dzenifer
03.03.05, 11:14
... i teraz czuje sie swietnie w "mojej skorze". z rozmiaru 42, czasem nawet
44!!!! wrocilam do 38! jestem z siebie dumna;) dziewczyny, warto!!! mi w
mojej diecie "pomogla" tesciowa: musielismy mieszkac z rodzina mojego przez
okolo 1,5 czy 2 mies i to wtedy mi sie schudlo. wbrew pozorom jestem jej
wdzieczna, aczkolwiek odwiedzam ich z obowiazku. schudlam nie tylko przez
nerwy takze przez fatalna kuchnie tesciowej. najsmieszniejsze jest, ze sie
uwaza za najlepsza kucharke na swiecie i nikogo nie wpuszcza do kuchni. teraz
nauczylam sie jesc pol, od ok 15 lat nie jadam kolacji (czyli od 15 r.z),
duzo spaceruje, bo mam psice wielka i MUSZE duzo z nia wychodzic. trzymam sie
juz rok w rozm 38. acha! jem malo chleba i prawie wcale potraw macznych ( a
uwielbiam pierogi i kopytka :( Pozdrawiam i powodzenia zycze!