Dodaj do ulubionych

MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!!

10.07.05, 02:15
Niestety bardzo się myliłam !! bezzsenne noce , jak już to drzemki i cały
czas mam przed oczami wszystkie sytuacje w szpitalu .... bo tylko tam był mój
Bartuś . Ostatnio mi się śnił ... mamusiu nie płacz już bo ja tego wiaderka
już nie mogę unieść .... tak mi mówił przez sen ... stał w wodzie trzymał
wiaderko pełne płakał i mówił mi .... mamusiu ja już nie mogę unieść tego
wiaderka !!!
A ja myślę że to znak od Niego że najwyższy czas żebym do Niego przyszła ...
On czeka na mnie , ja to wiem !!! Czuję to !!! Jemu jest tam chyba źle
bezemnie , a mi bez Niego ..... ja chyba już zwariowałam .
Co jest najgorsze że zaczęłam myśleć o ........... chyba najgorszym , mając
jeszcze dzieci , ale wierzcie mi długo mnie tu nie było bo myślałam ...
psycholog ... pomoże .... niestety nikt tak nie zrozumie mnie jak Wy !!!!!!
Przepraszam to jest DÓŁ chyba jakiego jeszcze nie miałam !!!!!!!
Co będzie później ?? co będzie dalej , jak im dłużej tym gorzej !!!!!!!!!
Ja tego nie wytrzymam !!!!!!!
ZNOWU POMÓŻCIE !!!!!!!!!!!!!!!

Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem ......
Obserwuj wątek
    • martek40 Re: MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!! 10.07.05, 02:44
      Uleńko!
      Może nie powinnam wypowiadać się w Twoim wątku.
      Nie przeżyłam takiej tragedii przecież...
      A Twój ból mogę sobie jedynie próbować wyobrazić.
      Ale wiesz co Ci powiem?
      Jestem przekonana, że Bartuś jest TAM szczęśliwy.
      Na pewno czeka na Ciebie, ale jest wyjątkowo
      cierpliwym Chłopczykiem i do tego mądrutkim.
      Bartuś wie, że jeszcze nie pora na spotkanie,
      bo jeszcze nie wypełniłaś swojej wyjątkowej misji
      tu, na ziemi. Dlatego będzie czekał.
      Poczeka jak długo trzeba będzie.
      Myślę, że do wiaderka, którego nie może już unieść,
      zbiera po prostu łzy Twoje...
      Uleńko, życzę Ci z całego serca, aby wiaderko
      dźwigane przez Twojego Synia z takim wielkim
      trudem i mozołem
      stało się
      puste...
      Pzdr.
    • mamajaromira Re: MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!! 10.07.05, 02:56
      Urszulo5, jak przeczytałam co Ci się przyśniło, to od razu nasunęła mi się
      jedna myśl. Nie wiem czy powinnam, ale tak to mocno poczułam, że postanowiłam
      napisać. Mam nadzieję, że nie będziesz mi miała za złe.
      Otóż pierwsza rzecz jaka przyszła mi do głowy to to, że Bartuś w Twoim śnie nie
      mógł udźwignąć wiaderka, ale nie wody, tylko Twoich łez i rozpaczy. Być może
      chciał Ci w ten sposób powiedzieć, że nie może patrzeć jak bardzo cierpisz po
      Jego stracie, i może to właśnie jest dla niego za ciężkie.
      Wierzę, że wszystkie Aniołki patrzą na swoich rodziców z góry i się martwią o
      nich. A przecież powinny być szczęśliwe!!!
      Więc spróbuj (powolutku) być silna dla Bartusia, osusz łzy i nie dolewaj mu już
      do wiaderka. Choć wiem, że to nie łatwe, ale spróbuj. Dla Niego!
      Pamiętaj też, że "dzieli Was tylko czas", że kiedyś utulisz Go w ramionach i
      zapomnisz na zawsze słowo "tęsknota".
      Życzę Ci dużo sił i nadzei na lepszy czas.
      Ściskam mocno.
      monika
      • urszula5 Re: MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!! 10.07.05, 05:27
        Jezu !!
        DÓŁ NIESAMOWITY DÓŁ !!!
        Wszysto co piszecie jest dlamnie naprawde pocieszające .... ale ja czuje !!
        ostatniop czuje że On gdzieś tam już na mnie czeka !!! ... JA TO WIEM !!!
        Teraz się astanawiam czy zawriowałam już .... czy dopiero nadchodzi ten etap ??
        Wiem że mam dzieci , i one mnie pilnują na każdym kroku , a zwłaszcza Daniel !!
        nawet mi powiedział ... mamo ty myślisz że ja nie myślę że ja nie czuję ) sama
        już niewiem stwierdzenie głupie ? czy mądre ? czy On naprawde coś czuje ,
        czy też cierpi ???
        BLagam pomóżcie mi ! wiem dawno mnie tu nie było , ale tylko dlatego że
        próbowałam zapomnieć !!!!!
        Niestety nie udało się i NIE DA SIĘ ZAPOMNIEĆ !!!
        Dol PO DOLE.
        Ja już tylko wiem że On na mnie czeka i ja muszę do Niego iść !!
        Ja nie potrafię nikogo pocieszyć , ja nie potrafię Żyć , ja nie potrafię wogóle
        już NIC !!!

        JEST MIŁOŚĆ CO BYŁA CIAŁEM , A STAŁA SIĘ DUCHEM...........
    • mama.mimi Re: MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!! 10.07.05, 09:55
      Nie rozumiem dlaczego chcesz zapomnieć? Po co? Ja nie chcę zapomnieć, że
      straciłam dziecko i będę pamiętać, będę czytać pamiętnik z czasu szpitala, z
      czasu porodu, po prostu będę bo to jest dla mnie ważne!!!!!!!!! Nie próbuj
      zapominać, bo to jeszcze gorzej, im bardziej chcesz zapomnieć, tym gorzej
      będziesz się czuć!!!!!!!!!!!!

      Myślę, że Twoje zmarłe dziecko nie ma już sily na Twoje łzy, jest Mu bardzo
      ciężko z tym. Spróbuj na głos z Nim porozmawiać, powiedz co do Niego czujesz,
      że Go kochasz, że żałujesz, nieraz wypowiedzenie czegoś na głos, zwrócenie się
      bezpośrednio do dziecka jest tutaj ważne, to pomaga, pójdź na cmentarz na
      jakieś groby, pomyśl. Myślę, że Nasze zmarłe dzieci poczekają na Nas, jak
      przyjdzie czas to Je zobaczymy. Nie rób krzywdy swoim dzieciom tutaj, bo chyba
      masz, prawda?

      Trzymaj się

      Monika
    • pmajkap Re: MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!! 10.07.05, 11:25
      Uleńko
      wiem że boli, bardzo boli. Musisz jednak pamiętac o swoich dzieciach
      niezależnie ile mają lat. Zamykając się w swojej rozpoczy nie widzisz tego co
      One przeżywają. Im bardzo potrzbne jest mama, bo to nie jest normalne że umiera
      Im braciszek, to dla Nich też bardzo trudne. Proszę spróbuj otworzyć się cała
      dla nich, pomóż im przetrwać ten czas i pomóż sobie będąc dla nich mamą. Każde
      dziecko potrzebuje Twojego przytulenia , ciepła troski. Pamiętam jak ktoś mi
      kiedyś powiedział że niezależnie co się będzie działo mam drugie zdrowe dziecko
      które ma prawo do normalnej mamy, ma prawo żyć jak inne dzieci, ma prawo śmiać
      się i przeżywać swoje dzieciństwo. To dla mnie nieraz bardzo trudne ale tak
      trzeba.
      ściskam i pamiętam o Tobie i Bartusiu
      Majka
    • kama.garbi Re: MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!! 10.07.05, 11:58
      (*) (*) (*) (*) (*)
      • urszula5 Re: MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!! 16.07.05, 13:25
        Dziewczyny wiem że jestem dzieciom potrzebna ale ja tak zawsze mam kiedy
        nadchodzi u mnie DÓŁ a nadchodzi zawsze 13 i 20 każdego miesiąca. Niestety
        trudno mi jest z tym walczyć nie potrafię może to jeszcze za krótki okres
        czasu ? sama niewiem .
        Pozdrawiam wszystkich Ula

        Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem.....
    • hejjkum Re: MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!! 16.07.05, 16:54
      Ulenko,
      moje dziecko umarolo we mnie prawie 3 msc temu. Nie wiem jaka jest Twoja
      historia, ale ... sprobuj "pochowac" swojego synka. Ja pare tygodni temu to
      zrobilam. Z moja rozpacza i smutkiem jest stabilniej. Nie chodze juz do
      psychologa 2 razy w tyg i nie biore juz lekow antydepresyjnych. Mam coreczke 19
      msc i powiem Ci, ze nie mialam poczucia ze musze dla Niej sie pozbierac i dla
      Niej zyc. Moja rozpacz i bol byl tak wszechogarniajacy, ze nie moglam tak
      myslec. Dzisiaj ciesze sie kazdym usmiechem mojej coruni i jestem pelna podziwu
      dla siebie ze dalam rade, ze smierc odeszla ode mnie chociaz mam doly tak jak
      wczoraj i smutek ogromny tak jak dzisiaj, ale to nie jest juz pograzanie sie w
      otchlani. Pozwol odejsc Twojemu synusiowi. Pozwol Jemu i sobie na to. Moze
      pomoze Ci w tym list. Moze sprobuj napisac do synka list z pozegnaniem i
      miloscia i przyzwoleniem zeby byl z dala od Ciebie i obietnica ze w Twoim sercu
      bedzie przeciez zawsze. Ja napisalam rowniez list do samej siebie z wybaczeniem
      i miloscia do siebie i z dobrym slowem. Mialam maluskiego Anioleczka - takiego
      zrobionego z gliny i malutka sztatuleczke drewniana. Ten Anioleczek byl w mojej
      torebce w szkatulce i go ze soba nosilam, ale postanowilam poprzez tego Aniolka
      zrobic symboliczny pogrzeb. Poszlam z moim mezem nad Wisle o 21 - 29 czerwca.
      Slonce juz zaszlo , ale piekna czerwona poswiata byla na niebie, kaczki byly na
      wodzie przy brzegu tak jakby przyplynely na pogrzeb. Do tej drewnianej
      szkatuleczki wlozylam tego Anioleczka i moje zdjecia USG i test ciazowy.
      owinelam siankiem. Szkatulke poscilam na wode i sypalismy z mezem kwiatki na
      trumienkei na wode i powiedzialam od siebie z serducha pozegnanie dla mojeg
      dziecka (synka - takie mialam silne przeczucie od drugiego dnia po zajsciu w
      ciaze). Plakalismy strasznie i patrzylismy na trumienke ktora odplywala z
      naszym aniolkiem pod prad wisly. Kaczki plynely razem z trumienka. To byl
      najpiekniejszy pogrzeb jakiego swiadkiem bylam. Bardzo bym chciala miec sama
      taki...
      Ulenko, badz kochana dobra dla siebie i dla synusia. Pozwol mu odpoczac od
      ciezaru Twojej rozpaczy i sobie tez na to pozwol. Daj przyzwolenie na odejscie.
      Moze poprzez taki rytual symboliczny uda Ci sie zaakceptowacto, ze Twoj synek
      nie zyje. Probuj. Bardzo mocno wierze, ze Twoj synus bardzo by chcial zebys
      byla z Jego bracmi. Patrze teraz na moja coreczke, kiedy moja rozpacz zamienila
      sie w smutek i moja niechec do zycia zamienia sie coraz czesciej w usmiechy do
      mojej coreczki i wiem, ze moje dziecko - moj synus bardzo Majeczke kocha i mnie
      kocha i ze jest z nami, ze podoba mu sie to jak zyje i jak jestem z Maja i moim
      mezem. Tulam Cie kochana mocno.
      • hejjkum Re: MYŚLAŁAM ŻE POTRAFIĘ JUŻ ŻYĆ BEZ WAS ..!!!! 16.07.05, 17:05
        Ulenko,
        wybacz. dopiero teraz przeczytalam Twoja historie. Pierwszy byl odruch zeby
        jakos byc przy Tobie. Wiem teraz ze Bartus ma grob, ale moze list bedzie dobry
        dla Niego i dla Ciebie. Wiesz, sa poradnie gdzie psychologowie przyjmuja za
        darmo. Moze powinnas sie zorientowac. Masz depresje, ja trzeba leczyc, tak jak
        trzeba leczyc zapalenie pluc. Probuj. Poszperaj w internecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka