02.11.06, 00:38
Jak byla burza, to pamietam obrazki Matki Boskiej w oknie,specjalnie ze scian
sciaganych - by odpedzic piorun.
Czy tez takie rzeczy ktos pamieta ?
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Zabobony 02.11.06, 01:12
      obrazkow nie pamietam, ale telewizor trzeba bylo wylaczyc jak pioruny
      strzelaly :-) ale Matka Boska Czestochowska podobno polozyla dlon nad Polska
      (lub jakims regionem PL) jak radioaktywna chmura przeplywala po wybuchu z
      Czernobylu...
    • maary5 Re: Zabobony 02.11.06, 08:55
      Ja pamiętam,a ze na oknie stała klatka z papugą to obrazki były dwa,jeden na
      intencje papugi stawiałam :)
      • babiana Re: Zabobony 02.11.06, 12:58
        Pamietam jak lezalam w szpitalu po operacji to na sali byly ze mna takie dwie
        panie, ktore bez przerwy o zabobonach mowily. Jeden co zapamietalam to bylo
        picie moczu jako panaceum na wszelkie dolegliwosci. Juz od samego sluchania
        odruchow wymiotnych dostawalam. Drugi to przywiazanie niemowleciu na raczke
        czerwona nitke, ktora miala odczynic zle uroki.
        • tamsin Re: Zabobony 02.11.06, 15:25
          Czerwone wstazeczki rowniez przywiazywalo sie do lozeczka niemowlecego, zeby te
          zle uroki oczywiscie odpedzic. W odwiedziny do nowonarodzonego przychodzilo sie
          z czyms slodkim dla mamy, najlepiej jezeli bylaby to tabliczka czekolady, ale i
          kilo cukru tez moglo byc. Absolutnie nie wolno bylo chwalic noworodka, ze jest
          sliczny, a jak juz sie wymsknelo to trzeba bylo spluc za siebie, aby odpedzic
          zle uroki :-) Dobre byly tez zabobony zwiazane z kobietami w ciazy, nie wolno
          bylo absolutnie nic odmowic ciezarenej bo myszy zjadlyby zawartosc szafy..
    • babiana Re: Zabobony 02.11.06, 15:28
      Zabobon o czarnym kocie co przebiegnie droge. Trzeba splunac 3 razy przez prawe
      ramie aby uniknac nieszczescia. Spotkanie zakonnicy tez mialo przynosic
      niepowodzenie, ale nastepnie spotkanie pana w okularach temu zapobiegalo.
      Spotkanie kominiarza z kolei mialo przyniesc powodzenie. Trzeba bylo tylko
      zlapac sie za guzik u plaszcza.
      • babiana Re: Zabobony 02.11.06, 21:15
        Przemyslalam sprawe i wydaje mi sie, ze opisane przeze mnie w poprzednim poscie
        zabobony sa jednak przesadami.Zabobony zwiazane sa bardziej ze starymi
        wierzeniami, religia. Chociaz czesto granica jest plynna i trudna do uchwycenia.
        Wrozby Anrzejkowe sa chyba zabobonami?
        • nolwen58 Re: Zabobony 02.11.06, 23:34
          Co do kominiarzy , to spotkalysmy z kolezanka chyba jakiegos frustrata
          zabobonnego, idziemy obie i kolezanka krzyczy patrz kominiarz zlap sie za
          guzik! , kominiarz na to : lapiej za cipke sie zlap! umarlysmy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka