maman3
23.12.12, 06:19
O tygodnia wszyscy jesteśmy chorzy, wirus nas powalił, ale najbardziej niepokoję się o Wojtusia-18 mcy-od poniedziałku gorączka ok.40 co 3-4godz. koszmarny katar, kaszel, apatia. Od wczoraj jest na summamedzie-wziął 3 dawki, wydawało się, ze jet lepiej, temperatura nie wzrosła od 2.30do popołudniu, trochę jadł, na pewno był komunikatywniejszy, bo uśmiechał się , żartował. A w nocy-znów ponad 39, kaszel jak diabli, katar znowu mega... Skąd ta gorączka?...Chyba będziemy musieli jechać do szpitala, oprócz piersi niechętnie pije, pampers jeden an cały dzień...Nie tyle martwię się tym szpitalem, ile faktem, że w okresie świątecznym to na wiele tam liczyć nie mogę...., tak się o niego boję... Pomódlcie się, żeby szybko wyzdrowiał...