29.12.04, 00:10
Kochana moja,
zaprosiłam Cię do siebie i zjawiłaś się jak gwiazdka z nieba.
Byłaś darem. Na chwilę. Prezentem miłości. Żyłaś we mnie, a ja żyłam z Tobą.
Cudowne były to chwile...Przyszłaś dla mnie,bo tylko ja czułam Życie Twoje
przez 9 miesięcy...
A potem odeszłaś... Zostałam sama, ze wspomnieniem Ciebie w sobie.
I trzymam Cie pomiędzy Niebem a Ziemią swoją miłością i poszukiwaniem tych
cudownych chwil spędzonych razem.
Wracaj do Domu kochana...
Bądź szczęśliwa sroczko i niech ja poczuję spokój w sercu...
Bardzo Cię kocham.
Zawsze.
Obserwuj wątek
    • agablues Re: Haniu... 29.12.04, 01:25
      Kasiu, ten tekst pomagał mi oswoić się z myślą, ze Iga odejdzie, że jest u mnie
      na chwilkę. Wierzę głęboko, ze sa Istoty, które nie potrzebują takiego
      ziemskiego życia jak my. Mnie ta myśl uspokaja. Zyczę Ci, byś i Ty odnalazła
      swoją Prawdę.


      Remember

      I`ll lend you for a little while
      some babies of mine" he said.
      "To love and care for while alive
      Then mourn when they are dead.
      It may be days, or weeks,or months
      Or one year, two, or three,
      But until I want my babies back
      please look after them for me.
      They`ll bring their charms to gladden you
      And if their stay is brief,
      you`ll have some lovely memories
      As comfort for your grief"

      Dear Lord who art in heaven,
      Let Thy will be done,
      For all the joy these children bring
      the risk of tears we`ll run.
      We`ll shower them with tenderness
      And love them while we may
      And for the happiness they give
      We`ll forever grateful stay.
      And should the angels call
      Much sooner than we planned.
      We`ll brave the bitter grief that comes
      And try to understand.
    • j0204 Re: Haniu... 29.12.04, 09:06
      Yen, myślami z Tobą...........
      zapalę Sroczce dziś światełko


      ----------
      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec43.htm
      "Wszystko byłoby inne, gdybyś tu była ja wiem........"
    • bunio1 Re: Haniu... 29.12.04, 11:48

      >Yen jestem z Tobą tatabunia-ADAM obecnie tataibunio
    • bunio1 Re: Haniu... 29.12.04, 11:57
      Haniu przepraszam to było do Ciebie także i do wszystkich z forum TATAIBUNIO
    • vinga_o Re: Haniu... 29.12.04, 12:24
      Kasiu, wirtualnie przytulam mocno ...
    • mamusik Re: Haniu... 29.12.04, 12:48
      Yen kochana, Kasiu droga.....
      Przytulam Cię...
      Niech Malutka, tam z góry, dodaje Ci sił...
      Magda
    • fibo1 Re: Haniu... 29.12.04, 13:47
      ...
      • yen74 dzisiaj... 30.12.04, 00:18
        moja Hania wróciła do Domu.
        Moja miłośc pozwoliła jej odejść.
        Gdy wychodziłam z cmentarza sroka poszybowała ponad moja głową w Niebo...
        • zorka7 Re: dzisiaj... 30.12.04, 02:04
          kochana sroczka....
    • inezis Re: Haniu... 30.12.04, 09:45
      Yen kochana
      Przytulam Cię bardzo mocno,
      jestem z Tobą i myślę o Twojej Hani...
      Myślę też o Waszej rodzinie i o Mai szczególnie
      Agata z Mysią, Olą i maleństwem w niebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka