Dodaj do ulubionych

akcja anty-hivowa :)

29.12.05, 13:21
Pamietam jak sie pojawily np. w sklepach na kasach naklejki z taka kura i
zajacem i kura mowila cos w stylu "bardzo mi sie podobasz chlopczyku ale boje
ste zarazic hiv" a zajac odpowiadal cos ze nie ma problemu bo uzywa zeby sie
zabezpieczyc przed choroba prezerwatym i trzymal w rece kwadracik (kiedys
takie gumy eros-olex chyba byly w kwadratowych folijkach_ z napisem
KONDOM :). To byly akcje Ministerstwa Zdrowia dopiero hehe
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: akcja anty-hivowa :) 30.12.05, 00:28
      za czasow PRL-u nie bylo tak naprawde hiv'a, albo bylo tego malo wiec chyba ta
      kura zrobiona jak PRL sie skonczyl.
      • horpyna4 Re: akcja anty-hivowa :) 30.12.05, 10:19
        Pamiętam ten plakat, ale też trudno mi dokładnie określić rok ekspozycji.
        W PRL-u obowiązywała przecież radziecka zasada: prostytucja bierze się z nędzy,
        w socjaliźmie nie ma nędzy, nie ma więc prostytucji. To samo obowiązywało w
        przypadku każdej patologii, np. narkomanii. No i komuniści byli cholernie
        purytańscy, więc homoseksualimu też "nie było". Ale pod koniec PRL-u niektórzy
        próbowali przerwać zmowę milczenia, dlatego nie wykluczam na 100% tego, że ów
        plakat powstał jeszcze u schyłku komuny. Pamiętacie, jak Kotański chciał
        sprowokować dyskusję i wywiesił na przystankach komunikacji miejskiej w
        Warszawie duże, białe plakaty, na których u góry widniał napis: "W Polsce nie ma
        narkomanii. Podpisz się". Różne rzeczy ludzie tam wypisywali, ale ja wpadłam w
        dziki zachwyt, jak przeczytałam: "ale za to jest święto 22-go Lipca".
        • dama-kanaliowa Re: a choroby weneryczne? 06.10.06, 21:06

          W roznych sytuacjach wymagano zaswiadczen o przydatnosci zdrowotnej. Przyjecie
          do szkoly, dopuszczenie do egzaminow wstepnych, prawo jazdy, praca itd - Te
          badanka specjalnie skomplikowane diagnostycznie nie byly, ale w badaniu krwi
          zawsze i koniecznie bylo stwierdzenie czy wr jest plus czy minus. Byl jakis
          dowcip nawet w tym temacie;)
          • horpyna4 Re: a choroby weneryczne? 07.10.06, 12:33
            Nie zawsze. Ale wymagano tych badań m.in. od nauczycieli. Niektórzy z nich
            dowcipkowali, że wynik ujemny jest równoznaczny z przyzwoleniem na seks z
            uczennicami.
            • maary5 Re: a choroby weneryczne? 07.10.06, 13:17
              Pamiętam jak moja koleżanka starała się o prace (w czsach PRL oczywiscie) i była
              przepytywana z róznych dziedzin,m.innymi zdrowotnych.Na wszelkie pytania starała
              sie udzieliś jak najbardziej pozytywnej odpowiedzi i tak sie zagolopowała że na
              pytanie "a jak o pani wyraża sie Wasserman" odpowiedział "dodatnio!oczywiscie ze
              dodatnio!"
              • margo.pf Re: a choroby weneryczne? 09.10.06, 00:00
                Poczatek lat siedemdziesiatych. Idziemy do kina na cos z Belmondo. Jak zwykle
                przed filmem jest dodatek. Tym razem trafila nam sie "przyjemnosc" ogladniecia
                bardzo realistycznego filmu o chorobach wenerycznych ze szczegolnym
                uzwzglednieniem syfilisu. Po obejrzeniu twarzy bez nosow, zaropialych kroczy
                przezartych wrzodami oraz wszelkiej masci pryszczy, wzerow i wrzyrzutow pelen
                akcji film z Belmondo wywarl na nas bardzo blade wrazenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka