yen74
29.12.04, 00:10
Kochana moja,
zaprosiłam Cię do siebie i zjawiłaś się jak gwiazdka z nieba.
Byłaś darem. Na chwilę. Prezentem miłości. Żyłaś we mnie, a ja żyłam z Tobą.
Cudowne były to chwile...Przyszłaś dla mnie,bo tylko ja czułam Życie Twoje
przez 9 miesięcy...
A potem odeszłaś... Zostałam sama, ze wspomnieniem Ciebie w sobie.
I trzymam Cie pomiędzy Niebem a Ziemią swoją miłością i poszukiwaniem tych
cudownych chwil spędzonych razem.
Wracaj do Domu kochana...
Bądź szczęśliwa sroczko i niech ja poczuję spokój w sercu...
Bardzo Cię kocham.
Zawsze.