lektury szkolne

28.02.08, 21:24
Na wywiadówce u mojej córki (gimnazjum) rodzice wnieśli skargę na
polonistkę. Otóż - nie do wiary - każe ona uczniom czytać lektury!
Skandal. A w innych szkołach mogą czytać same streszczenia. Albo
tylko niektóre rozdziały. Nawet CAŁEGO "Małego Księcia" muszą czytać.
Taaa...

A jakie Wy macie spostrzeżenia odnośnie lektur? Lubiliście? A Wasze
dzieci lubią? Ja uwielbiam czytać, ale lektury według mnie w
większości było neistrawne. Dobrze wspominam "Jacka, Wacka i
Pankracka", "Witię Malejewa" (w szkole i doma:) ), "Ludzi
bezdomnych" i nie wiele innych.
    • i2h2 Re: lektury szkolne 28.02.08, 22:18
      Było już kilka wątków dotyczących lektur szkolnych, ich aktualności,
      dopasowania do wieku dzieci itp. Pomęcz wyszukiwarkę.
    • tom_papioh Re: lektury szkolne 29.02.08, 00:12
      Kilka dni temu byliśmy całą rodziną w bibliotece. Pusto... Naraz
      przychodzi dziewczynka i pyta bibliotekarkę o "streszczenie książki
      pod tytułem 'Hobbit' "... Streszczenie "Hobbita"? Niedługo będą
      streszczenia "Harry'ego Pottera"... :(
    • ma1gdas Re: lektury szkolne 29.02.08, 08:08
      A postawcie się w roli nauczycielki :( ma do wyboru rolę egzekutora (i na pewno
      dzieci znienawidzą czytanie), udawanie, ze wierzy w znajomość tekstu (święta
      naiwność), gdy uczniowie nie znają imion bohaterów lub wskazanie opracowania (i
      wiarę, ze może ktoś zainteresowany przeczyta utwór).
      Swoją drogą, nie wierzę w "zadawanie" opracowań, to raczej świadomość
      rodzicielsko - uczniowska, że tyle wystarczy.
      Pisze to egzekutor, który chciałby nie zniechęcać i użera się z rodzicami, bo
      rozszerzył w tym celu listę lektur w gimn...

      • mma_ramotswe Re: lektury szkolne 29.02.08, 09:25
        Alez własnie postawiłam sie w roli nauczycieli! Jak oni maja
        pracowac jak taka mentalnosc?
Pełna wersja