Dodaj do ulubionych

Podręczniki

26.09.12, 09:14
Temat rzeka i sama nie wiem, od czego zacząć.
Brzydkie. Brzydotą inna niż jeszcze kilka lat temu, ale niestety brzydkie.
Ciężkie: zważyłam komplet do polskiego do IV klasy - z zeszytem (w miękkiej okładce) ponad kilogram. Raz, że papier z tych cięższych, dwa, że jedna książka na cały rok.
Czytelność: większość wygląda tak, jakby to była zemsta za trudy szkolne grafika/redaktora etc.
No i ta kuriozalna (przynajmniej dla mnie) wypowiedź jakiegoś pana, że one są za ładne i za kolorowe, bo z tych uboższych też by się dzieci mogły uczyć, a tak czy inaczej uczą się niechętnie, a przynajmniej taniej by było (wybaczcie tę dziwną składnię, ale mam do tego, co dzieci noszą na plecach i tego, co pan mówił o oszczędnościach, stosunek coraz bardziej emocjonalny...).
Proszę o jaskółki wdzięku i lekkości, przemyślane itp. Najlepiej właśnie te z nowej podstawy programowej, bo przecież teoretycznie najnowsze, pomyślane pod kątem dziecka "z dnia dzisiejszego" i jego percepcji...
Obserwuj wątek
    • abepe Re: Podręczniki 26.09.12, 09:21
      U nas w tym roku Entliczek-pentliczek dla pięciolatków i Gra w kolory dla trzeciej klasy. Pierwsze - wiadomo - klasa. Drugie moim zdaniem powyżej przeciętnej.
      Ale i tak najbardziej nadal cieszy mnie podręcznik gry na gitarze z ilustracjami M. Flis!
      Gitara pierwsza klasa. Okładka trochę ciasna i duszna, ale wnętrze zrobione za smakiem.
      • i2h2 Re: Podręczniki 26.09.12, 20:48
        Ja w ogóle ilustracje Małgosi bardzo lubię :-)
    • steffa Re: Podręczniki 26.09.12, 10:40
      Współczuję. Ale się nie wypowiem, bo mój syn nie ma w szkole podręczników. Tu na forum mówiło się, że te z Nowej Ery są ''ładniejsze''. Są? Mam w domu zeszyty i nasze gwiazdy tam ilustrowały. :)
      • beataj02 Re: Podręczniki 26.09.12, 11:10
        Są ładniejsze. My w II kl mamy "Nowe już w szkole", ale pani dodatkowo wzięła dwa ćwiczenia z Didasko i zdecydowanie Era jest sympatyczniejsza dla oka. Dzieciaki ją lubią i chwalą, zwłaszcza gdy porównują z równoległą klasą, która "idzie" WSiPem. W książkach Ery są takie plastelinowe albo sznurkowe stworki, słodkie, a jednocześnie nie infantylne.
      • anpes Re: Podręczniki 26.09.12, 11:22

        Mamy, z tego co pamiętam:
        Tajemnice przyrody, Nowej Ery oczywiście - w zasadzie praktycznie same zdjęcia, ilu. mało i schematyczne
        bonito.pl/k-90201873-tajemnice-przyrody-klasa-4-podrecznik-z-plyta-cd
        Historia wczoraj i dziś, też NE - bonito.pl/k-48265093-historia-i-spoleczenstwo-wczoraj-i-dzis-klasa-4-podrecznik-z-plyta-cd-rom
        też właściwie same zdjęcia
        Polski to hmm tez NE bonito.pl/k-47492192-slowa-na-start-klasa-4-podrecznik-do-ksztalcenia-literackiego-i-kulturowego
        Beznadziejny jak mam być szczera, ale co do szaty graficznej to mam do niej zupełnie obojętny stosunek - jest nijaka.
        Pamiętam, że jeszcze zaskoczył mnie podręcznik do muzyki - jest tak skomplikowany i ma tak dużo wiadomości, że jestem w szoku.
        Nie zapominajmy, że jest dla dzieci, którym zlikwidowano w klasach 1-3 osobną muzykę z "prawdziwym nauczycielem od muzyki" ...

        A waga to już zupełnie inna bajka...

        A co Wy macie? Chyba, że wyjdzie, iż moje poczucie estetyki jest do bani ;)

        • madagalia Re: Podręczniki 26.09.12, 12:09
          Moja córka trafiła do zerówki. Właśnie skończyła 5 lat a pakiet ma dla 6-latków z nowej ery "Bawię się i przygotowuję do szkoły". Okładki odpychające, ale środek całkiem przyjemny. Podoba nam się obu. Córkę bardzo ucieszyło odnalezienie kaczki Katastrofy na jednej ze stron. W domu mamy też Entliczka dla 5-latków, bo jest cudny
          • sylwina76 Re: Podręczniki 26.09.12, 12:21
            Moje dzieci korzystają z podręczników Nowej Ery. Córka z pakietu "Szkoła nas woła" (zerówka), syn (III klasa) "Nowe już w szkole". Ja jestem bardzo zadowolona; Ewa Poklewska-Koziełło, Agnieszka Żelewska, Elżbieta Wasiuczyńska, Agata Dudek, Piotr Fąfrowicz, Ignacy Czwartos...
            Teksty zaś m.in Wojciecha Widłaka, Zofii Staneckiej, Pawła Beręsowicza. W każdym razie oczy mnie nie bolą od przeglądania podręczników :)
        • i2h2 Re: Podręczniki 26.09.12, 20:47
          Historia ta sama, reszta inna, ale nie będę teraz grzebać w biurku i plecaku. Rzecz nie w estetyce, co w małej czytelności i braku takiego przyciągnięcia oka czymś ciekawym, zaskakującym. Muszę je sobie rozebrać na czynniki pierwsze i tymi analizami rzucić.
          Waga... na razie poprosiłam w szkole, żeby wszyscy nauczyciele mówili, co można zostawić w szafkach, a co trzeba wziąć do domu, żeby lekcje odrobić :-) Apel spotkał się z pełnym zrozumieniem (zresztą część nauczycieli tak robi), bo tu chodzą dzieci z całej Warszawy i dojeżdżają często komunikacją miejską.
          Przymierzam się do stworzenia dekalogu podręcznika idealnego. Tylko czy wydawcy, okopani często na swoich pozycjach, w ogóle zauważą, że coś trzeba zmienić? Wątpię.
      • i2h2 Re: Podręczniki 26.09.12, 20:40
        Ładniejsze są te dla młodszych, od czwartej klasy są "doroślejsze": na mój gust za szeroki łam, nieciekawa czcionka, jakieś takie blade i bez wyrazu. Dziwnie podobne do tych gimnazjalnych i licealnych. Już bardziej przyjazny jest WSiP (przynajmniej wizualnie), chociaż podpadli mi teczką do plastyki, która jest wyłącznie narzędziem drenowania portfela, w dodatku mało wygodnym w użytkowaniu (ciekawam, czy ktoś, kto ją wymyślił, wpadł na to, jak wpychać do dużej sztywnej tektury prace).
        • nikkori Re: Podręczniki 28.09.12, 09:28
          Nooo, teczka plastyczna to porazka, fakt - mialo byc tak pięknie (kalki, papiery akwarelowe, zloto, srebro, narzedzia, piekne pudelko z uchwytami) - a wyszlo jak zwykle ;)
          • i2h2 Re: Podręczniki 28.09.12, 09:51
            Zobacz, a gdyby(ście) poszli tropem tych naszych dawnych bloków A3 bodajże, z zakładką do wkładania kartek, z bardzo solidnej tektury i z tasiemkowymi uchwytami, to przynajmniej by się przydawało do noszenia prac, niezależnie od zużycia tego, co w środku. Przynajmniej do okładki podręcznika dzieci pieją ;-)
            • abepe Re: Podręczniki 29.09.12, 08:01
              Zastałam dzisiaj mojego trzecioklasistę studiującego kolejne części swojego zestawu "Gra w kolory". Bo ciekawe.
            • nikkori Re: Podręczniki 01.10.12, 00:56
              Iwona, prawda jest taka, ze w Wiadomym Wydawnictwie grafik sobie, szef grafikow sobie, a produkcja (czyt. finanse) sobie. Po prostu o zmianie planow (z powodu kalkulacji finansowych) wzgledem opakowania i zawartosci teczki nikt z produkcji nie raczyl zawiadomic osob najbardziej zainteresowanych (autorzy cyklu oraz szefowie graficzni). A okladka poszla do druku bez retuszu. Ruja, poróbstwo i badziew...
              • i2h2 Re: Podręczniki 01.10.12, 09:39
                Myślisz, że ja się nie domyślam?
                A okładka (podręcznika) jest moim zdaniem świetna treściowo: pokazuje dzieciom, że można się bawić dziełami sztuki, że to dla nich (gdyby była reprodukcja, to by może w ogóle nie została zauważona, a tak dziewczynka z pluszakiem wzbudziła, przynajmniej u nas, dyskusję i chęć naśladownictw, czyli, jak dla mnie, cel edukacyjny został osiągnięty, bo żeby naśladować kolejne, trzeba je będzie przeanalizować). Żeby nie było, że zachwycam się całością: treści nie znam, a leży w szkole - nie będę się dziecku do szafki włamywać ;-) Mam nadzieję, że równie inspirująca i bardzo Cię proszę, jeśli jest inaczej, nie wyprowadzaj mnie z błędu ;-P
    • azyli Re: Podręczniki 26.09.12, 12:38
      Moi obaj (1 i 3 klasa) idą programem Gra w Kolory Wyd. Juka. Uważam, ze nie jest zła. Młodszy ma nową wersję, co ciekawe w podreczniku nie ma wcale zmian w tresci (przejrzałam strona po stronie), jedynie niektóre ilustracje są wymienione i odświezone czcionki tytułów. Nowe ilustracje wg mnie są ciekawsze, ale czy to powód, aby nazywac to nowym wydaniem???
    • anndelumester Re: Podręczniki 26.09.12, 12:39
      MAC - Nasza klasa - trzeci rok bolą mnie oczy od grafiki i BŁĘDÓW!!!
      Książki do kształcenia słuchu za to przyjemne
      www.euterpe.pl/shop/index.php?route=product/category&path=60_72
      • abepe Re: Podręczniki 26.09.12, 14:21
        anndelumester napisała:

        > Książki do kształcenia słuchu za to przyjemne
        > www.euterpe.pl/shop/index.php?route=product/category&path=60_72

        Właśnie, to samo wydawnictwo i autorki co w podręczniku gitary mojego syna. Trochę żałuję, że nie mamy książek do kształcenia słuchu. Może wreszcie zdecyduję się i kupię? Humor poprawiła mi recenzja nowego solfeża, w której skrytykowano stary, ten, z którego uczy się mój syn (i jakoś dobrze mu idzie:)
        • anndelumester Re: Podręczniki 26.09.12, 15:01
          To dobrze, że dobrze.
          Moje dziecko szczerze nienawidzi całej idei kształcenia słuchu. Rytmikę lubi, instrument znosi :D
          • tymianek21 Re: Podręczniki 26.09.12, 15:39
            W tym roku mój syn zaczął 1 klasę. Na spotkaniu dowiedzieliśmy się że mają kupić Grę w kolory- niestety wydawnictwo wprowadziło w tym roku nowe wydanie o czym nie poinformowano rodziców na zebraniu w szkole. Efekt: część dzieci ma stare wydanie a część nowe. Wyobraźcie sobie teraz zamieszanie w klasie. Część dzieci czyta czytankę a potem inne dzieci czytają czytankę z inną treścią. Potem pani pokazuje podręcznik i mówi "a teraz słuchają dzieci które mają na rysunku chłopca w niebieskiej bluzce" a potem pani mówi: "a teraz słuchają te które maja dziewczynkę" itp. Chaos i zamieszanie. A jeśli chodzi o podręcznik. Syn bardzo narzekał że na fotografiach z zawodami nie ma "ani śmieciarza ani żołnierza ani pilota tylko jakiś burmistrz a kto chce byś jakimś burmistrzem????"
        • skarolina Re: Podręczniki 26.09.12, 18:10
          > Trochę żałuję, że nie mamy książek do kształcenia słuchu. Może wreszcie zdecyduję
          > się i kupię? Humor poprawiła mi recenzja nowego solfeża, w której skrytyk
          > owano stary, ten, z którego uczy się mój syn (i jakoś dobrze mu idzie:)

          Ja wręcz przeciwnie - cieszę się, że młoda jest w grupie, która z tych książek korzystać nie musi (druga połowa jej klasy i owszem, musi). Oglądałam toto i jedyne co wnosi do edukacji muzycznej, to ciężar do dźwigania. Poza tym - zupełnie zbędna rzecz.

          Recenzja mnie ubawiła - nie przypominam sobie gęsiej skórki przy Lasockim - jazda zaczynała się dopiero przy Dziewulskiej i Dzielskiej, ale za to, jak się przebrnęło to matura z kształcenia to była pestka :)

          Jeśli chodzi o podręczniki - wolę się nie wypowiadać, bo co ja myślę o dzisiejszych podręcznikach, to się do publikacji nie nadaje :)
          • i2h2 Re: Podręczniki 26.09.12, 21:09
            Dawaj, Skarolina, dawaj, może kogoś ruszy, jak tu piąty tom SJP stworzymy ;-)
            Była taka konferencja wiosną, gdzie nadzieja mi przygasła, bo wrażenie, jakie stamtąd wyniosłam, to było kompletne zagubienie wydawców. Niby o e-podręczniki chodziło, ale tak naprawdę prawie nikt nie wiedział o co chodzi, jaki można mieć na to pomysł, po co to właściwie...
            • skarolina Re: Podręczniki 26.09.12, 21:51
              No a co ja mogę myśleć:

              - zero treści - ale to nie wina podręczników, tylko programu, informacje, zwłaszcza w klasach 4-6 tak pobieżne i szczątkowe, że szkoda gadać, nauczyciele w większości nie czują potrzeby, żeby wychodzić poza podręcznikowe treści,

              - pismo obrazkowe niemalże,

              - ćwiczenia, może i ładne graficznie, ale kompletnie pozbawiające inwencji i samodzielnej pracy,

              - co roku zmiana wydania polegająca na kosmetycznych poprawkach, wymuszająca zakup nowego egzemplarza i uniemożliwiająca odsprzedaż,

              - piękne okładki, gładziutki papier ważący chyba z tonę - ostatnio moja gimnazjalistka (1 kl., 160 cm wzrostu, 40 kg wagi) zostawiła plecak na środku przedpokoju, chciałam go eleganckim ruchem wyeksmitować do właściwego pomieszczenia - elegancja ruchów padła pod ciężarem

              W związku z tym mam własny projekt e-podręczników - zakupiłam właśnie skaner, muszę się tylko nauczyć dobrze nim operować, tak, żeby po skanowaniu wychodził z niego gotowy pdf i posadzę młodą do skanowania jej własnych podręczników, żeby potem przerzucić je na jej osobistego kindla. Ok, nie będzie tak ślicznie, będzie szaro, niewielkim drukiem i strona dzielona na 3. Ale będzie lekko. Gdybyż ten skaner mógł jeszcze w treści ingerować...


              -
          • abepe Re: Podręczniki 26.09.12, 22:22
            skarolina napisała:


            > Ja wręcz przeciwnie - cieszę się, że młoda jest w grupie, która z tych książek
            > korzystać nie musi (druga połowa jej klasy i owszem, musi). Oglądałam toto i je
            > dyne co wnosi do edukacji muzycznej, to ciężar do dźwigania. Poza tym - zupełni
            > e zbędna rzecz.

            A! To dziękuję za opinię. Muszę znaleźć gdzieś w realu i zajrzeć. Myślałam, że może mój syn by chciał mieć takie kompendium wiedzy, żeby samodzielnie sprawdzać zamiast nas pytać.


            > Recenzja mnie ubawiła - nie przypominam sobie gęsiej skórki przy Lasockim - jaz
            > da zaczynała się dopiero przy Dziewulskiej i Dzielskiej, ale za to, jak się prz
            > ebrnęło to matura z kształcenia to była pestka :)

            Ja pamiętam ze swojego kształcenia tzw. duży solfeż. Ale kto był autorem???? Innych podręczników z muzycznej I stopnia nie pamiętam.
            • skarolina Re: Podręczniki 26.09.12, 22:29
              I mały i duży solfeż były autorstwa Lasockiego :)

              --
              Dzieciaki ze szkół muzycznych
              • abepe Re: Podręczniki 26.09.12, 22:50
                skarolina napisała:

                > I mały i duży solfeż były autorstwa Lasockiego :)

                A! Mój gdzieś zaginął. Z przyjemnością przypominam sobie śpiewanie z solfeża i śpiewam z synem:)
                • skarolina Re: Podręczniki 26.09.12, 22:51
                  > A! Mój gdzieś zaginął. Z przyjemnością przypominam sobie śpiewanie z solfeża i
                  > śpiewam z synem:)

                  Ale że co? Nie masz gęsiej skórki? ;)
                  • abepe Re: Podręczniki 26.09.12, 23:54
                    skarolina napisała:

                    > > A! Mój gdzieś zaginął. Z przyjemnością przypominam sobie śpiewanie z solf
                    > eża i
                    > > śpiewam z synem:)
                    >
                    > Ale że co? Nie masz gęsiej skórki? ;)

                    A no nie:)) A młodszy dostaje drewniane cymbały i pałę, które mu w niemowlęctwie kupiłam i sprawdza czy trafiamy ze starszym w dobry dźwięk, gdy nie jesteśmy pewni (jednak trochę zapomniałam przez te 25 lat;), zabawa na całego.
    • poemi123 Re: Podręczniki 26.09.12, 21:01
      Moja 6-latka w pierwszej klasie korzysta z Odkrywam siebie. Ogólne wrażenie - ktoś to cudo w Wordzie złożył i gotowe cliparty powstawiał. Brzydkie, nudne. A w zerówce był cudny Entliczek. Tęsknimy obie.
      Ale prawdziwy szok to siedmiorog.pl/k2468_lektury_w_klasie_ii___nasza_szkola_
      To coś będzie obowiązywało w klasie II. Gdy to zobaczyłam, zamurowało mnie. I mam cichą nadzieję, że to jakaś pomyłka.
    • zuzannao Re: Podręczniki 27.09.12, 17:43
      Patrzę na podręczniki z dwóch punktów widzenia: od strony użytkownika i twórcy. Od strony użytkownika: po pożegnaniu z bardzo udaną serią Nowej Ery, w tym roku przytłoczył mnie ciężar i ilość. Nie rozumiem dlaczego do takich przedmiotów jak muzyka czy religia potrzeba AŻ tyle (do muzyki: podręcznik, ćwiczenia, zeszyt nutowy i zwykły w kratkę, do religi zeszyt A4, podręcznik i karty pracy). Duża czcionka, mnóstwo grafiki, niektóre książki nawet całkiem ładne, ale mało treści. Jakieś to infantylne, niby więcej, a jednak mniej. To tak pobieżnie, bo analizować poszczególne tomy mogę w nieskończoność:)
      Od strony twórcy dzielę wydawnictwa na trzy rodzaje: te, które przysyłają dokładną makietę, w którą należy się wpasować z ilustracjami; te, które nie przysyłają makiety, a z otrzymanymi ilustracjami robią, co chcą (zmniejszają, powieększają, obracają itp.) oraz te, które przysyłają makietę, a potem i tak robią, co chcą;) Jak można się spodziewać, w dwóch ostatnich przypadkach wpływ poszczególnych ilustratorów na ostateczny wygląd książki jest żaden. Chociaż i w pierwszym przypadku bywa trudno: ostatnio dostałam do zrobienia ilustrację do tekstu, w którym rozmawiają ze sobą dwie osoby, a zaznaczone w makiecie miejsce na obrazek było poziome, podłużne i przypominało węża boa lub dżdżownicę.
      • i2h2 Re: Podręczniki 27.09.12, 19:33
        zuzannao napisała:
        > ostatnio dostałam do zrobienia ilustrację do tekstu, w
        > którym rozmawiają ze sobą dwie osoby, a zaznaczone w makiecie miejsce na obrazek
        > było poziome, podłużne i przypominało węża boa lub dżdżownicę.
        Wyobraziłam sobie wpasowanie dwóch osób w dżdżownicę. A potem usiłowałam dopasować do tego treść. Wyszła mi Wisłocka albo inny Lew-Starowicz.
        • zuzannao Re: Podręczniki 27.09.12, 20:04
          No ale to nie był podręcznik przysposobienia do życia w rodzinie:)
          • i2h2 Re: Podręczniki 01.10.12, 09:41
            Mam obawy, ze tam by nie pozwolili na niektóre ilustracje ;-)
            • zuzannao Re: Podręczniki 01.10.12, 09:45
              Ale wyobraź sobie, jak wielka jest siła forum: jeszcze tego samego dnia, kiedy poskarżyłam się na format dżdżownicy, dostałam pozwolenie na przekomponowanie jej w pionie;)
              • i2h2 Re: Podręczniki 01.10.12, 09:56
                Marzysz ;-)
                Może po prostu ktoś skąposzczetów nie lubi.
                • zuzannao Re: Podręczniki 01.10.12, 10:26
                  Ja nie marzę - ja wiem:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka