oryginal23 31.05.10, 00:05 Nieliczne, przemycane z zachodu "swierszczyki", w naszych gazetach czasami kawałek biustu. Filmy przybyły pod strzechy wraz z odtwarzaczami wideo. To były emocje. 23. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bokertov1947 Re: Pornografia w PRL 31.05.10, 04:33 No ale - Lenin bez czapki - to PRL-owska pornografia pure!:-))))) Odpowiedz Link
topola78 Re: Pornografia w PRL 31.05.10, 15:18 A ja pamiętam czarno-białe zdjęcia... moja nieco starsza kuzynka buchnęła je wujkowi. Były na nich gołe baby... :-) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Pornografia w PRL 31.05.10, 15:37 Pierwszy goły cyc w polskim filmie należał podobno do Hanny Skarżanki, co mnie ździebko szokowało kiedyś ;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Pornografia w PRL 31.05.10, 19:35 Ale jak już się zaczęło, to w każdym polskim filmie musiał obowiązkowo pokazać się goły cyc. "Potop" był nakręcony chyba w pierwszej połowie lat 70-tych i Oleńka (Braunek) pokazała, co trzeba (w szarpaninie z księciem Bogusławem). Nawet w "Nad Niemnem" bez gołego biustu się nie obeszło. Pamiętam, jak podśmiewał się z tego jakiś recenzent - że skoro Justyna nie obnażała się przy narzeczonym, to zrobiła to przy ciotce. Bo cyc musiał być pokazany. Odpowiedz Link
bokertov1947 Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 04:38 Racja. Pakowano gole mieso do kazdego filmu – moze z wyjatkiem reportazy ze zjazdow czteroliterowej sily przewodniej, bo tam nie bylo to potrzebne, gdyz co drugi jego uczestnik i tak publicznie „dawal dupy“. Byc moze, ze pasjonat polskiego filmu znajdzie wypowiedz kogos z rezyserow czy tworcow filmowych tamtych czasow na ten temat. Moze sie okazac, iz byla to forma protestu przeciwko PZPR? Bo jak wiadomo – najlepiej maja sie ci, ktorzy falszuja historie, ktora sami tworzyli. Nocnomarkowe pozdrowienia. Odpowiedz Link
mister1 pornografia w cudzyslowie 01.06.10, 16:25 ja pamietam piekne piersi pani Tyszkiewicz w "Pierwszym dniu wolnosci" Odpowiedz Link
emikal10 Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 10:42 Byl kiedys (w tym roku) artykuł w newsweeku na temat rozwiazlosci warszawskiej bochemy w latach piecdziesiatych i szescdziesiatych. Moze ktos pamieta tytul bo nie moge go znalezc w archiwum? Odpowiedz Link
kadanka Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 11:01 taak, kiedys mielismy rozwiazlosc, a dzis mamy tylko dysgrafie:(( Odpowiedz Link
emikal10 Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 11:32 Chodzi Ci o brak polskich znakow w mojej wypowiedzi? Odpowiedz Link
zenon77 Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 11:37 Brak polskich znaków trochę razi, ale bez przesady. Ważniejsze jest to, by używać słów trudnych z rozwagą. BOHEMA, to trudne słowo. Warto wiedzieć nie tylko co oznacza, ale także jak je poprawnie napisać zanim zacznie się używać... Odpowiedz Link
emikal10 Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 11:40 To oczywiscie moj blad, ale przedmowczyni chyba bardziej chodzilo o dysleksje, a nie dysgrafie... Odpowiedz Link
kadanka Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 12:27 chodzilo mi o dysortografie/dysleksje, sa stosowane zamiennie. oczywiscie ta nieszczesna bohema, ale poniewaz sama zrobilam blad rzezcowy to jestesmy 1:1 ;) Odpowiedz Link
yulek_cezar Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 12:29 Dyskleksja to trudności w czytaniu, dysgrafia to trudności w pisaniu (ale odręcznym pisaniu). Nieznajomość pisowni słowa BOHEMA to idiotyzm. Odpowiedz Link
emikal10 Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 13:35 Nie ma to jak kogos poprawiac a samemu zrobic blad ;) Pozdrawiam wszystkich "dysKlektykow" :D Odpowiedz Link
emikal10 Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 13:40 Nie ma to jak kogos poprawiac i wyzywac od idiotow, a samemu zrobic blad ;) Pozdrowienia dla wszystkich "dysKlektykow" ;D Odpowiedz Link
raind Re: Pornografia w PRL 02.06.10, 08:46 Fajna dyskusja, jak na wątek o PRL-owskich pornolach ;P Odpowiedz Link
raddy Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 22:06 jo jo... powiedzial, co wiedzial. a ze wiedzial niewiele, to i napisal glupoty ;) Odpowiedz Link
raddy Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 22:09 z peerelem to mi sie tylko kojarza te kawaly o radzieckim porno-dzielach noszacych przepieknie powabne tytuly: "sasza widzial gole kable", "iwan traktor rozbiera", itp. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Pornografia w PRL 02.06.10, 07:49 Nie tylko kable i traktor. Kiedyś opowiadano taki dowcip: W Moskwie postanowiono otworzyć lokal ze striptizem. Niestety, skończyło się to kompletną klapą, a tancerka została wygwizdana. Wezwano organizatora na dywanik i przepytano, co mogło być nie tak. On zaklinał się, że wystrój w porządku, jedzenie i trunki też, muzyka jak się patrzy... a tancerka? Taaaka kobieta, znała Lenina... Odpowiedz Link
fourchet Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 11:44 Nie wiem, co było w Newsweeku, ale o życiu seksualnym PRL (między innymi o ekscesach warszawskiej bohemy), pisała niedawno też "Polityka". Artykuł jest tu: www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1504640,1,zycie-seksualne-polski-ludowej.read Odpowiedz Link
emikal10 Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 13:29 To wlasnie ten artykul mialem na mysli ;) Odpowiedz Link
billbordowy Ja czytałem w Polityce 01.06.10, 15:15 archiwum.polityka.pl/art/zycie-seksualne-prl,427573.html Co nie znaczy, że w Newsweeku nie było ;-) Odpowiedz Link
tacx Re: Pornografia w PRL 01.06.10, 12:20 > Nieliczne, przemycane z zachodu "swierszczyki", w naszych gazetach > czasami kawałek biustu. Filmy przybyły pod strzechy wraz z > odtwarzaczami wideo. To były emocje. > 23. zdziwiłbyś się co w latach 50-60 można było znaleźć a biurkach niektórych urzędników. ostatnio znaleziono gdzieś nawet zapisy prywatnych sesji w ministerstwie kultury za gomułki. a lata 80 to cóz... na każdym straganie na stoliku ciecie sprzedawali kasety. emocje to były jak cie starzy na tym nakryli Odpowiedz Link
ashton Re: Pornografia w PRL - z lekka off topic 01.06.10, 14:12 Oglądaliście film "Seksolatki"? Rocznik bodajże 72. Najgorsze jest to, że wbrew pozorom niewiele od tamtych czasów w tej kwestii się zmieniło... Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Pornografia w PRL 03.06.10, 20:54 w DDR za Honeckera to Playboy byl uwazany jako 'pornografic material" . Odpowiedz Link
bokertov1947 Re: Pornografia w PRL 04.06.10, 05:24 Bardzo modne byly chyba w drugiej polowie lat 70 wyjazdy „handlowe“ do Turcji. Polacy sprzedawali tam wszystko, co dalo sie przewiezc przez wiele wtedy granic. Znajomy, ktory w ten sposob podreperowywal sobie kase – glownie dolarami – przywiozl raz tureckie “swierszczyki”. Zaszwajsowane w folie, kuszace kolorowymi okladkami – a po otwarciu – amatorskiej jakosci zdjecia nawet nie bardzo obnazowych “pieknosci”. Calosc wydrukowana na gazetowym papierze. O jakosci druku nie chce mowic. Ale jak sobie przypominam,z opisami w jezyku polskim. Pozdrowienia Odpowiedz Link
cromwell1 Re: Pornografia w PRL 05.06.10, 20:39 wytlumaczcie prosze towarzyszu bokertov co znaczy zaszwajsowane bom ciemny jak sanacyjny chlop pzdr. Odpowiedz Link
bokertov1947 Re: Pornografia w PRL 07.06.10, 04:30 Hallo cromwell, Jako polski wszystkowiadek (nazywajac mnie towarzyszem zakladasz, ze tez - jak i Ty – bylem czteroliterowcem), powinienes to wiedziec. Ale chetnie Ci to wytuplikuja: Jak Francik szwajser mo zeszwajsowac dwa konski blachy, to bjere szwajsaparat i szwajsuje. Jak ale chcesz, coby pakslik z gazetami doszou bez poczta njypomazany, to jom wrazosz do plastkbojtla, i tyn – na taki maszynce – kero wyciongo luft – zaszwajsujesz. I mosz zaszwajsowane. A tak powaznie. Moja edukacja jezyka polskiego odbywala sie na okupowanym przez Polakow Gornym Slasku (kto ty jestes – Polak maly), wiec napewno ma luki. Bo naprawde nie wiem, jak literacko nazwac zaspawywanie pojemnika foliowego cienkiego w urzadzeniu pakujacym podcisnieniowo-termicznym. Pozdrowienia Odpowiedz Link
cromwell1 Re: Pornografia w PRL 07.06.10, 19:36 zakladam ze byles komuszkiem bo nagle przyczepiles sie do pisowni i wyrazen uderz w stol a nozyce sie odezwa to sprawdzony sposob tak sobie to wykoncypowalem chopie znam od dziecinstwa szklanki tyju w antryju na byfyju znam ekniete telefonsztangle bylo sie czepiac? zwlaszcza ze dyplom robilem z automatyki przemyslowej podstawa linii bylo sprzezenie zwrotne stosowane w zaworach redukcyjnych zeby nie zanudzac napisalem sprzezenie pozniej wykasowalem zamiast sprezone zostalo sprzezone dziamiesz w koncu?;) nie pisze sie zespawywanie tylko spawanie to tak na marginesie;) w sumie to i tak nie spawano czasopism tylko zgrzewano zgrzewanie rozni sie od spawania to proces laczenia materialow w sposob liniowy lub puntkowy przy pomocy impulsu spawanie zas to laczenie ciagle czyli prowadzenie elementow podgrzewajacych i laczacych w sposub liniowy najpierw podgrzewasz material pozniej ingerujesz lacznikiem krotko piszac nie mozna pospawac w ciagu jednej sekundy 2 matreialow no czhyba ze to jakies malenkie egzemplarze dobra nie mam zalu na prawdziwym forum slychac trzask lamanych kosci i szum plynacej krwi:) pzdr. Odpowiedz Link
bokertov1947 Re: Pornografia w PRL 07.06.10, 19:52 Nie musisz cromwell pokazywac Twojego polskiego kompleksu nizszosci - bo go widac w kazdym zdaniu! To napewno nie Twoja wina, ze wyrosles w tej rzeczywistosci - geny pozostaja genami. A dyplom z automatyki przemyslowej nie zastapi luk w ortografii polskiej - w koncu Twojego jezyka ojczystego! Bo za moich czasow, okupanci polscy Gornego Slaska uczyli mnie, ze sposob pisze sie nie sposub. A porzadny Slonzok pil tyj w szolce, a nie w szklance (to przyniesli ci zza Buga - inklusive koszyczek i limon do czaja, no i kusok sachara). Ale dziekuje za wytuplikowanie roznicy miedzy spawaniem a zgrzewaniem. Pozdrowienia PS: Jak znajdziesz czas, to wytuplikuj mi zwiazek miedzy pisownia polska a komuchami (czy to jakiejs ko - muchy?) Odpowiedz Link
bercik38 Re: Pornografia w PRL 16.06.10, 12:57 Lata 1968-1970 produkcja własna fotek porno w piwnicy. Były chętne do pozowania i chętni do kupowania czasem jeszcze mokrych zdjęć. Fotka za 5 zł, to był biznes. A jaka wypasiona ciemnia i "studio". Aparat Leica i Praktica (nie pamiętam modeli). Odpowiedz Link