rufka19 22.11.11, 21:07 jak sobie z nią radzić? gapie sie w monitor i nic. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pfg Re: niemoc twórcza 22.11.11, 22:31 Każdy tak miewa. Idź na piwo/kawę/lody/do kina/poczytaj dla przyjemności/zrób to, o czym pisać nie wypada. Odpuść na chwilę. Na siłę i tak nic nie zdziałasz. Jeśli stan będzie się przedłużał, zastanów się, czy warto. Odpowiedz Link
jose_saramago Re: niemoc twórcza 22.11.11, 23:26 nie wierze w niemoc tworcza. wiem z kolei, ze jest nieprzygotowanie do pisania. zanim usiadziesz przed monioterm (jak juz wrocisz z tego piwa sugerowanego przez pfg), przygotuj sie do tego siedzenia przed komputerem. przemysl dokladnie, co chcesz napisac, napisz plan, im szczegolowszy, tym latwiej ci bedzie pisac, przygotuj literature, z ktorej bedziesz korzystac. jak to juz bedziesz miala, siadaj do pisania. jesli tak przygotowana nie bedziesz potrafila pisac, doktorat moze (powtarzam: moze) nie byc rozwiazaniem dla ciebie. Odpowiedz Link
rufka19 Re: niemoc twórcza 23.11.11, 21:05 problem w tym,ze wracając do domu komunikacją miejską mam milion pomysłów na minutę. Potem wychodzę z psami, gotuję obiad, rozwieszam pranie, zasiadam do komputera...i produkuję jedno zdanie, kasuję, produkuję nastepne... W zasadzie nie mam na kogo/na co zrzucic winy - i to chyba jest najgorsze ! Pozdrawiam Odpowiedz Link
jose_saramago Re: niemoc twórcza 23.11.11, 23:53 to ja jeszcze raz powiem: napisz plan. szczegolowy..... i nie marudz :-) Odpowiedz Link
rufka19 Re: niemoc twórcza 27.11.11, 21:56 B-) Borykam się z jeszcze jednym(?) problemem. Mój ex-opiekun nieco uprzykrza mi życie. Nasza współpraca zakończyła się po 1,5 roku, ja zrezygnowałam. Powodem były liczne zachowania, ktore okreslam jako bardzo nie fair. Do rzeczy- mój opiekun sprawuje funkcję kierownika placówki swiadczącej usługi. Jako doktoranci bylismy zobowiazani do podejmowania dyzurów -16 godzin tygodniowo wg regulaminu studiow, jednak z powodu "braków kadrowych" odbywalam tych dyzurów znacznie wiecej- srednio wychodziło mi 92 godziny miesiecznie ( bloki 12 godzinne, noce, swieta itp), do tego prowadziłam cwiczenia za Profesora, kilka tematów dla studentów anglojęzycznych,co tydzień odbywało sie 2-4 godzinne zebranie katedralne, trzy razy w tygodniu asystowałam podczas zabiegów (okolo 18 godzin tygodniowo) plus jeden dzień zabiegowy w tygodniu należał do mnie ( zazwyczaj 5 godzinny). Nie otrzymywałam stypendium, srednio za te 92 godziny pracy otrzymywałam UWAGA 132 zł brutto miesiecznie. Minął rok, przyszła pora ubiegania się o stypendium doktoranckie, a mój opiekun powiedział,że jesli podejmę wiecej dyzurów nocnych to podpisze mi wniosek i bede mogła się o nie ubiegać. Z uwagi na to,że doba ma 24h i warto jednak czasem pojśc do domu, zjesc i się wykąpać, odmówiłam. Nie podpisał mi wniosku. Postanowiłam odejść,zatem wstrzymał mój rachunek za ostatnie 5 miesiecy (oszałamiająca wypłata, ale coż ;) Znalazłam nowego opiekuna, jednak na chwilę obecną nie otrzymałam podpisu na sprawozdaniu z realizacji programu studiów za ostatnie dwa semestry... Czy tak bardzo nieuprzejma i mściwa osoba może mi zaszkodzić jako wchodząca w skład Rady Wydziału? pozdrawiam Odpowiedz Link
rufka19 Re: niemoc twórcza 18.12.11, 16:48 sama sobie odpowiem na pytanie : MOŻE :) spokojnego wieczoru. Odpowiedz Link
majan2 Re: niemoc twórcza 11.02.12, 12:50 Na niemoc towrcza polecam odpuscic sobie na godzine, nawet na cały dzień, nie przskoczysz tego. Masz teraz innego opiekuna? Odpowiedz Link
rufka19 Re: niemoc twórcza 12.02.12, 09:48 tak, zmieniłam promotora. Napisałam kilka zdań typu "odmówił podpisu" i złożylam kierownikowi studiów. Najgorsze jest to,ze nie moge wykorzystać puli pieniedzy, ktore przyznano na badania, bo rozdysponował je na swoich obecnych doktorantów. Kierownik studiów poradził, by pojsc do Prorektora w tej sprawie, ale nie wiem czy chcę się szarpać za 2 tysiące zł. Odpowiedz Link