Dodaj do ulubionych

Jak to jest byc mama trójki?

28.01.09, 14:45
Witam was. Ja co prawda nie wielodzietna ale sie właśnie zapatrujemy
na trzecie. Tzn. mąz namawia a ja tak troche sie boję. Mam synka
4letniego i roczna córeczkę. Następne sobie planowałam na za kilka
lat, jak dzieci podrosną, żeby sobie w ciąży poodpoczywać a potem
godzinami karmic piersią. Ale sytuacja jest taka że dzieci mam
alergiczne, nie chce ich żłobek ani przedszkole więc jestem zmuszona
siedzieć z nimi w domku. I tu sie mężowi wykluł pomysł żebyśmy to
trzecie mieli juz teraz, wychowamy hurtowo a potem mozna będzie
spokojnie iśc do pracy. Jakie są wasze doświadczenia, czy da sie
niuniać to najmłodsze przy 3 maluchów? Jakie są plusy i minusy
posiadania 3 z niewielką różnicą wieku. Piszcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • ladyacid Re: Jak to jest byc mama trójki? 28.01.09, 15:45
      Witaj smileJa jestem mamą trójeczki,prawie czteroletnich bliźniaczek i
      2,5 letniego synka.Dzieciaczki wychowujemy sami,mieszkamy z dala od
      naszych rodzinnych domów.Ja oczywiście nie pracuję smileMaluchy są
      zadbane ,zdrowe i jednakowo kochane smile - "dopieszczane "
      A co do alergii Twoich maluchów,ja kiedyś
      byłam "alergiczką".Praktycznie nic nie pomagało.Od jakiegoś czasu
      piję Alveo i zapomniałam co to alergia smilePolecam smile
      • mama.rozy Re: Jak to jest byc mama trójki? 28.01.09, 17:34
        witaj,ja też jestem mamą trójki,wiek 5,3 lat i 9,5mc.jest super,starsza mi dużo
        pomaga.fakt,nie poleżysz sobie już tak w łóżku jak z pierwszym,ale za to
        staniesz się mistrzem organizacji.też mamy rodzinę daleko i jesteśmy zdani na
        siebie lub przyjaciół.ale polecam.pozdrawiam serdecznie.
        • mamaanieli Re: Jak to jest byc mama trójki? 28.01.09, 19:34
          trójka małych jest ok. da się jakoś to fajnie opanować. u nas
          zaczęło się komplikować przy czwartym. przy czym ja pracuję jeszcze
          zawodowo, a starsze dzieci jeźdżą/chodzą po różnych przedszkolo -
          szkołach przedziwnych - więc dlatego jest trudniej. generalnie fajny
          układ 3 dzieci w podobnym wieku. ja bardzo dobrze wspominamsmile)) i
          polecam. (kiedyś zresztą czytałam jakiś SENSOWNY artykułwink o tzw.
          dzietności i jakaś pani psycholog rodziny bardzo wzięta - polecała
          taki właśnie układ). czwórka to już wyższa szkoła jazdy, oj
          wyższa...
    • mamamaria3 Re: Jak to jest byc mama trójki? 29.01.09, 09:16
      też polecam smile Jestm z dziećmi w domu - też z powodu alergii i
      bardzo to sobie chwalę - tez tak chcieliśmy, żeby tak
      bardziej "hurtowo".
      Oczywiście, że czasem mam dość i chciałabym odpocząć od mojej
      domowej pracy, ale ogólnie jest super! I tak jak pisały
      poprzedniczki - organizacja czyni cuda!!!
      • andaba Re: Jak to jest byc mama trójki? 29.01.09, 10:40
        Nie pamiętam smile
        • w_iika Re: Jak to jest byc mama trójki? 29.01.09, 13:41
          Też mam ten problemsmile Mam juz 2letnia córcię, i 9 miesiecznego synka, i od miesiaca oczekuje objawów ciążowych, żeby zrobic test - po poordzie jeszce nie dostałam okresusmile Poczatkowy plan był taki, żeby to trzecie było na koniec, za kilka lat. Ale sytuacja się zmieniła i najlepszym rozwiązaniem jest trzecie teraz natychmiast. Mnie juz straszono dwójka rok po roku, a przezyłam, i bardzo to sobie chwalęsmile
          • nurit Re: Jak to jest byc mama trójki? 29.01.09, 14:16
            mam trojke dzieci rok po roku, najstarsze jest alergikiem, srodkowe
            ma wade wrodzona wymagajaca troche szczegolnej opieki, najmlodsze
            jest wczesniakiem. pierwszy rok byl strasznie ciezki, ale ja jestem,
            jakby to powiedziec... dosc leniwa i niezorganizowana. teraz
            najmlodsza ma dwa, jest w apogeum walki o wladze, a my
            zdecydowalismy sie na czwarte dziecko (hurrra! napisalam to i
            niebiosa sie na mnie nie zawalily, a traby jerychonskie nie
            zagrzmialy!). bylo na prawde ciezko, mimo, ze mamy nianie. ale teraz
            jest rozkosznie - dwojka starszych bawi sie razem, najmlodsza ma
            dobry kontakt ze srednia, a najstarszemu zdarza sie ”czytac”
            siostrom boba budowniczego. w dodatku ty na pewno jestes lepiej
            zorganizowana
    • nata76 Re: Jak to jest byc mama trójki? 29.01.09, 15:38
      trojka jest super. Zwłaszcza z perspektywy mamy czwórkiwink
      Tez czytałam kiedys artykuł,który wspomina mamaanieli(mamaanieli,a
      kto to napisał,bo kiedys usilnie szukałam tego art.)Fajnie jest z
      tójka. Jeszcze kompaktowowink
      • mamaanieli nata 29.01.09, 20:26
        nata, nie mam pojęcia. to było dawno temu. chyba miałam dopiero jedno
        dziecko i dla mnie wtedy to był kosmossmile))
        • nata76 Re: mamaanieli 30.01.09, 12:47
          Dziekuje Ci.
          Szukałam tego art. (wspólnie z luxnordynka,bo to ona go gdzies
          kiedys czytała),żeby sobie...wypersfadowac,ze nie chcemy tak w
          rzeczywistości tych czwartych dzieci...
          artykułu nie znalazłysmy....z wiadomym skutkiemwink
          • nurit nata i mamaanieli 30.01.09, 20:49
            dziewczyny, a dlaczego 4 to wyzsza szkola jazdy?
    • ingeborg_1 Re: Jak to jest byc mama trójki? 02.02.09, 23:36
      Tak, mi też sie wydaje, że troje dzieci z małymi różnicami wieku to do
      ogarnięcia. Tzn. w domu musza być jakies reguły, żeby nie trzeba było ciagle
      wszystkiego tłumaczyć (jak rano wstajemy, to wstajemy, jak jest obiad, to
      wszyscy do stołu, jak na spacer - to dzieciaki do przedpokoju wkładać buty). Ale
      poza tym dużo pozytywów - nasze (5,5-3,5-1) sa bardzo ze soba zwiazane, potrafia
      sie wspólnie bawić (mam wtedy czas dla siebie).
      Bardzo chcielismy mieć tę nasza trójkę jak najszybciej i nie żałujemy. Trochę
      jestesmy zmeczeni, ale wcale nie tak duzo bardziej niz wtedy, kiedy urodziła sie
      najstarsza.

      I napiszcie, dlaczego z czwórka tak przybywa problemów?
    • ice-tea Re: Jak to jest byc mama trójki? 13.02.09, 11:15
      Witam,
      Jestem mamą trójki(4,3,3)i myślę, że wszystko zależy od sytuacji, od otoczenia,to te czynniki kształtują nasze nastawienie, a od tego chyba najwięcej zależy. Nam, a przede wszystkim mi było(i jest nadal, choć może mniej) bardzo ciężko. Może byłam na to za młoda, nieprzygotowana ani fizycznie ani psychicznie(dopiero za parę miesięcy 28 lat).Z trójką niełatwo mi iść samej na spacer, bo boję się o ich bezpieczeństwo.Samochodu nie mamy, więc ciężko pojechać choćby do marketusmileMam przez bardzo dużą rodzinę(mieszkamy z moją matką),sama dorastałam w mniejszej, więc dla mnie to nowość. Plusy też są, ale na razie rzadko się ujawniająsmile
      Osobiście wolałabym mieć dwoje, choć wszystkie kocham równie mocno.Pozdrawiamsmile

      Monika
      • 2007e Re: Jak to jest byc mama trójki? 04.03.09, 21:20
        U nas nieco lepsza sytuacja, bo nie mieszkamy z rodzicami, samochód mamy.
        Niestety tylko mąż pracuje, a ja spodziewam sie 3 syna. W tym roku 27 lat!!!
        Zawsze chciałam mieć trójeczkę, ale ta trzecia ciąża miała być zaplanowana i
        mielismy dołożyć starań, żeby wyszła córeczka! Niestety życie pisze inne
        scenariusze, a ja nadal bardzo pragne córeczki...
    • wodniczek_80 Re: Jak to jest byc mama trójki? 16.02.09, 15:25
      witajcie,
      Ciesze sie ze jest nas wiecej.
      ja co prawda dopiero zostane mama trzeciego ale chetnie dowiem sie
      jak poradzilyscie sobie na poczatku. Moi Chlopcy maja 3 i 5 lat,
      chodza do przedszkola.
      pocieszylyscie mnie z tym idealnym modelem rodziny smile

      mama-osama na kiedy masz termin?
      • rara.avis Re: Jak to jest byc mama trójki? 25.03.09, 22:47
        Ja za parę dni się przekonam. Mam 3,5 letnie bliźnięta (chłopca i dziewczynkę)i
        oczekuję chłopcasmile
    • anna_sla Re: Jak to jest byc mama trójki? 27.03.09, 22:57
      minusy? Urobić się można po pachy, serio. Człowiek niejednokrotnie pada na pysk.
      Plusy? sama słodycz, serio. Mają wspólny język, jak się nie biją to pięknie się
      bawią wink tulą, pocieszają.
    • jaga68 Re: Jak to jest byc mama trójki? 30.03.09, 10:15
      Witam,
      Plusy:
      - razem się bawią i wymyślają sobie zajęcie ( jak są razem w domu, to praktycznie nic nie trzeba im organizować )
      - opiekują się sobą
      - wspaniale się od siebie uczą ( najmłodszy prześciga w rozwoju swoich rówieśników )
      - działają zespołowo przy wykonywaniu czynności domowych smile( ale i też "zespołowo" bałaganią )
      - dyskusje prowadzone przy stole przez "trójcę" są genialne smile
      - praktycznie do pewnego wieku, nie musisz kupować nowych ubrań
      Minusy:
      - gdy jedno zachoruje, a nie masz opieki, to powstaje problem, jak odprowadzić starsze do przedszkola ( bo są za małe, żeby same zostać, albo same pójść )
      - gdy nie są samodzielne w ubieraniu, to wyjście z domu ( zwłaszcza na określoną godzinę ) może być trochę nerwowe smile)
      - trochę zabierze im czasu i łez, aby zrozumieć, że mama jest tylko jedna, i nie może poświęcić im swojego czasu równocześnie ( a mama może mieć poczucie winy, że najmniej czasu poświęca temu środkowemu, a najstarszemu stawia za wysokie wymagania, no bo przecież jest najstarsze i powinno .... )
      - przy małym mieszkaniu, można mieć duży problem w wyegzekwowaniu "jako-takiego" porządku ( bo to, co ułoży starsze, to rozwali młodsze )
      - wieczorem padasz i nie masz czasu dla siebie ( ale to może kwestia organizacji ??? )

      Ale ogólnie jest SUPER smile
    • baska1_4 Re: Jak to jest byc mama trójki? 30.03.09, 10:31
      Mam piątkę i polecam trójkę w podobnym zbliżonym wieku. Bawią się
      razem uczysz sprzątać razem (najmłodsze zawsze małpuje od
      sprytniejszego starszego) mycie zębów, kąpiel we trójkę to frajda
      (dla dzieci) idziesz na spacer siadasz na ławce i tylko patrzysz
      gdzie się przemieszczają . Jest raźnie i wesoło. Trójka jest
      zaabsorbowana samymi sobą masz więcej czasu niż przy dwójce a na
      pewno jedynaku. Te starsze chcą być idolami dla najmłodszego więc
      się starają a najmłodsze obiera sobie swojego idola i od niego
      małpuje. Nauka wszystkiego idzie z większymi efektami i na pewno
      szybciej.
      Czwarte to przełom gdyż najczęściej to najstarsze jest już 7, 8 lat
      starsze - zaczyna mieć swoje towarzystwo poważne zabawy a ta dwójka
      młodszych jeszcze chce mu dorównać "i być tak dużym" czwarte
      maleństwo po prostu często chowa się jak jedynak - wszystko robisz
      ty. Ale jest plus jest związane z rodzicem jak jedynak to taka twoja
      przytulanka bo to najstarsze już nawet wstydzi się publicznie
      przytulić a czasem nawet rękę podać. Piąte też chowasz jak jedynaka
      ale matkuje mu już dwoje starszych które chętnie wracają do wygłupów
      i dziecinnych zabaw z sentymentu i nie muszą się tłumaczyć że
      dziecinnieją. Jak wszystko dobrze zorganizować (a ponoć dyscyplina
      daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności świata)jest
      super intensywnie, wesoło rodzinnie - myślę że jedyny problem to
      finanse (nas stać na taką rodzinę, może dlatego jest super).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka