Dodaj do ulubionych

Książki nt. PRLu

14.03.14, 20:53
Jakie przeczytaliście?
Ja mam za sobą: PRL - Jak cudnie się żyło!
Nasz mały PRL
teraz połykam- Bieszczady w PRLu
Obserwuj wątek
    • iskierka2929 Re: Książki nt. PRLu 16.03.14, 10:44
      Co do cudności to nie przesadzajmy,
      jak byś postała w kolejce do mięsnego od wieczora,
      by kupić w następnym dniu parę kilo chabaniny,
      czy podgarlanej to by ci zachwyt migiem przeszedł.

      A PRL-owskie Biszczady lepiej wychodzą w książce niźli było w rzeczywistości...
      • hania_jk Re: Książki nt. PRLu 16.03.14, 18:48
        "PRL - jak cudnie się żyło!" to tytuł książki ;-)
      • slawnw Re: Książki nt. PRLu 17.03.14, 11:51
        Ktoś już napisał, że to tytuł książki i nie trzeba wszystkiego odczytywać dosłownie.
        www.empik.com/prl-jak-cudnie-sie-zylo-kot-wieslaw,prod1220014,ksiazka-p
        Sklepy to się różnią czymś - te z PRL i te dzisiejsze. Ale czym Bieszczady? Kamienie pomalowali teraz?
      • sandra1301 Re: Książki nt. PRLu 17.03.14, 22:20
        Iskierko,
        przeczytaj przynajmniej wymienione przeze mnie pozycje - to będziemy mogły wymienić opinie nt. tych książek, ok?
        Na razie plujesz jadem, więc nie ma o czym gadać.
        • ewa9717 Re: Książki nt. PRLu 18.03.14, 00:56
          sandra1301 napisała:
          > Na razie plujesz jadem, więc nie ma o czym gadać.
          Rany, a gdzie ty jakieś plucie jadem widzisz? Moze mniej polityki i "dziennikarzy" o polityce mówiących słuchaj...
    • tamsin Re: Książki nt. PRLu 19.03.14, 00:41
      jedna ksiazka utkwila mi w pamieci: zaczynala sie od bohaterki idacej do fryzjera (?) po nielegalna cielecine.
      • ewa9717 Re: Książki nt. PRLu 19.03.14, 11:25
        A, czytałam! To jakaś młodzieżówka była, ale tytułu nie pamiętam. Czy to nie tam dzieci w rodzinie fryzjersko-mięsnej miały tylko słowiańskie imiona, np. Żywia, ze tak z cielęciną skojarzę?
        • slawnw Re: Książki nt. PRLu 19.03.14, 12:04
          Ukazuje się taka "PRL-owskopodobna" książka. Nie wiem, czy ją kupię, ale ciekawie autorka o niej opowiada.
          www.polskieradio.pl/9/874/Artykul/1076653,Paulina-Wilk-i-jej-portret-pokolenia-dzieci-transformacji
        • tamsin Re: Książki nt. PRLu 21.03.14, 00:45
          na sto procent ta sama ksiazka! byly w niej elementy dosyc popularne w moim srodowisku: ojciec wyjechal na kontrakt za granice, sasiadka byla Szwedka ktora wyszla za maz za Polaka ale nigdy sie nie nauczyla dobrze mowic po polsku a co dziwniejsze, bieda polska i ta cielecina nie dziwily jej. Z mojego podworka: wyjazdy do Libii na kontrakt, co druga sasiadka to Niemka, ta co nie miala dzieci mowila fatalnie po polsku.
          • rozbawiony77 Re: Książki nt. PRLu 13.10.15, 09:17
            Kuzynka pielęgniarka wyjechała na dwa lata na kontrakt do Libii, potem chciała ten sam myk zrobić z Izraelem i się zdziwiła, że jej odmówili wizy. Geopolityka wtedy była Polakom obca:)
            p.s. Fajne forum, dzień dobry wszystkim:))))
            • jan.kran Re: Książki nt. PRLu 15.10.15, 10:05
              Dzien dobry :) Ja sobie przywiozłam z PL pare książek ,aktualnie czytam dziennik 1954 Tyrmanada wydany ładnie i oficjalnie, ciekawy. Pierwszy raz czytałam wiele lat temu , samizdat.
        • balamuk Re: Książki nt. PRLu 21.03.14, 15:50
          Tego fryzjera z cielęciną też kojarzę, rany, co to, bo będzie męczyć...
          • jan.kran Re: Książki nt. PRLu 13.08.15, 22:02
            Ja przeczytałam ostatnio dzięki pracy magisterskiej corki Piotra Osęki : Syjonisci , inspiratorzy ,wichrzyciele obraz wroga w propagandzie marca 1968. Polecam.



            • horpyna4 Re: Książki nt. PRLu 14.08.15, 08:59
              Ja polecam Jerzego Ofierskiego "Świadek koronny". Świetnie napisane, kapitalnie oddające klimat i realia tamtych czasów, chociaż w bardzo niewielkim zakresie - opisuje sprawy związane ze środowiskiem autora. Książka cieniutka, ale bardzo smakowita.

              A skoro wspomniałam już o tym środowisku, to warto przeczytać napisaną z kolei za głębokiego peerelu, a więc niejako na bieżąco, książkę Stefanii Grodzieńskiej "Wspomnienia chałturzystki".
      • plater-2 Re: Książki nt. PRLu 15.08.15, 12:10
        W jakims filmie Bareji jest scena, gdy ktos kupuje w kiosku Ruchu cielęcinę. Dla wspolczesnego 25 latka surrealizm !

        • jan.kran Re: Książki nt. PRLu 15.08.15, 19:17
          Moja corka ma blisko 30 lat i nigdy nie mieszkala w Polsce a dokładnie wylapuje barejowskie smaki i aluzje .Jednym ze źródeł jej pracy bedą Alternatywy. 4:) A jej promotor jest Niemcem , słowa nie umie po polsku a zadziwiająco duzo wie o Polsce a poza tym jest świetnym językoznawca. To on wymyślił temat pracy magisterskiej corki :
          Nowomowa , Propaganadasprache in Volksrepublik Polen 1945- 1989.
        • horpyna4 Re: Książki nt. PRLu 16.08.15, 09:11
          Pamiętam, że kupiłam kiedyś żarówki w sklepie warzywnym. A cielęcinę przywoził do nas chłop spod Siedlec, był wręcz hurtownikiem i woził do Warszawy mięcho z całej swojej wsi autobusem PKS. Pomagali mu w tym robotnicy dojeżdżający do pracy, którym odpalał udział; każdy wiózł sporą porcję, bo tak było łatwiej przemycić. Normalnie szmugiel jak za okupacji.

          Pociągiem nie woził, bo łatwiej było o wpadkę, na dworcach podobno zasadzano się na takich. Ale i tak kiedyś złapano go i sprawę skierowano do prokuratora. Oczywiście dostał papierek potwierdzający umorzenie sprawy z powodu braku dowodów... po wręczeniu prokuratorowi 10 000 zł i 320 kg cielęciny. No cóż, w prokuraturze też pracowało wielu ludzi lubiących dobrze zjeść.

          Dla wyjaśnienia - żarówki w sklepie warzywnym kupowałam chyba już w latach 80, a hece z cielęciną działy się w czasach gomułkowskich.
          • horpyna4 Re: Książki nt. PRLu 16.08.15, 09:32
            Aha, przypomniałam sobie jeszcze coś. Ten chłop świetnie zorganizował interes.

            Wszedł w układy z personelem sklepu spożywczego mieszczącego się w pobliżu domu, w którym mieszkałam. Panie mu ważyły na zapleczu poszczególne kawałki i przechowywały w chłodni, dopóki nie poroznosił po klientach.

            Pozostaje jeszcze wyjaśnić, jak dowoził te ilości towaru na Mokotów, skoro PKS dojeżdżał prawdopodobnie na Stadion, albo na Żytnią (kto pamięta te czasy?). Ano bardzo prosto, robotnicy wysiadali, a kierowca wiózł go autobusem z towarem na miejsce.

            Cała ta historia jest bardzo ciekawa z ekonomicznego punktu widzenia. Ile osób miało jakieś profity przy okazji pokątnego handlu cielęciną? Sporo - kierowca autobusu, pasażerowie, zaprzyjaźnione ekspedientki. Ale interes był całkiem opłacalny i się kręcił, cielęcina była chyba minimalnie droższa od sklepowej, ale cielęcina sklepowa istniała tylko w teorii.

            I jeszcze jedno - po którejś drastycznej "państwowej" podwyżce cen chłop ten nie podniósł ceny u siebie i wtedy sprzedawał poniżej ceny "sklepowej". To, jak skomentował ową podwyżkę i jak wyraził się o władzy peerelowskiej, nie nadaje się do zacytowania. Ale, jak widać, swój honor miał i nie wykorzystywał ludzi.
            • sandra1301 Re: Książki nt. PRLu 22.08.15, 20:06
              podbijam wątek aby zakończyć off topy
      • quba Re: Książki nt. PRLu 25.08.15, 14:09
        Natalia Rolleczek : Kochana rodzinka i ja.
        • aga-kosa Re: Książki nt. PRLu 16.10.15, 16:43
          Nasze dzieci kochały w PRL Nienackiego, Niziurskiego.... kochały czytać :).
          Przyjechały ich dzieci na wakacje i dałam im do przeczytania "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa". Potrzebny był im tłumacz. Tak bardzo odległe i "niewiarygodne" opowieści, że zastanawiam się czy nie traktować teraz te książki jako historyczne. Sienkiewicz z "Krzyżakami" jest im bardziej zrozumiały ( być może z powodu filmu) niż książka, o której wspominam. aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka