Dodaj do ulubionych

jak wam sie zyje?

28.02.08, 22:14
takie pytanie ogolne rzucam...smile
ja mam roznie. dzis mialam sredni dzien, wczoraj zly, a przedwczoraj
bardzo dobry, bo mialam "wychodne" - tzn. wyszlam z domu tylko z
najmlodszym, cycowym dzieciem. bylo mi super tongue_out

a Wy, jak dajecie sobie rade?
zdaje sobie sprawe z ogolnosci pytania, ale wierze, ze napiszecie
cos fajnegosmile
Obserwuj wątek
    • sumatra1 Re: jak wam sie zyje? 28.02.08, 23:36
      Mi się żyje bardzo rożnie. Z jednej skrajności w drugą. Generalnie jestem bardzo
      zadowolona. lubię zabawy z dzieciakami, lubię czytać książeczki, chodzić na
      placyki ale... raz na jakiś czas mam ogromną ochotę zapakować wszystkich w pudło
      i wysłać w siną dal smile No i pracuje nad znieczulica jeśli chodzi o nieład w
      domu. na razie jeszcze mnie to męczy niestety...

      I węgielku dokładnie tak jak ty, dzisiaj było jako tako a wczoraj - tragedia
      jakaś. Hela buczała, chłopcy się tłukli... I jeszcze przyjechała moja babcia...
    • asia889 Re: jak wam sie zyje? 29.02.08, 09:59
      Tak sobie. Ostatnio fatalnie się czuję. Nawet w ubikacji trochę dłużej nie można posiedzieć bo walą do drzwi.
      • natalia433 Re: jak wam sie zyje? 29.02.08, 11:01
        u mnie też różnie, przedwczoraj miałam fajny dzień,wygłupiałam się z
        dziećmi, tańczyliśmy, było wesoło a ja miałam anielską cierpliwość,
        wczoraj natomiast kiepsko, Maja 3 godziny na cycku, Dawid ganiał,
        skakał po mieskaniu, a Martyna była marudna jak 150! miałam dość!
        Ale ogólnie dobrze mi się żyje jako potrójna mama chociaż jestem nią
        dopiero od miesiąca przyznam że są to najpiękniejsze chwile mojego
        życia.
        • mamaaniiasia Re: jak wam sie zyje? 01.03.08, 19:50
          Ja jestem potrójną mamą dopiero od trzech tygodni, ale jestem bardzo
          szczęśliwa.
          Tzn. jak u każdego są dni gorsze i lepsze ale ogólnie jest fajnie.
          Trochę jeszcze muszę popracować nad zabawami z trójką, tzn z dwójką
          i trzecią przy cycusiuwink
          Natalia czy Ty jesteś z Bielska? Pytam bo moja mama z tamtąd
          pochodzi.
    • nomasz Re: jak wam sie zyje? 29.02.08, 16:06
      różniście,właściwie to u nas chorobowo wciąż,chorzy zmieniają się co chwila
      winkTakże od dłuższego czasu nie udzielamy się towarzysko,nigdzie nie chodzimy,no
      ekstra ;D Szymek do tego ma pleśniawki i chodzi z fioletową buźka.Oglądam z
      dziećmi przeróżne bajki ;D,malujemy,lepimy.Co mam zalecone by ze średnim synem
      duzo lepić i malować.Aaa i 2 razy odwoływaliśmy wizyte u logopedy z powodu
      choroby syncia smile
      Na Naszej klasie odnalazłam super koleżankę z dzieciństwasmilei majlujemy do siebie
      często smile))
    • anna_sla do pisania coś fajnego nie nadaje się od dawna 02.03.08, 23:51
      .. źle się czuję. Głównym powodem są objawy mojej choroby, które są na tyle
      dokuczliwe, że mi ciężko.. przede wszystkim chodzi mi o stany depresyjne jakie
      powoduje moja duża niedoczynność tarczycy oraz otyłość (drugi jej objaw). Reszta
      wiąże się z powyższym.

      Tak, że kiepsko..
      • sumatra1 Re: do pisania coś fajnego nie nadaje się od dawn 03.03.08, 09:55
        Ojejku, to niedobrze. Współczuję! Leczysz się? Mozna coś na to zaradzić?
        • anna_sla Re: do pisania coś fajnego nie nadaje się od dawn 03.03.08, 13:11
          jestem dopiero na początku leczenia, dlatego na efekty muszę dłużej poczekać, a
          i tak nie jest pewne na 100% czy faktycznie polepszy sie samopoczucie. Mówią, że
          prawdopodobnie tak, bo to niby niedobór jakiegoś tam hormonu powoduje te stany
          depresyjne. Pocieszające jest też to, że podobno powinnam chudnąć przy
          wyrównywaniu poziomów hormonów.. A póki co częściej mam ochotę palnąć sobie w łeb..

          Jak pomyślę sobie, że leczenie mogło zacząć się szybciej kiedy nie byłam jeszcze
          w tak opłakanym stanie to chce mi się wyć.. lekarka zbagatelizowała mnie w
          czerwcu i nie skierowała na badania. Do grudnia to ja już padłam psychicznie na
          kolana a waga skoczyła o 10kg..
          • asia889 Re: do pisania coś fajnego nie nadaje się od dawn 04.03.08, 05:48
            Najważniejsze, że odkryłaś przyczynę i podjełaś już leczenie. Reszta to kwestia jedynie czasu. Trzymam kciuki z szybką poprawę.
      • asia889 Re: do pisania coś fajnego nie nadaje się od dawn 03.03.08, 11:48
        Współczuję. Sama ostatnio kiepsko się czuję, ale mi to niedługo przejdzie.
        Z takich domowych sposobów mogę polecić spanie w naszyjniku z bursztynów i kąpiel z dodatkiem soli (zwykłej jodowanej). Sól ma na dodatek działanie oczyszczjące organizm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka