10:43
        Durni ludzie urzadzili cyrk po smierci Bieruta nie mniejszy niz po 10
        kwietnia 2010.Sam tego nie pamietam, ale znam z opowiadan.Po Stalinie
        podobno tez baby nosily zalobe calkiem spontanicznie.
        • cromwell1 Re: Pogrzeby partyjne 24.05.10, 20:36
          sam tego nie pamietasz
          ale nie omieszkales napisac durni ludzie
          i porownac bieruta do kaczynskiego
          ty sie lepiej kolego mister zastanow nad soba

          pzdr.
          • bokertov1947 Re: Pogrzeby partyjne 25.05.10, 05:09
            Hallo,
            zakladam cromwell1, ze Ty te czasy pamietasz. Moze jako wtedy maluch
            lub podstawowkarz, ktory nie ocenial tamtejszego czasu kategoriami
            osoby doroslej. Ale szczerze mowiac, wielkiego dystansu do durnoty,
            to te postawy nie mialy.
            Jako uczen jednej z pierwszych klas podstawowki “przezylem” pogrzeb –
            chyba Bieruta. Cala transmisje przestalismy na bacznosc obok lawki,
            a z tak zwanego “kolchoznika” wiszacego pod sufitem w klasie,
            plynely dzwieki marsza zalobnego i inszych wysoce patetycznych
            dzwiekow. A Polska Kronika Filmowa pokazywala placzacych
            warszawiakow i warszawiaczki przechodzace przed trumna wielkiego
            przywodcy narodu – tego, co to jak mowiono ….pojechal w futerku, a
            wrocil w kuferku….
            A inny przyklad manipulowania “mas” byly tak zwane spontaniczne
            protesty Slazakow i Zaglebiakow na tak zwany “List biskupow polskich
            do biskupow niemieckich”. Rulon papieru z jakims tam tekstem
            protestacyjnym, napisanym prawdopodobnie przez nauczycieli z
            czerwona legitymacja – grupa wybranych uczniow – nota bene
            ministrantow – zaniesc musiala do Kurii Biskupiej na Plebiscytowej w
            Katowicach (teraz zapewnioe zwanej ulica Jana Pawla 2). Tam ksieza
            odebrali od nas ten protest, poczestowali cukierkami i pachnacym na
            Niemcy Zachodnie kakauem, czy innym napojem czekoladowym. Tak wiec w
            koncu okazalo sie, ze wytypowanie do oddania “protestu dziatwy
            szkolnej” – na poczatku widziane przez nas jako kara i wstyd,
            okazalo sie bardzo przyjemnym zadaniem.
            Pozdrawiam.
            • bokertov1947 Re: Pogrzeby partyjne 25.05.10, 05:14
              I jeszcze mala dygresja - jako element satyryczny:
              ...na ulcy jakiegos ze slaskich miast spotykaja sie dwie babcie.
              Jedna pyta druga: A co to tak strzelaja?..A wiecie to salwa z powodu
              smierci Bieruta! Aha! - ale czemu tyle razy - to go za pierwszym
              razem nie trafili??.....
              (oryginalna wersja po slasku - przetlumaczona na polski).
            • a_weasley Re: Pogrzeby partyjne 26.05.10, 23:25
              Bokertov1947 napisał:

              > do Kurii Biskupiej na Plebiscytowej w
              > Katowicach (teraz zapewnioe zwanej ulica Jana Pawla 2).

              Teraz zwanej w dalszym ciągu Plebiscytową.
          • mister1 Re: Pogrzeby partyjne 25.05.10, 08:15
            nad czym mam sie zastanowic? rozpacz z powodu smierci NKVDdzisty
            Bieruta i masowego mordercy Stalina znam z opowiadan rodzicow
            i ludzi rozpaczajacych z tego powodu uwazam za niespelna rozumu!
          • anthonyi maly czlowiek 25.05.10, 08:22
            Na pokład samolotu lecącego do Smoleńska wszedł człowiek "mały",
            kłutliwy, przeciętny prezydent (miernota),zaściankowy i
            ksenofobiczny, mierny polityk,autor słów : spieprzaj dziadu, małpa w
            czerwonym;ja panią załatwię, nie znający za to słów refrenu hymnu
            narodowego, jednym słowem, pośmiewisko nie tylko satyryków ale i
            całego Świata. Prezydent z rekordowo niskim poparciem społecznym !!!

            W trumnie ze Smoleńska przywieziono, "wybitnego męża stanu",
            "patriotę i "bohatera narodowego", :ojca Narodu" "największego
            Polaka" "równego Królom"....

            W ZWIĄZKU Z TYM JA SIĘ PYTAM !!! KTO PODMIENIŁ TO CIAŁO ???!!!
            • a_weasley Maly czlowiek - o sobie mówisz? 26.05.10, 15:30
              Anthonyi napisał i chyba nawet w to wierzy:

              > pośmiewisko nie tylko satyryków ale i całego Świata.

              To znaczy tych zachodnich gazet, które u nas postepowe media cytują?

              > Prezydent z rekordowo niskim poparciem społecznym !!!

              Młody człowieku, nie mów o sprawach, o których nie masz pojęcia. W analogicznym
              momencie w roku 1995 Bolek niegdyś Chrobry i Śmiały, a obecnie coraz bardziej
              Krzywousty miał poparcie rzędu 10%.
              A ostatecznie wybory przegrał, owszem. W II turze i o krótki pysk.


              > W ZWIĄZKU Z TYM JA SIĘ PYTAM !!! KTO
              > PODMIENIŁ TO CIAŁO ???!!!

              A kto rutynowo podmienia ciała na pogrzebach? Mało to ludzi patrząc z góry na
              swój pogrzeb przeciera oczy ze zdumienia - coś takiego, tak mnie wszyscy kochali
              albo przynajmniej cenili, dlaczego jeszcze tydzień temu odnosiłem wrażenie, że
              wręcz przeciwnie?
              • cromwell1 Re: Maly czlowiek - o sobie mówisz? 26.05.10, 19:03
                ciezko sie z toba dyskutuje weasley
                nalezysz do nielicznego grona trolli
                podpinasz sie
                chyba z nudow
                do kazdej kontrowersyjnej wypowiedzi
                argumentujesz wracajac do zamierzchlych czasow
                albo do czasow jakie ci pasuja
                krotko piszac dyskusja z toba to jak kopanie sie z koniem
                tylko nie mysl ze masz zawsze racje
                nic bardziej mylnego
                dowodem sa twoje ostatnie dywagacje w temacie papierosow i wodki

                pzdr.
                • a_weasley Re: Maly czlowiek - o sobie mówisz? 26.05.10, 21:08
                  cromwell1 napisał:

                  > ciezko sie z toba dyskutuje weasley
                  > nalezysz do nielicznego grona trolli
                  <ciach reszta notki, czyli wymysły pod moim adresem>

                  a do jakiego grona należy ktoś, kto całą notkę poświęca wyłącznie temu, co myśli
                  o przedmówcy?
                  • bokertov1947 Re: Maly czlowiek - o sobie mówisz? 26.05.10, 21:36
                    Towarzysze i obywatele!
                    Nie probujcie - poprzez jalowa "dyskusje" i osobiste wycieczki, popsuc
                    rzeczowosci tego forum! W koncu nie chodzi o podwyzszanie procentu kloak
                    forumowych, ktorych - niestety - jest tu coraz wiecej.
                    Pozdrowienia
        • a_weasley Re: Pogrzeby partyjne 26.05.10, 22:07
          mister1 napisał:

          > Durni ludzie urzadzili cyrk po smierci Bieruta
          > nie mniejszy niz po 10 kwietnia 2010.

          W ogóle po śmierci urzędującej głowy państwa zawsze dzieje się mniej więcej to
          samo. Tyle, że w przypadku Bieruta jakie państwo, taka głowa: obca.
    • matylda1001 Re: Legitymacja partyjna 24.05.10, 23:48
      Sama się zdziwiłam, gdy sobie uświadomiłam, że nigdy w życiu nie
      widziałam legitymacji PZPR. Podobno miała czerwone okładki. Ludzie
      chyba się tym nie chwalili:)
      • bokertov1947 Re: Legitymacja partyjna 25.05.10, 05:25
        Hallo matylda1001;
        „model“ legitymacji tejze czteroliterowej organizacji, mozesz sobie
        zobaczyc na stronach internetowego muzeum PRL (linkiem niestety nie
        sluze, jako, ze trafilem na toz muzeum juz przed paroma laty).
        Kiedys probowalem poprzez ebay przelicytowac sobie takiz dokument.
        Niestety zostalem przebity. Ale tego typu „wesolosci“ mozna od czasu
        do czasu znalezc w ebayu. Teraz na przyklad probuje przelicytowac
        medal dawany zaluzonym SB-kom. Ciekawe przy tym jest, ze do kompletu
        nalezy takze legitymacja, z nazwiskiem odznaczonego (wyglada na
        oryginal).
        Tak ze , jak widac „zasluzenie“ bez zenady pozbywaja sie i
        takich „znakow uznania“.
        • oryginal23 Re: Legitymacja partyjna 25.05.10, 12:41
          "Zasłużeni" powoli wymierają, rodziny pozbywają się śmieci.
          23.
        • bokertov1947 Re: Legitymacja partyjna- anex. 26.05.10, 21:41
          • bokertov1947 Re: Legitymacja partyjna- anex. 26.05.10, 21:44
            Cos mi uciekl ten post za wczesnie!

            Jeszcze 2 dni - i moze bede posiadaczem medalu SB-owskiego, oferowanego w
            ebay'u. Ale nazwiska sobie nie zmienie (by pasowalo z tym w legitymacji).
            Pozdrawiam
            • tymoteusz.a Re: Legitymacja partyjna- anex. 26.05.10, 22:39
              Sprzedam medal pamiątkowy i odznakę na beret czy do klapy ORMO. Zbierałem takie dziwadła. Mam jeszcze inne okolicznościowe. Ale te są na wagę. czyli dużo ważą.
            • bokertov1947 Re: Legitymacja partyjna- anex. 28.05.10, 20:27
              bokertov1947 napisał:
              jeszcze 2 dni - i moze bede posiadaczem medalu SB-owskiego, oferowanego w
              > ebay'u. Ale nazwiska sobie nie zmienie (by pasowalo z tym w legitymacji).
              > Pozdrawiam

              Niestety - medal z legitymacja przelecial mi kolo nosa! Za 10,50 €.
              Trudno.
              Pozdrawiam
      • sammler Re: Legitymacja partyjna 26.05.10, 23:13
        Możesz ją sobie nawet kupić:

        www.allegro.pl/item1027899338_legitymacja_pzpr_zasluzonego_w_super_stanie.html
        ;)

        S.
        • bokertov1947 Re: Legitymacja partyjna 27.05.10, 04:44
          Niestety – sprzedaz juz zakonczona.:-(((((((
          • matylda1001 Re: Legitymacja partyjna 27.05.10, 10:17
            bokertov1947 napisał:

            > Niestety – sprzedaz juz zakonczona.:-(((((((<

            Ale ta chyba jest jeszcze do kupienia:
            www.haloart.pl/legitymacja-czlonkowska-pzpr,96.html
            Pomysleć, że takie "cudo" było przepustka do... no własnie, do czego
            właściwie?

            • bokertov1947 Re: Legitymacja partyjna 28.05.10, 09:29
              matylda1001 napisała:

              > Pomysleć, że takie "cudo" było przepustka do... no własnie, do
              czego właściwie?


              Hallo matylda1001,

              ..No wlasnie do czego?..
              Trywialnie moznaby powiedziec – do wszystkiego i do niczego.
              Przezylem te czasy, choc – pozwole sobie z przekasem powiedziec –
              nie mialem “szczescia” posiadania takiegoz czerwonego dokumentu.
              Ale, ze mlodosc nie spedzilem na ksiezycu, tylko w kraju” realnego
              socjalizmu”- zwanym PRL-em, moglem obserwowac efekty wynikajace z
              posiadania tegoz dokumentu.
              Grupa krzykaczy partyjnych miala napewno wiele z faktu przynalezenia
              do czteroliterowej organizacji. Dla wielu byla to odskocznia do
              kariery i przywilejow. Parafrazujac powiedzenie …nie matura lecz
              chec szczera… widzielismy czesto matoukow rozpychajacych sie na
              szczeblach karierowiczowskiej drabiny.
              Druga grupa do patologiczni gamonie, ktorym nawet przynaleznosc do
              PZPR nie byla szansa pojscia do gory. Bo i takich znalem. Znalem
              nawet przypadek towarzyszki z wielkim pyskiem, ktora oskarzywszy
              dyrektora (jeszcze wiekszego krzykacza partyjnego), o to ze kradnie –
              wyleciala z trzaskiem z pracy. I to w czasach PRL-u!!
              A moze i byla grupa ludzi, rzeczywiscie przekonanych do idei PZPR-u.
              Takich nie spotkalem – wiec moze ich w ogole nie bylo.
              PS: Po latach i z perspektywy innej drogi zycia – poniekat
              zainicjowanych przez towarzyszy tejze czteroliterowej organizacji,
              dajacych kiedys propozycje nie do odrzucenia – osiedlenia sie w
              Syjamie (Sjonisci do Sjamu) – moge sobie pozwolic na ironie i
              sarkazm, piszac o tamtych PRL-owskich czasach, Moze nie wszyscy to
              akceptuja – ale to juz ich sprawa.
              Pozdrawiam
              • cromwell1 Re: Legitymacja partyjna 28.05.10, 21:24
                to nie odskocznia
                to przepustka do lepszej pracy
                wiekszych zarobkow
                mozliwosci awansu
                to bilet na przydzialy dobr reglamentowanych
                jak talony na samochody i wczasy za granica i mieszkania
                mimo tego wekszosc i tak nie zapisala sie do pzpr
                moze z przekory
                bo taka jest natura polaka
                mysle ze zdecydowana wiekszosc odmawiala podpisania czerwonej listy
                zeby byc w zgodzie z wlasnym sumieniem
                troche smieszny argument w dzisiejszych czasach
                kiedy wybiela sie komuchow
                a esbecy to dobre wujki

                pzdr.
                • bokertov1947 Re: Legitymacja partyjna 29.05.10, 15:55
                  cromwell1 napisał:
                  > mysle ze zdecydowana wiekszosc odmawiala podpisania czerwonej listy
                  > zeby byc w zgodzie z wlasnym sumieniem...

                  Hallo cromwell11,
                  z ta zgoda z wlasnym sumieniem, to bym to inaczej widzial. Wielu z tych
                  "rzodkiewek" - bo tacy oni byli - ta przewodnia sila narodu, czyli czlonkowie
                  czteroliterowej organizacji - to wlasnie choragiewki - a nie jest mi wiadowo, by
                  choragiewka miala sumienie (do tego spokojne).
                  Dla kogo byly "ciche nabozenstwa slubne" i "ciche chrzty" - jak na przyklad w
                  krypcie studenckiej Katedry w Katowicach? A sekretarz POP instytutu naukowego, w
                  ktorym zaczynalem moja "kariere" zawodowa, chodzil na msze do akademickiego. A
                  potem zwial wraz z rodzina do Niemiec Zachonich - choc oficjalnie wyjechal na
                  urlop do Wegier. A dyrektor ekonomika z Gliwic - wyjatkowa szuja partyjna - tez
                  - jak mu sie zaczelo palic pod czterema literami - wybral kraj rewizjonistow i
                  podzegaczy wojennych.
                  To tylko pare przykladow - ale dla mnie to cos co wynika z choragiewkarskiej
                  natury Polaka.
                  Pozdrawiam
                  • cromwell1 Re: Legitymacja partyjna 29.05.10, 18:59
                    slabo dziamiesz kolego
                    pisze o "naszych"
                    czyli tych co do parti nie nalezeli
                    "elita" liczyla ok 3 mln czlonkow
                    jakies kilkanascie procent doroslych
                    i bardzo dobrze
                    kiedy wszyscy naleza
                    nie ma mowy o przywilejach

                    choragiewki sa do dzisiaj
                    ok 5 tysiakow przechodzi po wyborach do zwycieskiej partii
                    byloby wiecej
                    tylko wiekszosc mlodych dzisiaj nie dziamie co moze partia przy wladzy
                    i znowu bardzo dobrze

                    pzdr.
                    • bokertov1947 Re:do cromwell1: Legitymacja partyjna 30.05.10, 07:12
                      Hallo cromwell1,
                      czy mozesz mi wyjasnic, co to znaczy dziamiesz?
                      Polski - mimo iz jako tako go opanowalem, nie jest moim jezykiem ojczystym, a
                      poza tym pol zycia - a powoli wiecej niz pol, nie mam z Polska codziennoscia nic
                      "pod kapeluszem".
                      Czy to okreslenie z zargonu wieziennego - czy moze "noeopolski" - jak obecnie
                      modne w kazdym prawie zdaniu "okrasy" jak hu... czy ku...??
                      Cieszylbym sie za pouczenie - bo czlowiek - jak mawiaja, uczy sie cale zycie.
                      Pozdrowienia
                      • cromwell1 Re:do cromwell1: Legitymacja partyjna 30.05.10, 13:41
                        jezyk polski zywym jest
                        nie dziamiesz co znaczy nie dziamiesz
                        teraz dziamiesz?
                        slusznie napisales ze legitka/kolejne nowe slowo/ pzpr byla odskocznia
                        tylko zle to argumentowales

                        pzdr.
                        • zas_ale_pyra Re:do cromwell1: Legitymacja partyjna 30.05.10, 15:19
                          cromwell1 napisał:

                          > jezyk polski zywym jest
                          > nie dziamiesz co znaczy nie dziamiesz
                          > teraz dziamiesz?
                          > slusznie napisales ze legitka/kolejne nowe slowo/ pzpr byla odskocznia
                          > tylko zle to argumentowales
                          >
                          > pzdr.

                          Bokertov prosł o wytłumaczenie konretnego słowa.
                          Odpowiedzi NIE OTRZYMAŁ.
                          Ja podobnie jestem poza Polską od lat, a jakos TEGO słowa ("dziamać") nie
                          rozumiem. Chyba to jakis dziwny żargon. Pytanie tylko jaki. Może jednak pan
                          cromwell nam to wytłumaczy?
                          • cromwell1 Re:do cromwell1: Legitymacja partyjna 30.05.10, 16:21
                            odpowiedz otrzymal
                            wystarczy iskierka inteligencji
                            dziamal to pochodna od naszego jezyka
                            znam rozne dialekty i zargony angielskiego
                            jednak nie wcinam sie z nimi na forum
                            te wszystkie kule menedzery i szopingi draznia mnie szczegolnie
                            wiec dziamac czy kumac to dla zdrowia
                            zeby jezyk gietki byl
                            gorzej jest andrestejnowac czy fetrsztejnowac

                            pzdr.
                            • bokertov1947 Re:do cromwell1: Legitymacja partyjna 30.05.10, 21:09
                              Ah cromwell1 - teraz pomalu rozumie.
                              A znasz kawal o wplywie wyzstej ynteygencji, na nizsza - na przykladzie Polaka i
                              ryby?
                              Na szczescie wplyw polskich yntelektualystow przy zmywakach na jezyk angielski
                              jest na tyle znikomy - ze Brytyjczycy nie musza sie obawiac , iz im pozmieniaja
                              ich Muttersprache.
                              Best regards
                        • bokertov1947 Re:do cromwell1: Legitymacja partyjna 30.05.10, 21:03
                          cromwell1 napisał:

                          > jezyk polski zywym jest
                          > nie dziamiesz co znaczy nie dziamiesz
                          > teraz dziamiesz?
                          Hallo cromwell1,
                          jesli Twoja umiejetnosc tlumaczenia jest taka sama jak Twoj yntelekt - to
                          wszystko rozumie.
                          To teraz ...przeuonac sie tych pora zacof:
                          Widza syneczku, co dugo jeszcze bydziesz musiou przisiadas faudu, nim Cie
                          przeniesom do starszakof!
                          Pyrsk!
    • topola78 Re: Legitymacja partyjna 31.05.10, 15:19
      Ja mam dokument mojego dziadka. Jest w stanie idealnym (dziadek nie żyje od 20
      lat i żadnym komunistą nie był, po prostu wygodnie było wtedy to mieć).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka