16.02.04, 01:56
Zapraszam wszystkich, którzy są puszyści, bądż lubią krągłości. Nie jesteśmy
sami. To że obecnie media lansują nam model chudej kobiety nie oznacza, że
dla nas nie ma miejsca. Gruba kobieta też może być piękna. Najważniejsza jest
samoakceptacja i mam nadzieję że to forum pomoże wielu osobom podnieść
sammocenę.
Podrawiam wszystkich puszystych i zapraszam do pisania:)
Obserwuj wątek
    • malgoska1976 Re: Witam 16.02.04, 08:03
      gosiasta napisała:

      > Zapraszam wszystkich, którzy są puszyści, bądż lubią krągłości. Nie jesteśmy
      > sami. To że obecnie media lansują nam model chudej kobiety nie oznacza, że
      > dla nas nie ma miejsca. Gruba kobieta też może być piękna. Najważniejsza jest
      > samoakceptacja i mam nadzieję że to forum pomoże wielu osobom podnieść
      > sammocenę.
      > Podrawiam wszystkich puszystych i zapraszam do pisania:)



      Witaj!Grube tez moze byc piekne ,ale nie oszukujmy sie czlowiek szczuplejszy
      jest ladniejszy ,lzejszy,zdrowszy,pewniejszy siebie,zazwyczaj ma wieksza szanse
      na znalezienie pracy .
      W sumie ,moze nalezy okreslic kogo nazywamy grubym bo jest roznica jak ktos ma
      5 kg nadwagi a 30 kg.
      Ja mieszkam w USA i tu otylosc jest na swietle dziennym.Codziennie spotykam
      ludzi ktorzy ledwo sie poruszaja i np.gorna partie ciala sa bardzo drobne a
      dolne jak tylnie kolo u traktora.
      Ludziom grubym pewnie podoba sie grube bo sami sa grubi.
      Ja osobiscie mam nadwage ale walcze z tym z dobrymi rezultatmi,zle sie czuje
      wygladajac tak jak wygladam,bo czulambym sie bardziej atrakcyjna bedac
      szczuplejsza.Moj maz akceptuje mnie taka jaka jestem i odchudzam sie wylacznie
      dla siebie.
      • emba5 Re: Witam 16.02.04, 13:15
        Mam wielką nadwagę. Walczę, ale idzie opornie, poniewaz zajadam stresy. Nie
        akceptuję siebie. pozdrawiam
        • gosiasta Re: Witam 16.02.04, 22:26
          Oj dobrze wiem, co oznacza zajadanie stresów. Nie ma też co mówić że należy
          zacząć od akceptacji siebie, bo za bardzo zależy ona od środowiska w którym
          żyjemy - najważniejsze jest to że wielu ludzi, niekoniecznie grubych akceptuje
          i lubi puszystych (przynajmniej ja znam kilku). Oczywiście akceptacja samego
          siebie jest ważna - ale gdy widzisz, ze inni lubią cię jaka jesteś ( a nawet
          ktoś kocha twoje pulchne ciałko:) to chcesz czy nie samoocena ci wzrasta. Co do
          diet to sama przeszłam kilka efektów jojo, zanim nie zrozumiałam, że nie musze
          tego robić dla faceta i grubątez moze ktos pokochac.
          Inna sptrawa to cwiczenie gdy sie ma taka potrzebe a co innego zmuszanie sie do
          tego by sprostac wymaganiom mody.
          Wiec uszy do góry :)
        • malgoska1976 Re: Witam 17.02.04, 07:45
          Ja rowniez mialam wielka nadwage i nigdy bym sie nie przyznala ile wazylam ,bo
          sama w to nie moge uwierzyc.
          Zaliczam sie do ludzi ktorzy lubia dobrze zjesc a nareszcie zaczelam to
          kontrolowac i mysle ze mam to za soba.Czasem potrzebna jest porzadna motywacja
          aby zaczac cos robic z soba.Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


          emba5 napisała:

          > Mam wielką nadwagę. Walczę, ale idzie opornie, poniewaz zajadam stresy. Nie
          > akceptuję siebie. pozdrawiam
      • kirah Re: Witam 04.04.04, 15:17
        malgoska1976 napisała:

        >> Ludziom grubym pewnie podoba sie grube bo sami sa grubi.

        absolutnie się z tym nie zgadzam. jestem szczupła (nawet bardzo szczupła), a
        podobają mi się WYŁĄCZNIE faceci z nadwagą, inni (chudzi/szczupli/umieśnieni)
        mnie po prostu nie ruszają.

        • anula36 Re: Witam 04.04.04, 22:21
          Moze dlatego to forum takie jest niemrawe bo wbrew zalozeniom wiecej na nim
          osob ktore nadwagi nie akceptuja i co grube to dla nich wstretne:)
          Ja tez nadwagi nie wlasnej nie lubie, walcze jak moge glownie ze wzgledow
          zdrowotnych , nie ma sie co oszukiwac, to szczuple jet zdrowe, ale nei
          zamierzam ronic lez, ani przezyc zycia w kacie bo waze wiecej niz inni.
          Oczywiscie ze duze kobiety moga sie podobac, sama jestem tego przykladem, moga
          miec przyjaciol i byc lubiane, odnosic sukcesy, jasne nie zawsze jest latwo,ale
          czy chudym tak zawsze z gorki?
          Tlumacznei i wmawianie sobie , ze tego, czy tamtego nie moge, albo jest poza
          moim zasiegiem bo jestem gruba to zwykle wygodnictwo.
          Nie dajmy sie dziewczyny, trzeba zyc pelnia zycia, poki jestesmy mlode i
          straczy reumatyzm nas nie gnebi,
          pozdrawiam,
          Anula
    • sloggi Re: Witam 09.05.04, 16:49
      Jestem szczupły, ale pochodzę po kądzieli z rodziny puszystych. Wszystkie panie
      są krągłe i nikomu to nie przeszkadza. Oczywiscie byłyby zapewne jeszcze
      bardziej krągłe, ale walczą z kaloriami, niestety z miernym skutkiem.
      Mam nadzieję, ze nie przeszkadza Wam fakt, że jesteście podczytywane
      przez "suchelca".
      • soffica Re: Witam 09.05.04, 17:38
        Mnie nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie :). Witamy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka