Ja wciąż o takim etapie jak uświadamianie, wiem, że mam jeszcze czas, choć w
sumie nie wiem ile, bo jeśli córa też tak szybko "dojrzewać" będzie jak ja, to
już wcale niedługo.. Boję się tych tematów, tego, że nie podołam (brak mi
wzorców z rodziców

).. ale powiedzcie mi jedno.. czy zawsze trzeba
odpowiadać na zadane intymne pytanie? W jakim wieku dziecka należy to samo
pytanie traktować bardziej "odpowiedzialnie" i kiedy udzielać "pełnej" wersji
odpowiedzi? Kiedyś słyszałam, że informacje się dozuje w zależności od wieku,
że nie od razu wszystko się mówi.
Do dziś pamiętam jak mój 6-letni już brat nakrył mnie na zmianie podpaski.
Zapytał co to - po co, a ja jako starsza siostra powiedziałam mu od razu dość
sporo o tym zjawisku i byłam potem taka dumna, że mam tak mądrego brata, który
potraktował sprawę poważnie.. Dostałam kubeł zimnej wody jakiś tydzień
później, jak razem z kolegami wyśmiewali mnie, że noszę pampersy.. No i co ja
mam teraz powiedzieć swojej 3-letniej córce na to samo pytanie? Ona też mi o
pieluszkach mówi ;P Z drugiej strony nie chcę jej wystraszyć widokiem krwi,
jeszcze gotowa pomyśleć, że mama sobie bubę zrobiła..