Christopher Paolini "Eragon"

10.02.05, 23:45
Hmmm... Recenzje ma tak różne, że można się spodziewać po niej wszystkiego.
Fragment, który przeczytałam w księgarni dobrze świadczył o tłumaczu, ale nie
dał mi podstaw do wydania opinii o samej książce. Może ktoś jest już "po", a
przynajmniej "w trakcie" ;-)
www.merlin.com.pl/frontend/towar/387996
Pozdrawiam
    • nchyb Re: Christopher Paolini "Eragon" 11.02.05, 10:42
      Już po jest mój synek, prawie 11-letni.
      Eragon pozmieniał listę ukochanych książek mojego dziecka. Harry Potter,
      zdetronizowany już wcześniej przez Felixa Neta i Nikę, tym razem powędrował na
      3 miejsce. A Eragon to w tej chwili ukochana książka NUMER JEDEN!

      Mój syn nie może doczekać się już kolejnej części i cieszy sę, że Paolini już
      ją napisał.
      O "wielkości" Eragona niech zaświadczy fakt, że Sebastian czytał ją w każdym
      wolnym momencie, nawet komputer nie był tak ważny :-))) Przeczytał w trzy
      wieczory, a trwało to tak długo, gdyż byłam wredna mama i nie pozwalałam mu
      czytać do północy (bo on pewie przeczytałby ją w jedną noc, ale przecież musiał
      wyspać się przed szkołą).
      A teraz ja się do książki przymierzam.
    • bea-sjf Re: Christopher Paolini "Eragon" 11.02.05, 12:11
      Sara (lat 10) przeczytała jednym tchem i jest pod wrażeniem .Recenzje w
      merlinie pisały osoby mające za sobą dużo lektur z fantastyki (fantasy ),więc
      mogły być rozczarowane .Jednak dla stawiających w gatunku pierwsze kroki jest w
      sam raz ,akcja toczy się wolniutko ,nie jest również tak bardzo "strasznie" (
      jednynie ,wg mnie przerażający jest opis stosu ciał po przejściu przez
      miasteczko urgali ).Sam Eragon ma typowe cechy nastolatka -plus tej opowieści .
      Mnie samą na kilka leniwych wieczorów pochłonęła ta historia i na pewno
      będziemy śledzić ciąg dalszy .
      pozd.Beata
      • agnieszka_azj Re: Christopher Paolini "Eragon" 16.02.05, 21:03
        Byłyśmy z Anią ostatnio na zakupach i pokazałam jej tę książkę w Empiku.
        Przekartkowała pobieżnie i oświadczyła, że jej szósty zmysł mówi jej, że nie
        będzie jej się to podobać. Chyba mamy już za sobą okres fascynacji literaturą
        fantasy.
        • verdana Re: Christopher Paolini "Eragon" 26.02.05, 19:15
          Kupiłam i baardzo żałuję. Książka jest - wg. mnie, mego syna 21-letniego
          miłosnika fantastyki i drugiego - 10 letniego miłosnika czegokolwiek
          zadrukowanego, przeraźliwie nudna. Jako ze 10-latek był chory przeczytałam mu
          na głos 30 stron i wymiękłam. Na tych stronach bohater leciał na smoku, ranny
          zsiadał ze smoka, ranny wsiadał na smoka, leciał, ranny (trochę bardziej)
          wsiadał na smoka... Kazda scenę czytałam już co najmniej dziesięć razy w innych
          książkach. Dialogi są drętwe, ludzie mówią jak na czacie, a nie w normalnym
          życiu (czegóż zresztą mozna oczekiwać od młodzieńca wychowanego w izolacji),
          charaktery są kalką innych książkowych postaci (jak wyżej). Lepiej te pieniądze
          przepić , słowo!
          • gzt Re: Christopher Paolini "Eragon" 04.03.05, 10:48
            niedługo zostanę mamą, ale Eragona mam już za sobą. Baaardzo mi sie podobał i
            czekam na nastepną częśc. Polecam też "Amulet z Samarakandy" - to też 1 część
            trylogii (ma okropną okładke, ale widziałam te ksiażkę osobiście na targach
            ksiażki we frankfurcie i wiem,m ze tam robiła furorę. U nas jakoś przeszła bez
            echa.
            Wszystkie przeczytane książki testują po mnie dwaj nastoletni bratankowie i 11-
            letnia Ninka - jeszcze sie nie zawiedli na moim guście :)
Pełna wersja