cipcipkurka
08.02.12, 09:39
Czy Wasze dzieci zwracają uwagę na autorów czytanych (im lub sobie) książek? Czy to się z wiekiem zmienia? Pytam, bo ostatnio w teście z angielskiego było pytanie o autora jakieś książki, już nie pamiętam, o jaką chodziło, w każdym razie moje dzieci rozdziawiły paszcze i ni du du---znały tytuły książek, ale nijak nie potrafiły skojarzyć ich z autorami.
Właśnie skończyliśmy słuchać "Dzieci z Bullerbyn", niedługo sięgniemy po album "Portrety A. L.", ale w przypadku mniej znanych autorów musiałabym się przygotować do wykładu, bo wydaje mi się, że wymienienie nazwiska niewiele daje. A może to nie jest ważne i mają na to czas?
Aha, dziecko znało autorkę Harrego Pottera. Hm (zwłaszcza, że Pottera nie czytał!). Tolkiena i Lewisa już nie.