kasiask
09.06.05, 21:21
Czy nie wydaje się Wam, że kolejność narodzin ma duże znaczenie i wpływ na
charakter dziecka?
Mój Mateusz jako nastarszy jest zaradny, samodzielny, odpowiedzialny, ambitny.
Średni Julek to trzpiot, nieopowiedzialny leser, który tylko patrzy, żeby
ktoś za niego odwalił robotę, niespokojny, nieusłuchany, ale miły, lubiany
przez dzieci. Taka dusza towarzystwa.
Najmłodszy Antek jest bardziej samodzielny, niż Julek, ale jaki będzie to się
jeszcze klaruje.
A jak to wygląda u Was??? Czy nastarsze dzieci są powąniejsze i bardziej
odpowiedzialne niż reszta? A średnie, czy są roztrzepane? A jakie są te
trzecie i czwarte? Ciekawa jestem co mnie czeka!