per-vers 11.11.10, 22:00 Proponuję taki wątek, w którym wpisywalibyśmy, co akurat czytamy, ale BEZ ŻADNYCH REKOMENDACJI. Tylko tytuł i autor oraz wiek dziecka. Chyba najlepiej w tytule postu, a nie w treści, będzie czytelniej. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abepe Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 11.11.10, 22:27 Starszy, lat 7, 2 m-ce - czyta serię o "Lassem i Mai", "Fistaszki zebrane", skończył właśnie "Opowieść o Despero" i zapowiedział, że zabiera się za Harrego Pottera. Wczoraj z obłędem w oczach (czyta samodzielnie dłuższe rzeczy od miesiąca) wyciągnął z półek i przeczytał na dobranoc "Ucieczkę Pippi" i "Ja nie chcę iść spać Lindgren, "Stworzenie" Moeyaerta, "Wielkie pytanie" Erlbrucha, "Prezent na gwiazdkę" i "Gdybym był dorosły". Zmusiliśmy go do pójścia spać po 23. Młodszy, 3, 5 roku - seria o Findusie, Mama Mu, Paddington obrazkowy, "Miasteczko Mamoko", "Fistaszki zebrane", "Karius i Baktus", "Arystoteles", seria o Charliem i Loli, wiersze Wawiłow, Strzałkowskiej i wiele innych obrazkowych (ze starszym w tym wieku mieliśmy już za sobą dłuższe książki - np. "Emila ze Smalandii", ale teraz jest tak dużo obrazkowych, że wolę się nimi nasycić, zanim przyjdzie czas na powieści:) Obu czytam "Adasia i Słonia". Odpowiedz Link
per-vers Re: Nie dało sie skrócić do tytułu postu:) 12.11.10, 09:02 No tak, zapomniałam, że niektórzy mają więcej, niż jedno dziecko i czytają więcej, niż jedną książkę/serię na raz :) Ale nie szkodzi, nie szkodzi, bardzo ciekawe tytuły się tu pojawiają, będą stanowić inspirację :) Odpowiedz Link
abepe Re: Nie dało sie skrócić do tytułu postu:) 12.11.10, 09:18 I nie licz na to, że pojawi się tylko lista bez komentarzy. My tu raczej lubimy pogaduszki:) Odpowiedz Link
steffa Re: 8 / 2 11.11.10, 23:30 Z ośmiolatkiem "Wielkomiluda" Dahla i "Karampuka" Kerna oraz "Śpiewającą lipkę". Z dwulatką "Olivię", "Mamę Mu" i sto pięćdziesiąt innych rzeczy. ;) Odpowiedz Link
abepe Re: 8 / 2 11.11.10, 23:36 Te maluchy, w czytaniu jest w sumie cała biblioteczka na raz (i książki z biblioteki miejskiej:)), prawda? Ze starszym to jestem zawiedziona, że przestał mnie potrzebować. Co to za samowolka z tym Potterem? Ja miałam inne plany (i jak to teraz będzie? będę musiała sobie sama przeczytać te wszystkie książki, które on czyta? czyta skubaniec, szybko, ja się nie wyrobię z własnymi i jego, a nie wiedzieć, co czyta?ajajaj). Odpowiedz Link
steffa Re: 2 11.11.10, 23:55 F robi przegląd codziennie rano. Budzę się zasypana książkami. Zapomniałam w tej powodzi, że odkryła jeszcze Pipi z Zakamarków, no i Lola jest cały czas darzona uczuciem wielkim. To takie alter-ego chyba. Tylko Lola ma bardziej tolerancyjnego brata, bym rzekła - anioła. W każdym razie płytę kupiłam. Po angielsku. Niech się uczy. ;-) Odpowiedz Link
abepe Re: 2 12.11.10, 00:08 Mój młodszy syn także identyfikuje się z Lolą (ostatnio twierdził, że Lola, jak on chodzi na treningi piłki nożnej), wyraźnie też dobrze rozumie Lottę:) My chorujemy, w związku z czym wszyscy jesteśmy na zwolnieniu lekarskim, chodzimy spać późno, jak wstajemy rano to starszy jest już od dawna w trakcie czytania. Chyba pochowam to i owo. Odpowiedz Link
per-vers Re: 8 / 2 12.11.10, 10:25 Masz jedno jedyne wyjście: nie pozwól młodszemu dziecku nauczyć się czytać ;D Swoją drogą ja już bym tak chciała, żeby moja mała (5,8) czytała samodzielnie, ale nie zastanowiłam się nad tym, że wtedy ja... nie będę jej już potrzebna ;) Moje gardło, nadwyrężane i w domu i w pracy, cierpi na tym wiecznym i ciągłym głośnym czytaniu... Ale mimo to uwielbiam czytać jej i sobie to, co dla niej kupujemy... :) Odpowiedz Link
pa_yo syn 6 lat 9 m-cy 12.11.10, 09:27 "Bajki na dłuższą metę" Eugen Kluev Strrrraszna historia "Miecz dla króla" T.H.White W międzyczasie audiobook "Karampuk" Ludwik Jerzy Kern czyta Artur Barciś i "Najpiękniejsze mity greckie" Dimiter Inkiov czyta Piotr Fonczewski. Samodzielnie w chwili dobrego humoru czyta "Abecadlika", "Od stóp do głów", a nawet rzucił sie na "Przemyt" - choc na stronie szczelnie wypełnionej tekstem wymiękł. Mam teraz wene na opowiadanie i opowiadam mu legendy polskie, a on sam ciśnie mnie o opowiadanie "Młodego Samuraja", ulegam, ale pomijam krwawe fragmenty. Odpowiedz Link
anick5791 córka 18 miesięcy 12.11.10, 09:51 Może napiszę co lubi, bo to co zamyka po 3 stronach ze zdecydowanym "nie!" nie wiem, czy kogoś zainteresuje :) Binta Seria o Maksie seria o i Eli Wyliczanki (wlazł kotek na płotek itp.) Ilustrowana encyklopedia Poznajemy świat Gdzie jest tort seria Moje pierwsze słówka (wyd. Arti) Jajo dinozaura Z angielskich: seria Baby Einstein That's not my monster książki Todda Parra Clifford (czasami czytamy, czasami tylko oglądamy) Peppa (jw.) My Sound Book, David Diehl Odpowiedz Link
moleslaw Jean-Philippe Arrou-Vignod "Jaśki" 12.11.10, 09:59 czytam od wczoraj na głos mojej dwójce ,wczoraj czytałam bite dwie godziny :-) Syn lat 9 sam czyta "Zwiadowców.Ziemia skuta lodem" czyli trzeci tom, dzielnie go gonię dzieli nas może ze dwadzieścia stron. Odpowiedz Link
fabryka.ntka Synowie 4,2 i 6,3 12.11.10, 10:40 W ostatnich dniach czytaliśmy wspólnie wypożyczone z biblioteki: - "Dżok. Legenda o psiej wierności", Barbara Gawryluk - "Julka Kulka, Fioletka i ja", Rafał Witek (zaczęliśmy, jesteśmy w trakcie czytania) - Cukierki, Renata Piątkowska Nabyte na targach: - O duchu, który się bał - Sanna Töringe - Misiek, co ty opowiadasz, Katarzyna Majgier - Matka Polka, Zuzanna Orlińska (jesteśmy w trakcie :-)) Młody sobie czytał - Filip i mama, która zapomniała, Pija Lindenbaum - Nocny Maciek, Paweł Pawlak - Jakieś dwa Boby budownicze biblioteczne - Lenio Starszy skończył tom 2 Mikołajka - dzieci są prześmieszne, bo rano mnie obudził właśnie książką oraz okrzykiem radości, że przeczytał, że dużo czasu czytał (no, nie zgodze się bo to cegła na ponad 300 stron), bo zaczał 10.października (że zapamiętał datę!) ale to dlatego że w międzyczasie na targach kupiliśmy kilka Biur Detektywistycznych Lasse i Mai z których przeczytał jeszcze tajemnicę pociągu, szkoły, gazety. Odpowiedz Link
pytalijka córka lat 5 i pół 12.11.10, 11:48 - Pippi Pończoszanka -Przygody Kota Bibelota - Pan Kleks - Martynka - najlepsze przygody ( tfu, tfu, , ale cóż robić, sama sobie w bibliotece wybrała) Odpowiedz Link
pytalijka Córka 3 lata i 2 miesiące 12.11.10, 11:54 Słucha tego co czytamy starszej sama znów chętnie przegląda Mamoko poza tym Moje zęby i różne Basie mi przynosi żebym jej czytała Odpowiedz Link
anndelumester syn 7l i 4m 12.11.10, 12:11 Nie chce mi się czytać, więc czytamy mało - teraz nowe Biura Lassego i Mai. Dlatego słucha Harrego (w zasadzie chłonie) na zmianę z Władcą Pierścieni. Odpowiedz Link
anka2305 Syn 4,5l 12.11.10, 13:16 Listy od feliksa X2, Dżok (B. Gawryluk) , Cukierki (R. Piątkowska), Literki na cztery fajerki (Z. Dmitroca) Odpowiedz Link
kate.2 Córka 2latka i 1 miesiąć :) 12.11.10, 14:26 czytamy mnóstwo książek :) Najczęściej rano i wieczorem, tak więc: Seria Franklin, 3 książeczki Maluch odkrywa świat (Aksjomat), z wyd Martel :Wesołe kotki, Sprytne pieski, Moje pierwsze słówka, Seria Obrazki dla malucha (ten większy format) Kolory , Przeciwieństwa, Cyfry, Cyfry itd jej ulubiona to Czekamy na dzidziusia, chyba chce nas do czegoś przekonać :) Klapkowe książki Fischer-Price np. Wyprawa do Zoo, Heidi stara książka po moich siostrach ogromnego formatu Tormont Publications, ostatnio kilka razy dziennie seria Tajemnice Natury ( wyd Wilga), Ssaki świata też Wilga, oczywiście wiersze Tuwima i Brzechwy (Lokomotywę, Rzepkę, Bambo, i Kaczkę dziwaczkę zna na pamięć - muszę się to znaczy ją pochwalić :) wiele wiele innych przeglądamy ale nie ma sensu wypisywać tu wszystkich. Mąż się śmieje, że nie długo ilość jej książek przewyższy ilość naszych. Odpowiedz Link
kate.2 Re: Córka 2latka i 1 miesiąć :) 12.11.10, 14:29 zaczęliśmy bawić się z małą w czytanie metodą Domana, po przeczytaniu powyższych postów zastanawiam się kiedy przestanę być potrzebna? Odpowiedz Link
tymianek21 Re: Córka 2latka i 1 miesiąć :) 12.11.10, 16:09 @Kate.2 ale z tego co się orięntuję to dzieci o których tu mowa (czyli czytające samodzielnie w wieku np. 6 lat) nie były uczone metodą Domana i właśnie ta metoda była często krytykowana na forum. Te dzieci są przykładem że i bez tej metody jeśli dziecko ma jakieś predyspozycje zacznie czytać wcześnie samo! Pozdrawiam Odpowiedz Link
abepe Re: Córka 2latka i 1 miesiąć :) 12.11.10, 17:47 Co do czytania metodą Domana - ja nie krytykuję, ale nigdy żadnego dziecka czytać nie uczyłam (z lenistwa:). Starszy nauczył się właściwie sam w wieku 5,5, ale przez pierwsze 1,5 roku czytał samodzielnie tylko komiksy i encyklopedie (nie ukrywam, ulżyło mi - nie cierpię czytać komiksów, encyklopedie znoszę). Cieszę się z tak dużej ilości świetnych książek dla młodszych przedszkolaków (gdy starszy miał 2-3 lata rynek był dużo, dużo uboższy), z radością odpuszczam sobie czytanie grubszych tomiszczy z młodszym. Polecam tę metodę. Na powieści przyjdzie czas:)) Odpowiedz Link
abepe 7, 2 i 3,6 - Kot Prot - I i II... 12.11.10, 19:53 ...także w wersji audio. W wersji audio jako także jako podkład do puzzli z Panem Kuleczką:)) Odpowiedz Link
kate.2 Re: Córka 2latka i 1 miesiąć :) 13.11.10, 19:15 Ten wątek nie jest miejscem na polemikę o Domanie ale chętnie podyskutuję z osobami które przeczytały książkę Domana lub Rojkowskiej z osobami które ich nie czytały nie mają o tym pojęcia. Nasza córeczka jak na razie świetnie się bawi, nie mamy zamiaru koniecznie nauczyć jej czytać, jeśli się ta metoda nie nauczy to nic ważne żeby dobrze się przy tym bawiła ona i my :) podaję link dla zainteresowanych www.babyboom.pl/forum/w-co-sie-bawic-f29/nauka-czytania-dla-dzieci-od-0-5-lat-9749/ Odpowiedz Link
abepe Re: Córka 2latka i 1 miesiąć :) 13.11.10, 19:26 ate.2 napisała: > Ten wątek nie jest miejscem na polemikę o Domanie ale chętnie podyskutuję z oso > bami które przeczytały książkę Domana lub Rojkowskiej To zapraszam do tego wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,115467299,115467299,uczycie_czytac_maluchy_metoda_Domana_.html?wv.x=1 Odpowiedz Link
steffa Re: przewaga książek dziecięcych 12.11.10, 23:08 To się dzieje bardzo szybko ;-) Odpowiedz Link
gabi110 prawie 4-latka: Lotta 12.11.10, 13:52 " Lotta z ulicy Awanturników" i "emil ze Smalandii" I przy okazji witam sie z Wami serdecznie, bo to mój pierwszy post tutaj :-) Odpowiedz Link
irmeline Córka 4,5 - "Poczytaj mi, mamo" 12.11.10, 14:31 Wczoraj czytałyśmy "Agnieszka opowiada bajkę" J. Papuzińskiej i zakończenie było dramatyczne - córka wybuchła płaczem, że ona też chce mieć swojego kotka, a nie może, nie może i nigdy nie będzie mogła! Rozszlochała się tak rozpaczliwie, że z trudem ją uspokoiłam. Kłopot w tym, że córka jest ogromną miłośniczką kotów, a zarówno ja, jak i mój mąż jesteśmy na koty uczuleni, i to konkretnie, więc po prostu nie może być mowy o przygarnięciu kociaka. Żal mi małej, mam nadzieję, że uda mi się z czasem przekonać ją do innego zwierzęcego przyjaciela. Odpowiedz Link
uccello Kot, kot, Pani Matko kot! 12.11.10, 23:35 irmeline napisała: >Kłopot w tym, że córka jest ogromną miłośniczką kotów, a zarówno ja, jak i mój mąż jesteśmy na koty uczuleni, i to konkretnie, więc po prostu nie może być mowy o przygarnięciu kociaka. Żal mi małej, mam nadzieję, że uda mi się z czasem przekonać ją do innego zwierzęcego przyjaciela.< Powiem Ci na ucho ( jak by o udawaj ,że nie słyszałaś), że Devony Rexy nie uczulają, tak maja krótkie futerko: pl.wikipedia.org/wiki/Devon_rex Najlepiej było by to chyba sprawdzić w jakiejś hodowli, zanim zrobilibyście małej nadzieję. Córka przyjaciół wierciła im cyklicznie przez lata, dziury w brzuchach wielkości koła od welocypedu. Wynalazła w necie informacje o Devonach, Mać alergiczna na własnej skórze sprawdziła i rzeczywiście , o ile kicha i dostaje swędziawki przy innych sierściuchah, ten krótkowłosy kot ją nie uczula. Odpowiedz Link
per-vers Re: Kot, kot, Pani Matko kot! 13.11.10, 07:48 A może spróbować odczulania? Podobno niezłe... Radzę, a sama powinnam :) Odpowiedz Link
zo_79 córka 8, syn 3 12.11.10, 16:15 8-latka czyta sobie Felixa, Neta i Nikę. Razem czytamy "Taję z Jaśminowej", a właściwie ona robi mi uprzejmość, że słucha jak czytam, bo mam wrażenie, że w przeciwieństwie do mnie Taja zupełnie jej nie podchodzi. 3-latek ma nieustanną fazę na "Mam przyjaciela...", a parę dni temu wsiąkł w wypożyczoną z biblioteki Nusię, więc dzisiaj dokupiliśmy "Nusię i baranie łby". Odpowiedz Link
zuzannao Ośmiolatek i dwuipółlatek 12.11.10, 16:34 Ośmiolatek czyta sam "Mikołajka", "Pompona", ostatnio Narnię. Razem czytamy "Ryży Placek i trzynastu zbójców" - książkę z dzieciństwa rodziców, aktualną po wizycie w Gdańsku. Dwuipółlatek przynosi po kilka książek do każdego posiłku:) Najulubieńsze: "Gdzie jest tort?", "Mama Mu", "Filip i mama, która zapomniała", "Jabłonka Eli", "Płaszcz Józefa"... i wiele, wiele innych. Odpowiedz Link
tymianek21 chłopiec- 5 lat, chłopcy 10 i 14 12.11.10, 17:39 mojemu synkowi-(5 lat) właśnie czytamy Kajka i Kokosza ( znowu Zamach na Milusia), wieczorem przed snem Afryka Kazika (znowu, rozdział dowolny, wybrany przez syna). Przed snem słucha ostatnio audiobooku Puc, Bursztyn i goście. Ponieważ są u nas moi siostrzeńcy napiszę co czytają: chłopiec lat 14- przyjechał z Tunele II-Głębiej ale już kończy. Od nas dostał Gone I chłopiec 10 lat- Szkoła wampirków. Fałszywy wampir Przed snem słuchają audiobooku Tunele I Odpowiedz Link
steffa Re: Ośmiolatek i dwuipółlatek 12.11.10, 23:11 Którego Pompona czyta? Teraz też przyszło mi pytanie "z zupełnie innej beczki", czy dwa lata temu na rozdaniu nagród IBBY ty byłaś właśnie z 2,5-latkiem w nosidle? ;-) Odpowiedz Link
zuzannao Re: Ośmiolatek i dwuipółlatek 12.11.10, 23:14 Tak, to byłam ja, z tym że on, oczywiście, jeszcze nie był dwuipółlatkiem ważącym 15 kilo, bo bym go nie uniosła;) Odpowiedz Link
zuzannao Re: Ośmiolatek i dwuipółlatek 12.11.10, 23:15 I spotkałyśmy się chyba w szatni? A "Pompona" czyta w kółko pierwszego. "Pulpeta" wypożyczyliśmy z biblioteki i jakoś nie możemy przebrnąć. Odpowiedz Link
steffa Re: Ośmiolatek i dwuipółlatek 13.11.10, 13:13 Pytałam o "Pomopona" właśnie dlatego, że sami przez drugiego nie przebrnęliśmy. A o nosidło, bo zwróciliście moją uwagę po pierwsze dlatego, że F była w podobnym wieku (ale została w domu z babcią ;-)) i do tego noszona w chuście, po drugie dlatego, że twój mąż jest podobny do Dumały, che che. Odpowiedz Link
agni71 Re: Dziewczynki 8, 6 i 4 lata 12.11.10, 20:07 Zużka D. Zołzik powraca - wieczorem a w ciagu dnia lektury czyli "kubus Puchatek" dla II klasy i zaczniemy zaraz "Miłośc, radośc, smutek, lęk" dla I klasy. Odpowiedz Link
agamamaoli Re: Dziewczynki 8, 6 i 4 lata 12.11.10, 21:02 Ola lat 7 = jeszcze jej czytam - Mateuszek w trasie (sama się śmieję) i na zmianę dziadka do orzechów Michałek lat 4 - ostatnio Wesołe Bajki Agnieszki Frączek po raz enty. Odpowiedz Link
lidka73 Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 12.11.10, 21:31 Syn lat 7- "Tobi". Mnie się podoba, dziecku bardzo bardzo podoba. I ciągle szukamy "Z Czarką w cyrku" Woźnickiej. Może ktoś ma?? Może ktoś sprzeda??? Odpowiedz Link
abepe Siedmiolatek... 12.11.10, 21:35 ...zrezygnował z Harrego Pottera, bo się boi (zna fragmenty z audiobooka) i wziął się za Koszmarnego Karolka. Trochę mu woda sodowa uderza do głowy, bo moje propozycje samodzielnych lektur kwituje - "to jest za cienkie, przeczytam w jeden dzień." Czas chyba wrócić do szkoły, zacząć chodzić spać wcześniej i zobaczyć, że czasu wolnego nie zawsze jest tak dużo jak podczas choroby. Czy pisałam, że trzylatek cały czas kocha Julki? Dużo się dzieje, prawda? Odpowiedz Link
kate.2 Re: Siedmiolatek... 12.11.10, 23:09 Julka Kulka czy Julek i Julka czy seria Julka :) Odpowiedz Link
abepe Re: Siedmiolatek... 12.11.10, 23:32 Jeżeli o mojego trzyipółlatka chodzi to seria o Julkach, czyli "Julek i Julka":)) Dzisiaj siedmiolatek czytał młodszemu "Fistaszki". Bardzo śmiesznie to robił, bo jakby znał się na netykiecie, gdy były wielkie litery to krzyczał. Czy Wasze dzieci po ogarnięciu przez samodzielnie czytelniczy szał też mają problem z zaśnięciem? Mój dopiero zasypia. Mąż chciał mu dać do czytania "Wielkomiluda" (czytali razem z rok temu razem), ale nasz egzemplarz składa się z luźnych kartek:(( Czy ktoś to wznowi? Odpowiedz Link
fabryka.ntka Zasypianie i czytanie 13.11.10, 09:53 Moi w ogóle nie z gatunku tych, którzy głowę kładą na poduszkę i już śpią. Dopóki nie wariują i nie rozbudzają się świrowaniem, przymykam oko. Gdy słyszę szelest kartek, to udaję że nie słyszę ;-) No chyba, że robi się bardzo późno (niestety to ten też typ, który niezależnie od pory zasypiania, wstaje o zwykłej porze....) W ciągu tygodnia pracy staram się pilnować, by zgasili światło koło 21. Wczoraj zasnęli w trakcie czytania koło 22, zatem światło gasiłam ja. Z dzieciństwa pamiętam zasypianie w trakcie lektury, zarwane noce bo wciągnęła mnie książka... Wspominam to jako fantastyczny czas :-) Odpowiedz Link
zo_79 Re: Zasypianie i czytanie 13.11.10, 15:20 Mam ten sam dylemat - gasić czy cieszyć się, że zarywa wieczory nad książką. Zwłaszcza, że świetnie widzę po niej efekty niedospania. Z tym że moje dziecko ma to do siebie, że nigdy nad książką nie zasypia, choćby nie wiem jak późno było, w przeciwieństwie do mnie ;). Odpowiedz Link
tattarak prawie 6-latek 12.11.10, 22:20 Ostatnio Dżok (B. Gawryluk), stare wydanie Listów od Feliksa i kończymy Kaktusa, dobrego psa (znów B. Gawryluk). Również Cudaki Opaki przeczytane z milion razy - w tym raz publicznie na poczcie, ku uciesze kolejki (znalezione dzięki recenzji Zorro). Odpowiedz Link
per-vers Rafał Witek 12.11.10, 22:33 Ktoś tu pisał o Julce Kulce, nie wiem, czy wiecie, ale Rafał Witek pisze też wiersze dla dzieci, moim zdaniem doskonałe, śmieszne i wg mnie jeszcze lepsze, niż jego proza. Niektóre są w Świerszczyku, niektóre w jego książkach o Dzidzi, a dużo na jego blogu, czyli tu: rafalwitek.blog.onet.pl Odpowiedz Link
fabryka.ntka Re: Rafał Witek 12.11.10, 22:50 Mua, mua to ten ktoś ;-) Wskoczyłam w podany przez Ciebie link i - tadam! No oczywiście, że te świerszczykowe wierszyki znamy! A koło tej Julki Kulki tak się kręciłam i nie mogłam zdecydować... Przy okazji jeszcze - wspomniana była książka Dahla BFO aka Wielkomilud. (o różnicach tu: poczytajmi.blox.pl/2007/07/BFG-czyli-BFO-czy-Wielkomilud.html ) Mieliśmy okazję czytać podczas wakacji - wprawdzie do głośnego czytania wypowiedzi wielkoluda bywają wyzwaniem łamiącym język... ale też jest to powód dla którego tak śmiesznie było tę książkę czytać :-) Przy okazji - dziś nie czytaliśmy nic, kompletnie nic! Nie licząc menu w knajpie podczas wycieczki ;-) Odpowiedz Link
per-vers Re: Rafał Witek 12.11.10, 23:03 O, to Ty :) W sumie masz dość małe dzieci, nie wiem, czy Julka Kulka nie zbyt jeszcze poważna...? Ja przeczytałam ją sama sobie, a córci jeszcze nie... Odpowiedz Link
fabryka.ntka Re: Rafał Witek 12.11.10, 23:38 Nie przeczytaliśmy jeszcze całości, bo zwykle kilka rzeczy równolegle czytamy. Na razie chłopcom pasuje, więc czytam. Mówisz, że poważna? Hm... sobie zaraz przekartkuje co tam dalej jest. Odpowiedz Link
per-vers Re: Rafał Witek 13.11.10, 07:50 Nie chciałam straszyć :) To tylko moje osobiste wrażenie. Odpowiedz Link
steffa Re: Dahl 12.11.10, 23:18 Ładnie to skompilowałaś: Big Friendl Olbrzym ;-) "Wielkomilud" jest jedną z tych lektur NAJ mojego syna. Dokładnie wpisuje się w jego wymagania, co do superśmiesznychakcji. Ilustracje Maśluszczaka perwersyjne. Odpowiedz Link
fabryka.ntka Re: Dahl 12.11.10, 23:34 Masz na myśli blog - nie mój Ci on. Ja tak ładnie nie ujmuje, szkoda ;-) Odpowiedz Link
per-vers Czytanie kilku książek na raz 13.11.10, 07:53 Jak Wam się to udaje? Widzę, że większość tutaj to praktykuje. Zakładając wątek byłam raczej przekonana, że czytacie dzieciom grzecznie jedną książkę na raz, a dopiero potem drugą itd.. Ja jakoś od zawsze przeważnie tak robiłam, choć z małymi wyjątkami. Zastanawiam się, czy te książki się wtedy tak samo pamięta? Co z dziećmi, nie gubią się? Może głoszę jakieś herezje, ale po prostu mam zupełnie inne przyzwyczajenie :) Odpowiedz Link
fabryka.ntka Re: Czytanie kilku książek na raz 13.11.10, 10:16 Wydaje mi się że są rzeczy, które nie bardzo nadają się na czytanie 'na dobranoc' - jest specyficzny układ rozdziałów, akcja, napięcie albo duże znaczenie dla rozumienia treści ma ilustracja (np. rozwiązywanie zagadek). Są też książki będące ilustracyjną ucztą - te również wolę czytać w ciągu dnia. Poza tym, myślę że czytanie równoległe przyszło nam samoistnie. Nie dość, że sama jestem z gatunku robiących kilka rzeczy na raz... to jeszcze kwestia małej różnicy wieku - ale jednak różnicy. Czyli wspólne zasypianie, różne potrzeby. Starszy chciał mieć swoje lektury, młodszy swoje. Czytanie na dobranoc wyglądało od zawsze tak, że czytałam najpierw propozycję jednego, potem drugiego (chyba że akurat wybrali wspólnie), a obaj słuchali całości. Nie wiem czy tak samo się pamięta... Są osoby które śledzą losy bohaterów z kilku seriali - może warto ich zapytać czy pamiętają co się dzieje w danym filmie, czy się nie gubią ;-) Na pewno przy każdym powrocie do lektury, będziemy ją odkrywać na nowo. Na pewno sporo chłopcy pamiętają, często przy okazji ich zabaw słyszę szczegóły, które mi umykają. Słyszę też jak opowiadają np tacie bądź babci, jakieś historie z książek. Odpowiedz Link
abepe Re: Czytanie kilku książek na raz 13.11.10, 11:31 U nas każdy czyta kilka książek na raz:)) Dlatego wszędzie leżą stosy. Co do zasypiania - starszy syn nigdy nie zasnął przy książce, czy audiobooku, młodszemu się zasypia przy audiobookach:) Co do czytania na dobranoc - do tej pory było tak (już o tym kiedyś pisałam budząc w niektórych zgrozę:), że siedząc łóżko w łóżko czytaliśmy na raz dwie książki - starszemu ja, młodszemu mąż. Ostatnio, dzięki samodzielności starszego -wystarczy jeden rodzic. Czasem zdarza się, że gdy ja czytam młodszemu - starszy dochodzi do wniosku, że mu to przeszkadza i wynosi się do taty, siedzą sobie razem, każdy ze swoją książką. Odpowiedz Link
steffa Re: Czytanie kilku książek na raz 13.11.10, 13:29 Mój starszy też nigdy nie zaśnie przy audiobuku. Młodsza tak, bo nie rozumie, o czym mowa. ;) Co do czytania na raz: większych rzeczy nie czytamy w tym samym czasie. Zwykle to bywa tak: na dobranoc coś większego, a w ciągu dnia krótsze rzeczy, które można połknąć za jednym zamachem, albo czytać fragmentami, które nie stanowią powiązanej całości. Żyjemy bowiem lekturą podstawową, czekamy na wieczór i gdybamy, co takiego stanie się dalej. No a młodsza, wiadomo, łyknie swoją knigę w pięć sekund i chce jeszcze. Odpowiedz Link
steffa Re: Dahl 13.11.10, 13:24 Ja wiem, że nie. Coś chciałam powiedzieć, ale z racji godziny mi nie wyszło ;-) Odpowiedz Link
yula Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 13.11.10, 10:44 My ostatnio mamy rozpoczętych kilka książek, a czytamy która wpadnie w ręce jak jest ochota na czytanie/słuchanie. "5 dzieci i coś", "Opowieści z Narnii" 1-sześć, i o wampirku Rydygierze, nie chcę mi sie ruszyć by zobaczyć tytuł :P Odpowiedz Link
bea-sjf Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 13.11.10, 11:26 Prawie 4-latkowi i 5-latkowi czytam na zasadzie kompromisu (czyli na zmianę, by kazdy był zadowolony) "Basie" i "Opowiadania z piaskownicy", ( wcześniej byłą Nusia i Florka, Rabarbar i Janosze). 7-latek ślęczy nad "Fistaszkami", wczoraj był Gucio i Cezar, ciut wczesniej "Pamiętnik kota mordercy"i "Powrót...". Dziś w planach film o Mikołajku i czytanie jako kontynuacja:). Odpowiedz Link
uloni Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 13.11.10, 21:36 5-latkowi Findusy - po raz kolejny bo ciągle do nich wracamy 3-latce - jako, że wcześniej nie mieliśmy teraz trochę zaryzykowałam i kupiłam z Muchomora - jedzie pociąg, czarny baranie i jadą misie - bałam się że już jest na to zapóźno ale bardzo się jej podobają i czytamy kilkanaście razy dziennie. Dwójce, bo inaczej nie dam rady, ale sami wybierają - Basie, Nusie, Filip i mama która zapomniała Odpowiedz Link
joagraba Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 14.11.10, 14:40 Córka 3,5 po trzykroć "Listy od Feliksa" plus "Poczytaj mi mamo" (głównie "Agnieszka opowiada bajkę"). Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 14.11.10, 16:22 Nic im nie czytam, bo od trzech tygodni mam katar albo kaszel ;-) Za to chętnie czytam, co Wy czytacie :) Odpowiedz Link
abepe Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 19.11.10, 21:02 Od kilku dni mam problem ze starszym, bo ogarnął go szał przedwyborczy i czyta głównie ulotki. Nie pozwalamy mu ich brać do łóżka. Wyciągnęłam przedwczoraj Jędrzejewskiej-Wróbel książkę o demokracji, leżała na biurku, wczoraj zniknęła. Teraz czarna rozpacz, rzewne łzy, bo on nie ma co czytać!!!Młodszy podsuwa pomysły - "Mama Mu jest fajna". Ale tylko pogłębia rozpacz. Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 19.11.10, 22:46 U nas w domu też dziewczyny czytają ulotki i jeszcze nas agitują ;-) ...A poza tym słyszałam, że czytamy Julki ;-)) - tzn. starsza czytała młodszej. Odpowiedz Link
per-vers Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 19.11.10, 23:53 A my jesteśmy świeżo po wizycie w bibliotece :) I czytamy jakąś durnawą Martynkę... ale też "Esben i duch dziadka"... - CUDOWNE!, "Jeża" Kotowskiej (ładne), Boże narodzenie w Bullerbyn (każdy wie;) ), czeka Cudaczek Wyśmiewaczek, a wszystko to, co czytamy, przeplatamy Mary Poppins :) Odpowiedz Link
mruu1 Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 20.11.10, 20:19 Dwulatkowi: Elmer i zaginiony miś, Babo chce, Ela i piłka, Ela na plaży. Czterolatce: Ja i moja siostra Klara, O duchu, który się bał, Zielony, żółty,... Strzałkowskiej. Czytamy wszystko razem, młodszak buntuje się (używa metod siłowych!) tylko przy Klarze ;) Odpowiedz Link
abepe Re: Co aktualnie czytacie dzieciom? 20.11.10, 22:26 mama_kasia napisała: > U nas w domu też dziewczyny czytają ulotki i jeszcze nas agitują ;-) Byliśmy u Agisków i G. był bardzo rozczarowany, że nie mają ulotek. Mąż Agisek był tak miły, że poszli razem do skrzynki pocztowej i jakąś znaleźli. To był moment szczęścia:)) Dzisiaj na dobranoc zażyczył sobie "Matkę PolkĘ":)) Bardzo pozytywny odbór. > ...A poza tym słyszałam, że czytamy Julki ;-)) - tzn. starsza czytała młodszej. Młodszy pytał dziś dlaczego mu nie kupiłam nowej części Julków. Cóż, więcej nie ma:)) Odpowiedz Link
lili2006 Franek 4,5 21.11.10, 21:33 Kapelusze Papuzińskiej (tzn już z pamięci, ale udajemy, że czytamy) Muminki oraz poradnik 365 spopobów rysuję i maluję Odpowiedz Link