golarz.filip 09.11.05, 12:17 Mial ktos z Was plastikowy bumerang ktory jak sie rzucilo to przewaznie nie wracal? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tamsin Re: Bumerang 09.11.05, 16:52 mialam, w kolorze zoltym :-)) najpopularniejsza gra na naszym podworku byl jednak badminton, a do lotki wszadzalo sie maly kamien, mozna bylo wtedy lepiej odbijac i wrecz strzelac w przeciwnika..inne gry to manso, byla to gra grupowa, gdzie szarpania za ubrania byly tak zawziete, ze zwykle przychodzilo sie do domu bez guzikow, lub z kompletnie podartym swetrem. Nasze podworko bylo wysypane zuzlem, tak - takim po spaleniu koksu, wiec mozecie sobie wyobrazic w jakim stanie wracalismy do domu! po protestach rodzicow, administracja osiedla wreszcie zmienila ten zuzel na zolty piach czy piachopodobne cos. Wracalismy do domu bardziej na zolto niz na czarno umorusani.. Odpowiedz Link
annah11 Re: Bumerang 09.11.05, 23:39 A skakanie przez gume, a granie w zoske, hacele. Matko ile tych gier bylo. Dziewczynki bawily sie w klasy, w wywolywanie wojny. Warto sobie poprzypominac. Odpowiedz Link
tamsin Re: Bumerang 10.11.05, 16:31 pamietam te wywolywanie wojny, jakos tak sie odliczalo: wywoluje wojne, przeciwko piwko...przeciwko piwko...(dlugie przerwy pomiedzy) i..imie! Odpowiedz Link