ulkad
19.02.06, 14:22
Czy wy tez macie takie problemy z wyborem? U nas do tej pory bylo tak -
Michal (Piotr) - wybralismy dosc wczesnie, drugie po tacie. Łukasz Pawel -
imie bylo wybrane dos wczesnie (Rafal) ale jak sie urodzil, to mu nie
pasowalo - ale cos wybrane bylo, a po narodzinach decyzja byla szybka. Grzes
(Jan) - imie wybrane gdzies tak w polowie ciazy. A ten najmniejszy, za
miesiac juz moze byc z nami, a my sie nie mozemy na nic zdecydowac. Byly
rózne propozycje, ale jakos zadna do konca nas nie porwala.