Dodaj do ulubionych

A ja i tak najbardziej lubie Toma Riddle'a

06.03.06, 19:42
Mowcie, co chcecie, ale moja ulubiona postacia w calej serii jest Tom Riddle.
Najlepiej napisana, przemyslana postac. Cala ksiazke bylo mi go zal. W ogole
jest jabradziej fascynujacy bo pomimo ujawnianych stopniowo kolejnych fajtow
najmniej o nim wiemy i mozna sobie dorabiac cale miliony roznych watkow, co
po porstu uwielbiam. A scena rozmowy Harry'ego z Riddle'm w drugiej
czesci ...no po prostu cudo!!
Obserwuj wątek
    • znowuniedziela Re: A ja i tak najbardziej lubie Toma Riddle'a 06.03.06, 19:47
      Hitler też miał trudne dzieciństwo,podobnie Stalin...
      • kira_18 Re: A ja i tak najbardziej lubie Toma Riddle'a 06.03.06, 20:08
        no to chyba troche...glupie porownywac postac fikcyjna z postaciami
        historycznymi. A poza tym pomijajac fakt, ze sa to postacie ewidentnie zle i ja
        nie mam zamiaru na ten temat w ogole dyskutowac, to nie zastanwawialo cie
        nigdy, jak oni doszli do takiej ogromnej popoularnosci? Co w sobie maja
        takiego, ze przylaczylo sie do nich tylu ludzi?
        • znowuniedziela Re: A ja i tak najbardziej lubie Toma Riddle'a 07.03.06, 23:30
          no włąsnie,co...a co ma fikcja voldemorta autentycznosci ww?? czyżby voldi zly
          nie byl...
    • fatalna_jendza Re: A ja i tak najbardziej lubie Toma Riddle'a 06.03.06, 20:07
      Tak, święta racja... A najbardziej fascynuje mnie to, jak w takim małym, biednym
      chłopczyku z wiekem przybywa coraz więcej lat.
      • maly_jelen Re: A ja i tak najbardziej lubie Toma Riddle'a 06.03.06, 22:22
        Tom Riddla nie było mi w ogóle żal. Przeciez to był mały, hamski i wredny
        wyrzutek :/
        • gwiezdna.matylda Re: A ja i tak najbardziej lubie Toma Riddle'a 06.03.06, 22:35
          A mi było kilkakrotnie. Nie jest to może postać którą darzę sympatią ale po
          Księciu Półkrwi i tym co odkrywa myślodsiewnia Dumbledore'a spojrzałam na niego
          trochę inaczej. Napewno ma w sobie jakiś rys tragizmu, droga którą wybrał jest
          jego odpowiedzią na to czego doświadczył. Można i myślę że należy mu współczuć,
          choć oczywiście nie usprawiedliwiać jego czyny.
          • kara_angorn Voldemort 07.03.06, 13:46
            o rany! przecież Rowling idzie na łatwiznę w tłumaczeniu postawy Voldiego w
            przedostatnim tomie...taki półpsychologiczny bełkot,brakuje jeszcze kozetki...
            nie sądzicie,że zbyt wszystko upraszcza, jakby już nie miała oryginalnych
            pomysłów, a przecież tak dobrze zaczęła...wiem,że łatwiej krytykować, ale
            szkoda czasu na rozwodzenie się nad tym rysem głębokiej tragedii zyciowej Toma
            Riddla:)
            • gwiezdna.matylda Re: Voldemort 07.03.06, 18:29
              Psychologizm J.Rowling może nie jest najwyższych lotów ale sprawia że świat
              przez nią kreowany nie jest taki czarno- biały jak na początku serii. Dla mnie
              Voldemort jako "czyste zło" nie do końca był przekonujący. Tak samo Harry -
              ostatnio zdarzają mu się wybuchy złosci, napady złego humoru / wiadomo,
              dojrzewanie :-)/ ale dzięki temu staje się bardziej ludzki i bliższy niż jako
              "cudowny chłopiec - bohater".
    • kira_18 Re: A ja i tak najbardziej lubie Toma Riddle'a 07.03.06, 20:01
      Wlasnie o to chodzi, ze Tom przestal byc po szoste czesci taka czarna postacia,
      bo co biale to do jednego a co czaren do drugiego worka.A pzoa tym Tom pomimo
      tych kolejnych informacji ujawnianych jest najbardziej tajemniczy. I moze to
      czyni go tak fascynujacym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka