
wiec,
mam szczytny czy tez bardzo wzniosly plan ze w czasie mojego 2 tyg pobytu u
rodzinki w Polsce namaluje mu obraz w jakis fajny sposob przedstawiajacy
naszego psa (taki nie do konca realistyczny, z ziemnymi mocnymi kolarmi, cos w
typie pajacykow makowskiego)
prosze trzymajcie kciuki za moja wene (oh bede jej potrzebowac)
dzis rozpoczynam od ustawienia juz naszkicowanego czegos na sztalugach i moze
poczatkach barw tu i owdzie

Karolek