jan.kran 03.07.06, 22:18 Ale sie nadzialo w poprzednim odcinku, samochody jezdzace samodzielnie ratowane przez Dzielnego Sylwka, strzelanina, uczennice nie umiejace pisac ... Ciekawe co nam nowa odslona przyniesie) Kran Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 03.07.06, 22:33 to brzmi jak dziewiate wrota czy dziewiata brama..no the 9 gate Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 04.07.06, 00:17 Dopiero weszlam do domu.Po 10 godzinach pracy i pozniejszym piwku padam na buzie A jutro pobudka o 6. Pierwsza grupa kobiet byla nawet dobra,rozumialy co do nich mowie i wiedzialy,co robic w danych cwiczonkach.Stwierdzily jedynie,ze jestem zbyt wymagajaca!!! Natomiast druga grupa, w ktorej 1/3 to wlasnie analfabetki..oj,ciezko bylo!!ciezko!poza tym,mam wrazenie,ze te kobiety nie chca sie wcale uczyc niemieckiego,chociaz niektore z nich mieszkaja juz tutaj ponad 20 lat.Troche mnie to zdenerwowalo,poniewaz nie dosc,ze maja za te kursy placone to jeszcze nic a nic nie chce im sie uczyc,ba!!nawet otworzyc ksiazki!Urzad pracy placi im za te kursy i dodatkowa maja 400 Euro do ich kieszeni.Sama bym chciala,zeby ktos mi placil za to,ze sie ucze i plus oplacal mi wszelakie kursy. Nie uwazacie,ze to dziwne?NIie pasowalo im dzisiaj,ze za duzo wymagam a do tego krzyczaly wrecz,ze dostaja tylko 400 euro na miesiac i musza siedziec po 4 godziny na zajeciach?!nooo cos mi tutaj nie pasuje.. Moze patrze na to z zupelnie nieprawidlowej strony.Nie wiem. Zdezorientowana Blau Odpowiedz Link
rhodeisland skype + web camera to byl zly pomysl 04.07.06, 02:34 Sama wpadlam na pomysl zeby rodzina i znajomi w kraju kupili skype i web camere, bo ja to mam i jak fajnie by bylo sie widziec w trakcie darmowej rozmowy. No i wcale nie jest tak fajnie. Dlatego do tej pory nie przyjely sie video telefony. Chca mnie widziec przy kazdej rozmowie, a ja czesto rozczochrana, twarz opuchnieta od niewyspania, w domu balagan no i to wszystko widac w Polsce. Z kolei jesli nie wlaczam kamery, to pytaja sie podejrzliwie dlaczego. Olaboga! Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 04.07.06, 09:10 blaubeeree tez mnie zastanawiaja takie osoby co maja kursy za darmo i nie chce im sie uczyc (prawie 90% kursow mialem oplaconych ze swojej kieszeni)..trzymja sie Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 04.07.06, 15:56 Hmmm... nie bylo mnie 3 dni i juz Brazylia i Anglia "przewalily" mundial... Co sie dzieje... Bylismy na campingu. Zdecydowanie za blisko od Toronto, bo tylko 2 godz. jazdy. A dlaczego mowie, ze za blisko? Na campingi daleko jada ludziska, ktorzy chca odpoczac, posiedziec w przyrodzie, a na te blisko, to niestety rowniez i tacy, ktorzy chca poimprezowac, albo tacy, ktorzy nie zwaracaja uwagi na innych i czuja sie jak u siebie w domu... I wlasnie mielismy teraz "przyjemnosc" przebywac w sasiedztwie Chinczykow... Nie bylismy w stanie policzyc ile tam bylo osob. Zachowywali sie b.glosno, a malolaty urzadzily sobie imprezke do 4 rano, nastepnej nocy wyl im alarm w aucie stojacym 2 m od namiotu! Na szczesie mlodzi zostali na drugi dzien (sluchali muzyki b.glosno...) poproszeni o opuszczenie kempingu. Jakis czas po ich wyjezdzie wrocily ptaki i wiewiorki Postanowilam - zadnych kempingow blizej niz 3 godz. jazdy autem Dzis odpoczywam Jutro do szkoly. Odpowiedz Link
agniecha_r Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 05.07.06, 17:57 Ja na nowo przyzwyczajam sie do tutejszej rzeczywistosci - choc tak znowu bardzo sie nie odzwyczailam od niej ( w koncu za nia tesknilam ). Moze jedynie do tutjeszych grubaskow musze na nowo sie przyzwyczaic Wczoraj pojechalismy do Newhalem, zeby sie powspinac. Oczywiscie bylo super. Gory Kaskadowe sa fantastyczne! To byl moj pierwszy 4 lipca w Stanach - myslalam, ze moze zabaluje i zobacze jak ludzie tutaj swietuja ten dzien. Skonczylo sie na ekpresowym obiadku o 21 i szybkim nurkowaniu pod kalderke. Huk i lomot sztucznych ogni nawet mnie nie zbudzil No coz...moze za rok Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 05.07.06, 21:45 Mnie upaly miejscowe zalatwily odmownie Przelezalam caly dzien w lozku z porazeniem slonecznym i przeziebieniem. Akurat mialam dzien wolny , wiec swietnie sie zlozylo , wrrrr! Juz dochodze do siebie i jutro ide do fabryki ale nie mam pojecia jak bede dalej przy takiej zarowie na niebie pracowaøla. W zeszlym roku bylo goraco ale teraz to nie jest upal to jakas pomylka natury. Kran Polnocny Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 05.07.06, 22:30 Kranie, widze, ze nie tylko w Holandii natura sie pomylila))) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 05.07.06, 23:15 Moj odprysk na dzis. Siedze i jem samotnie w kuchni swoja zalewajke - widze przez okno naszego znananego z widzenia lisa podazajacego od garazu zdecydowanym krokiem prosto w nasze na osciez otwarte drzwi. Wylecialam jak z katapulty, musialam wziac ostry zakret z kuchni przez hol i zderzylismy sie prawie w drzwiach. Myslicie ze uciekl? Nie! dostojnie skrecil na werande i spokojnie sobie poszedl posiedziec pod moim klematisem. W tym czasie dolecialo dziecko i malzonek z innych pomieszczen i tak razem w komplecie pogapilismy sie na lisa a lis na nas. Trzeba chyba zamykac drzwi w taki gorac. Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 06.07.06, 20:04 dalabys przepis na te zalewajke... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 06.07.06, 21:38 > dalabys przepis na te zalewajke... przepis na zalewajke: Piec kartofli w kostke (kostke tne jak maszyna) podgotowac w malej wodzie. nastepnie wpuscic w to rozbeltany zurek z torebki (albo bialy barszcz z torebki) nastepnie pokrojona kielbaske wurst z czosnkiem (moze byc inna byleby polska kielbase przypominala) wciepnac troche majranku, podgotowac az sie po chalupie zapach poniesie . JUZ!! Na talerz wciepnac wczesniej ugotowane na twardo jajo w cwiartkach. Uwazac na lisy!! bo to je przyciaga. Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 06.07.06, 21:43 Robie sobie zalewajkie wieczorem!!! mam dwa psy i dwa koty na ostraszenie lisow, zreszta lisy u nas nie sa az tak bezczelne. Gorzej z rakunami Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 06.07.06, 19:41 Moje "kobiety" sie juz chyba do mnie przyzwyczaily,bo nie marudza,ze za duzo cwiczen,ze praca domowa,ze zbyt wymagajaca nauczycielka A dzis przyjezdzaja moi rodzice na pare dni do mnie,wlasnie na nich czekam,powinni za chwilke byc Odpowiedz Link
jan.kran Re: dzis Swiatowy dzien pocalunku :-) 06.07.06, 20:50 Jak dzien pocalunku to trzeba swietowac)) Caluje Was serdecznie i siarczyscie !!! Kran Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: dzis Swiatowy dzien pocalunku :-) 06.07.06, 21:20 Tylko nie w brzuch ))))) Odpowiedz Link
tamsin Re: dzis Swiatowy dzien pocalunku :-) 06.07.06, 21:25 za duzo Putina sie naogladalyscie!! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: dzis Swiatowy dzien pocalunku :-) 06.07.06, 21:43 oj misnelam dzis festiwal calowania ! ide nadrobic :o) Was caluje z dubeltowki i wielkim rozmachem Odpowiedz Link
sylwek07 cos o pocalunku 06.07.06, 22:26 srednio pocalunek trwa kolo 30 sekund a najlepsze pocalunki sa w parku . Odpowiedz Link
rhodeisland W zwiazku z zalewajka 06.07.06, 23:01 Czy sie rozni bialy barszcz od zuru? Mozna w tym przepisie na zalewajke uzyc barszczu ze sloika, nie z torebki? Ten w sloiku nie ma konserwantow, ale nie wiem jak mocno go rozcienczyc, bo nie pisza. U mnie w domu w Polsce nie jadlo sie bialego barszczu ani zuru i nie wiem jak ma smakowac. Odkrylam go dopiero w Stanach w sloiku, ale nie wiem jak mocno go rozcienczyc. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: W zwiazku z zalewajka 06.07.06, 23:05 Jesli masz w sloiku to lepiej! Tez nie wiem jak rozcienczyc, poprobuj sobie i pieknie bedzie ) Odpowiedz Link
tamsin Re: W zwiazku z zalewajka 07.07.06, 02:22 ten sloik rozcienczasz w szklance wody i wlewasz do 2 litrow wywaru z kielbachy i pyrek, mozesz dodac podsmazonego boczku z jednym zabkiem czosnku. Odpowiedz Link
bella41 Re: W zwiazku z zalewajka 07.07.06, 02:55 z niewiadomych powodow wdarla sie do naszego spokojnego mieszkanka mysz,bleeeeee nie mam drzwi do kuchni, wiec wynalazlam karton po bramce na schody/pasuje jak ulal/, oblepilam tasma klejaca po bokach, co by mysz sie nie przeslizgnela i spyskalam jakims swinstwem na komary.sciane dookola tez/, zeby jej smierdzialo i nie wlazla na moja barykade z braku laku spryskalam owym swinstwem tez kawalek ziemniaczanego obierka, ale maz mi to sprzatnal po powrocie z pracy, czyscioch jeden dzis kupilam klejacych pulapek w liczbie 4/moze starczy/, ale sie wstreciucha ukrywa i nie widac jej mam nadzieje, ze sie zlapie, bo po kuchni na krzeslach chodze, ogolnie kuchnia nieczynna, ale dziecko jesc chce, wiec stad te krzesla, no i buciorki odpowiednie sny tez w temacie, po prostu paranoja dodam dla bardziej dociekliwych, ze mysz szara, polna, nie zadna biala, zeby chichow nie bylo Odpowiedz Link
ewelinka202 Re: W zwiazku z zalewajka 07.07.06, 08:20 perfekt tamsin! ale sloik do sloika nie podobny i jak troche za rzadki, to dodaj troche maki rozpuszczonej w wodzie... czasami robie takie podchody z 3 razy aby uzyskac dobra konsystencje... Odpowiedz Link
jan.kran Re: W zwiazku z zalewajka 07.07.06, 08:29 Ze skladnikow na zalewajke w Norwegii moge miec jajko i ziemniaki, wrrr! Kran Odpowiedz Link
moni-bel Re: W zwiazku z zalewajka 07.07.06, 10:52 pisze juz dzis bo jutro nie bede pewnie miala czasu usiasc przy komputerze. Jutro wybieram sie na koncert.Bedzie gral Sting, Simply red, Simple minds itp.Koncert jest na wielkim polu festiwalowym wiec caly dzien bede sobie lezec na kocu, saczyc dobre belgijskie piwko i sluchac dobrej muzyki).Nawet sie ochlodzilo,(na szczescie) bo inaczej po takim dniu w pelnym sloncu wygladalabym jak kurczak z rozna. Same dobre wiesci)) Odpowiedz Link
a.polonia Re: W zwiazku z zalewajka 11.07.06, 16:47 Moni, a co to za festiwal byl? Tzn gdzie dokladnie i czemu ja dopiero teraz sie o tym dowiaduje Sting'a widzialam na zywo, starenki on juz, ale wrazenia niezapomniane . Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 07.07.06, 10:57 Zwlaszcza tego Stinga Ci zazdroszcze... Baw sie dobrze! Kran Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 07.07.06, 11:23 Moni bawsie dobrze. Stinga za mnie tez posluchaj, co? Odpowiedz Link
moni-bel Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 07.07.06, 11:29 Dobrze Marjanno, poslucham za _wszystkie_ chetne)) Kto jeszcze...? Odpowiedz Link
babiana Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 07.07.06, 12:10 Wlasnie wpisywalam tekst do zolnierza raz jeszcze i slysze nagle wielki huk. Polecialam sprawdzic co sie dzieje. Okazalo sie, ze zostawilam jajko gotujace sie na kuchence. W koncu wystrzelilo i dwie polowki leza na podlodze. Nici z mojego jajka hi hi. Odpowiedz Link
olvi O chlebie 11.07.06, 12:01 Bedzie o chlebie. A konkretnie - ciekawi mnie, jak w Waszych krajach sprzedaja chleb? W Polsce przyzwyczailam sie, ze chleb podaja mi przez papier/ foliowe rekawiczki - jako, ze tymi samymi rekami za moment przyjmuja pieniadze - i bylo dla mnie dosc duzym zdziwieniem, ze tu (Niemcy) zadnych papierkow/rekawiczek nie uswiadczysz, wszystko gola reka i bez mycia tejze reki w miedzyczasie. Oczywiscie zyje i bakterie mnie nie zabily - ale jest to lekko dziwne, biorac pod uwage, ze np. w kosciele w czasie komunii jest taka higieniczna paranoja, ze ostatnio pol podchodzacych do komunii pilo wino z jednego kielicha (normalne), ale drugie pol wybralo pojedyncze kieliszki.. Tak mnie naszlo, bo dzis przed praca czekajac na pociag weszlam do piekarnio- kawiarenki na kawe i mialam dobry widok na pania z personelu robiaca kanapki na sprzedaz. Oczywiscie, wszystko golymi rekami. Odpowiedz Link
kamu10 Re: O chlebie 11.07.06, 12:09 W Belgii niestety to samo. Panie w miesnym chwytaja kotlecik lub plastry wedliny w dlon(!) i ladnie bardzo pakuja. Na szczescie czesto kasa jest w oddzielonym miejscu, ale nie zawsze. Wiec jak nie jest, to nastepnie w te sama dlon chwytaja banknoty. To samo w barach kanapkowych, wszystko prawie nakladaja golymi rekami, nawet jajko na twardo w plasterkach. Z chlebem w piekarni to samo. Szczerze mowiac unikam takich miejsc, nawet chleb czesto kupuje w supermarkecie i sama sobie kroje (ale na te polke tam tez musial jakos trafic...)i pakuje. Nie mam porownania z polskimi sklepami bo dawno nie bylam, ale slyszalam, ze u nas z higiena sklepowa lepiej. Na temat higieny w Belgii moglabym dlugo pisac... Odpowiedz Link
jan.kran Re: O chlebie 11.07.06, 12:14 Ja kupuje chleb na samoobslugowym stoisku w delikatesach i sama sobie brudna lapka pakuje do tytki. Czasami kupuje u Turka na rogu i fakt ze bierze on chleb brudna turecka lapa ale jakos ja odporna jestem na bakterie choc wolalabym zeby mial rekawiczki. Wedline i ser kupuje pakowane a jak na wage to tez w delikatesach i zawsze obsluga ma rekawiczki. Kanapki kupuje w w jednej sieci , sa super i nigdy ich nie zdradze na rzecz innej. Rekawiczki obowiazkowe Kran Odpowiedz Link
mon101 Re: O chlebie 11.07.06, 14:55 Ja tez chlebek zakupuje samoobslugowo, pakuje do tytki przez plastikowa torebke, bulki biore szczypcami. Panie w tzw "diskach" serowo wedlinianych oraz w barach szybkiej obslugi np z pannini gdzie nakladaja lapka, maja rekawiczki. My tu w Szwecji okropnie delikatne zoladki mamy i byle bakteria zwala nas z nog. Tzw "grypa zoaladkowa" jest tu ciagle wszechobecna a teraz mamy "rötmånad", tzn miesiac kiedy wszystko sie psuje i w telewizji ciagle pokazuja jak sie chronic przed zatruciem. Najskuteczniejszy sposob na "leserke", to zadzwonic do pracy i zajeczec ze ma sie chyba grype zoladkowa i natychmiast kaza ci siedziec w domu, bron Boze nie przychodzic i nas tu pozarazac Odpowiedz Link
tamsin Re: O chlebie 11.07.06, 16:00 U nas tez nikt gola lapa nic nie lapie wszystko w rekawiczkach i papierkach. Pamietam jak Seinfeld nie mogl zjesc pizzy w restauracji bo zobaczyl jak ten co mu pizze ugniata, po wyjsciu z kibla poprawil sobie fryzurke i zadnych rak nie zamoczyl pod kranem. Czasami po prostu lepiej zamknac oczy bo mozna sie zrazic na cale zycie ) Odpowiedz Link
bielinka Re: O chlebie 26.07.06, 12:12 Ech, znacyz tu an Ukrainie to tak jak na zachodzie. Jakie rękawiczki? Ja generalnie odporna jestem ale jak pani zaczela mi serca kurze nakladac goła reka to najpierw nie uwierzyłam, potem jej powiedizłam co o tym mylse i zostawiłam ja w głebokim zdziwieniu i niezrozumieniu o co mi chodzi Generalnie kupuje paczkowane miesa i staramsie nie myslec,z e ktos kto je wyjmowal ze zwierza rekami bez rekawiczek to robil... NIby myje i gotuje nie? Odpowiedz Link
babiana Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 11.07.06, 16:22 Nie wiem dlaczego na wspomnienie Clintona kosmate mysli chodza czlowiekowi po glowie.Jechalam ddzisiaj o 7.00 rano do biura paszportowego. Po drodze minelam prostytutke pod wiaduktem usilujaca upolowac klienta. Przypomnial mi sie artykul z Wprost czy Polityki (2000-2001) na temat prostytucji w Polsce. Bylo tam zamieszczone zdjecie tirowki trzymajacej transparent z napisem: w pipu-30zl; w paszczu-20zl. Tak mnie to zdjecie ubawilo, ze do dzisiaj stoi jak zywe przed moimi oczyma. Ciekawa jestem czy na kampliet byl jakis upust? Odpowiedz Link
kamu10 Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 11.07.06, 17:01 <Bylo tam zamieszczone zdjecie tirowki trzymajacej transparent z napisem: w pipu-30zl; w paszczu-20zl. Ha,ha,ha! Babiana, dzieki za poprawe mojego humoru! Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 11.07.06, 17:04 Babiana ))..te cygaro Clintona tak szlo od pipu do paszczu, wiec wcale sie nie dziwie ze masz skojarzenia ) Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 11.07.06, 17:57 Babiana - jesteś nieoceniona! )) Muszę sobie zapamiętać te "w pipu" i "w paszczu", hehe... Odpowiedz Link
babiana Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 11.07.06, 17:32 Tamsinie))odblokowalas mi moja pamiec. Odpowiedz Link
balamuk Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 11.07.06, 17:41 Rany, zakrztusilam sie plynem... A wlasnie chcialm cos powaznego na temat cleba i bakterii napisac... Odpowiedz Link
bietka1 Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 11.07.06, 22:50 Ja chcialam tylko napisac, ze ostatnio mam mniej czasu i sama nie wiem dlaczego, bo teoretycznie powinno byc na odwrot... Moze brak mi adrenaliny, co wlsciwie nie jest zle, jednak mam nadziej, ze to sie w koncu zmieni Odpowiedz Link
mon101 Kranie 15.07.06, 19:21 I jak ci bez Juniora? A jemu jak na tym obozie? Czeka mnie wkrotce taka sama sytuacja gdy Nastolat wybedzie z kolegami na Cypr na dwa tygodnie Odpowiedz Link
asia.sthm Mon 15.07.06, 19:39 dlaczego on na Cypr? tam mozna zbankrutowac. Ostatnio mlodziez do Bulgarii jezdzi. Odpowiedz Link
mon101 Re: Mon 15.07.06, 19:58 A bo ja ci wiem, oni do Ayanapa jada festowac, pol szkoly jedzie, ot co! Teraz zasuwaja jak male samochodziki i zarabiaja pieniadze zeby potem je przeputac. Ot "zizn" siedemnastolatkow (sorry, PRAWIE osiemnastolatkow) Wroca pewnie okropnie zmeczeni... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Mon 15.07.06, 20:11 Jesli na tanszy kurort nie wpadli to po tym wyjezdzie wpadna napewno. Wiem ,ze grupa postanawia. W jego wieku jeszcze lepiej nie wiedza Do Bulgarii jada ci zdziebko starsi, ci co juz jeden swoj majatek na Cyprze zostawili. Zycz mu wszystkiego dobrego i zeby sie tam nie ugotowal. Tam potrafi byc nieludzko goraco. Odpowiedz Link
moni-bel Re: Mon 15.07.06, 20:13 Troche spozniona ,ale zawsze, donosze ze koncert byl baaardzo udany. Na rozgrzewke wystapil Simple minds, potem byl czas zeby pokrecic bioderkami przy muzyce Simply red a na deser Sting,ktory byl po prostu super.Gral cudnie nie tylko swoje przeboje ale tez piosenki z okresu The police wiec zlego slowa nie moge powiedziec.Bawilam sie swietnie, tym bardziej ze koncert byl na swiezym powietrzu, slonko przygrzewalo i nawet sie troszka opalilam) Jutro dzieci wybywaja na oboz na tydzien a po powrocie zmiana walizek i na dwa tygodnie do Wroclawia jedziemy.Ach jak ja lubie lato)) Monika Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kranie 16.07.06, 02:50 mon101 napisała: > I jak ci bez Juniora? A jemu jak na tym obozie? Czeka mnie wkrotce taka sama > sytuacja gdy Nastolat wybedzie z kolegami na Cypr na dwa tygodnie --------> Mnie jest bez Juniora dobrze choc tesknie. Ale Juniorowi na obozie zsie nie podoba zgodnie z przewidywaniami. Exa juz nie wychowam , on zawsze lubil uszczesliwiac na sile i wbrew woli... Kran Odpowiedz Link
gherarddottir czym zakryc siniec na twarzy? 16.07.06, 18:04 spadlam ze schodow we wlasnym domu (po raz kolejny zreszta - wczesniej rozcielam sobie miesien posladka) tym razem uderzylam sie w usta i rozcielam je. Efektem sa duze since pod nosem i z prawej strony i rozcieta warga. Cale szczescie zeby w porzadku. Mam w zwiazku z tym pytanie: jak zakryc te since ? Wybieram sie na wesele i wygladam jakbym miala brudna buzie ( Czy fluid na cala twarz (jest goraco) czy moze znacie jakies domowe sposoby na szybkie "wybarwienie" siniaka?? Help! Odpowiedz Link
mulinka Re: czym zakryc siniec na twarzy? 16.07.06, 18:15 oklad ze swierzego wolowego miesa (nie zartuje) jesli nie masz, to zimne oklady wg mojej numerologii musisz byc w "6" - uwazja na siebie (od urodzin do urodzin, niedawno mialas, wiec...caly rok) - masz sklonnosc do wypadkow zdrowka! Odpowiedz Link
mon101 Re: czym zakryc siniec na twarzy? 16.07.06, 20:45 Corko, co ty wyprawiasz, widac musisz zyc "w poziomie") Sprobuj jakims concealerem pod podklad, powinno rozjasnic. Na to puder transparentny sypki. Nie wiem jak taki makijaz utrzymuje sie w upale, zabierz kosmetyczke i poprawiaj na poczatku, potem po paru kilichach i tak juz nikt nic nie widzi, bo rozumiem ze to to "wiejskie" wesele w rodzinie "u diabla na kuliczkach") Odpowiedz Link
gherarddottir Re: czym zakryc siniec na twarzy? 16.07.06, 22:54 dzieki za wszelkie porady! miesem przylozylam zobaczymy czy podziala - mialam tylko z zamrazalnika,ale wczesniej rozmrozilam. Rozne bede pudry stosowac i zobaczymy jaki bedzie efekt. Tak mam cos z "fatalnych wypadkow" w sobie: pekniecie torebki stawowej, wybicie jednego zeba (po wstawieniu implantu okazalo sie, ze sie trzeba go wyinstalowac i zrobic nowy bo pojawil sie jakis guz - cale szczescie nastepny sie przyjal), dwa razy zerwane (za jednym zmachem, ze tak powiem) paznokcie u lewej dloni, potem jak mi zaczely odrastac to przycielam sobie druga dlon zelazna brama i stracilam dwa paznokcie). Pare razy stluczenia,dziura w lydce (nabilam sie na pret), na basanie przewrocilam sie i rozcielam kolano (12 szwow) No w kazdym razie moglabym wyliczac w nieskonczonosc ech(( Odpowiedz Link
gherarddottir Re: czym zakryc siniec na twarzy? 16.07.06, 22:56 a i oczywiscie najwazniejsze; napadla i pobila mnie prostytutka. Sprawa byla w sadzie, zostala skazana na rok pozbawienia wolnosci, a ja spedzilam troche czasu w spzitalu. Do dzis wszyscy sie smieja ze takie rzeczy to tylko mnie sie moga zdarzyc hahahhahah Odpowiedz Link
tamsin Re: czym zakryc siniec na twarzy? 17.07.06, 01:32 no ta prostytutka przebilas wszystkie pechowiczki! o ludzie takiej historii jeszcze nie slyszalam Odpowiedz Link
mon101 Re: czym zakryc siniec na twarzy? 17.07.06, 13:14 gherarddottir napisała: > a i oczywiscie najwazniejsze; napadla i pobila mnie prostytutka. Sprawa byla w > sadzie, zostala skazana na rok pozbawienia wolnosci, a ja spedzilam troche czas > u > w spzitalu. Do dzis wszyscy sie smieja ze takie rzeczy to tylko mnie sie moga > zdarzyc hahahhahah Hi, hi coro, ta prostytutka to przebilas chyba nas wszystkie. Pare pikantnych szczegolow prosze)) Odpowiedz Link
mon101 Re: Kranie 16.07.06, 20:46 Co to znaczy ze ci dobrze, nareszcie mozesz pracowac do woli bez wyrzutow sumienia? Ja tak z wlasnego doswiadczenia) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kranie 17.07.06, 01:00 mon101 napisała: > Co to znaczy ze ci dobrze, nareszcie mozesz pracowac do woli bez wyrzutow > sumienia? Ja tak z wlasnego doswiadczenia) -------> Moge pracowac ile chce, spac i czytac do woli wtedy kiedy mnie pasuje... Ale sie ciesze ze kiedys powroci I podobno na obozie Mu sie podoba w porywach... Ciekawa jestem wrazen. Kran Odpowiedz Link
mon101 Re: Kranie 17.07.06, 13:16 jan.kran napisała: >> > -------> Moge pracowac ile chce, spac i czytac do woli wtedy kiedy mnie > pasuje... > Ale sie ciesze ze kiedys powroci > I podobno na obozie Mu sie podoba w porywach... > Ciekawa jestem wrazen. > Kran Uzywaj wolnosci, a co do Juniora to kazde doswiadczenie zyciowe jest dobre. Poza tym w krajach skandynawskich umiejetnosc zeglowania nigdy nie wiadomo kiedy moze sie przydac. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Kranie 17.07.06, 13:20 Kranie ja tez jestem ciekawa jakie beda poobozowe wrazenia Juniora. Mam tylko nadzieje, ze chociaz troche sie dobrze bawi, i ze po powrocie do norge bedzie mogl owiedziec, ze generalnie spedzil tam dobry czas. W koncu to jego wakacje i powinien sie dobrze bawic. A Ty sie nie przepracowuj. Skup sie raczej na tym czytaniu)))))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kranie 17.07.06, 19:30 Czytam , czytam !!! A Junior ma zeglowac z exem na Mazurach)) Uwazam to za swietny pomysl , moze w koncu wyrosnie na Prawdziwego Mezczyzne ! Na razie Mloda siedzi zakopana po uszy w ksiazkach bo ma dwa ciezkie egzaminy pod koniec lipca. Jest bardzo zadowolona mimo tony nauki i upalow. Jej norweska a wlasciwie chinska przyjaciolka przylatuje do Niej na poczatku sierpnia do Monachium a potem kolo dziesiatego przybywaja obie do Oslo. Tralalala )) Mloda bedzie kilka tygodni, Junior pojawi sie pod konic sierpnia tak ze trzeba korzystac z wolnosci ! kran Odpowiedz Link
jan.kran Re:Do Potluczonej. 17.07.06, 19:32 (((((( Corko )))))) , wspolczuje i uwazaj na siebie... Kran Odpowiedz Link
monika_a_b Re: 18.07.06, 07:53 Zajrzyj na gazetowego maila, dobrze? Miłej podróży... Moni Odpowiedz Link
mon101 Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 19.07.06, 22:39 Sliczny letni dzien. Slonce swieci, 25 stopni, lekki wiaterek. Pojechalismy z kolega Malzonkiem, w ramach akcji "zwiedzj swoj kraj" do pobliskiego palacu z przypalacowa huta, a wlasciwie hutka szkla, z galeria, parkiem barokowym. Park olbrzymi, turystow niewielu, cisza spokoj. Idylla. Posiedzielismy w ciszy nad woda cieszac sie sloncem i spokojem. Cos mnie podkusilo zeby sie wdrapac na murek i jak z niego zeskakiwalam to wprost w jedyny na calym trawniku wystajacy ostry korzen. Oczywiscie nie podeszwa, tylko bokiem, a ze ja w szmacianych espadrillos to korzen wydziabal mi kawalek skory. Pomyslalam od razu o naszej pechowce Gherardowiance... Nie jest juz osamotniona... Oczywiscie rozbebeszylam sobie nie operowana stope, tylko zdrowa, tak ze kuleje na obie( Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 21.07.06, 05:04 Dmucham wirtualnie na poranione Kupowiczki Zeby Im sie dobrze goilo. Ostatnio jak Mloda sobie prawie obciela palec to podmuchanie przez telefon zdzialalo cuda) Ja pracuje , spie i czytam . Na szczescie pracuje w nocy a w dzien mam dosc chlodno w mieszkaniu wiec jakos daje rade w tych tropikach. Przeczytalam w ciagu czterech dni piec czesci HP , po raz kolejny. Szlag mnie trafia bo szosta czesc mam po angielsku a na polska wersje musze czekac jeszcze miesiac... Kran Kran Odpowiedz Link
balamuk Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 21.07.06, 18:20 To nie tylko ja te tworczosc czytam, w dodatku hurtem Wyszlo mi, ze skretynieje do reszty, bo od pewnego czasu czytam WYLACZNIE slowniki i kryminaly. No i to, co musze tlumaczyc, niestety. Na nic innego nie mam sily - ratunku, wspolczesna literatura wszystkojednojaka nudzi mnie jak nieszczescie, eksperymenty formalne przyprawiaja o wysypke, moze jak bedzie chlodniej, to mi przejdzie. Pozdrowienia dla wszystkich czasowo "oddziecionych" (ja tez) i uszkodzonych. Odpowiedz Link
blaubeeree Leniwe niedzielne przedpoludnie.. 23.07.06, 10:39 Sacze kawke,nadrabiam moje forumowe zaleglosci i zastanawiam sie,basen czy Dunaj,bo upal oczywiscie wielki w Wiedniu Dumam tez nad tym,ze nie mam z kim isc na slub najlepszej przyjaciolkiwesele w polowie sierpnia a ja nie mam najmniejszego pojecia z kim. Pasowaloby tez odpisac na zalegle maile,ale jakos ogarnelo mnie pourlopowe lenistwo) Hm..ide po dolewke pysznej kawki Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Leniwe niedzielne przedpoludnie.. 23.07.06, 11:05 Jagodko, idz na wesele sama i gwizdz na konwenanse. Czy twoja przyjaciolka nie moze ci przydzielic kawalera w razie czego? )))))))))) nie martw sie takimi drobiazgami. My dzis znowu jedziemy ogladac ewentualne nowe miejsce do mieszkania. Wczoraj tez ogladalismy. Jest do wynajecia kuznia...przerobiona na ekskluzywny dom. Cudo nie kuznia i jestesmy przeogromnie napaleni na te kuznie. Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Leniwe niedzielne przedpoludnie.. 23.07.06, 11:09 No wlasnie nie chce przydzielic mi kawalera!niedobra kolezanka Trzymam kciuki za kuzniei rob zdjecia,zebysmy i my zobaczyly to cudo-kuznie Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Leniwe niedzielne przedpoludnie.. 23.07.06, 11:35 To co to jest za kolezanka? Popros jej narzeczonego o kawalera i niech sie wysila. Ma przeciez kolegow bez pary. Postaw sie twardo i znajda ci kawalera. Kuznia jest jeszcze nie calkiem gotowa i nie calkiem zdecydowana. Narazie jestesmy napaleni od wczoraj. Teraz jedziemy ogladac apartament z koscielnym oknem i widokiem na przystan. Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Leniwe niedzielne przedpoludnie.. 23.07.06, 12:07 Kolezanka twierdzi,ze jestem zbyt wymagajaca;D I dlatego mam sama szukac,bo wtedy bedzie odpowiedni)) Najgorsze jest to,ze ma chyba racje Chcecie kupic dom czy mieszkanie? Kuznia brzmi interesujaco) Trzymam baardzo mocno kciuki,zebyscie znalezli jakies cudo A ja lece na basen Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Leniwe niedzielne przedpoludnie.. 23.07.06, 17:53 > I dlatego mam sama szukac,bo wtedy bedzie odpowiedni)) No to zawijaj rekawy i szukaj. Masz sporo czasu. Przy tej kuzni, to nawet koscielne okno wysiadke zrobilo. Chcielismy wygodne mieszkanie z tarasem, a wychodzi na to, ze bedzie dom - kuznia )) I tak to planowac Odpowiedz Link
mon101 Re: Leniwe niedzielne przedpoludnie.. 23.07.06, 19:29 No to kujcie zelazo, poki gorace Zycze powodzenia! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Leniwe niedzielne przedpoludnie.. 23.07.06, 19:50 Dzieki Mon. Jak nam sie ta kuznia wykuje to przysiegam dowioze cie i pokaze..z nozka czy bez nozki ) to jest w strone Österåkers GK, kawalek tylko w las i nad woda. Calkiem blisko i do Åkersberga i do Täby. Problem z garderobami. Caly podwojny garaz musimy przerobic na garderobe...bo nie widze inaczej ) Odpowiedz Link
mon101 Re: Leniwe niedzielne przedpoludnie.. 23.07.06, 22:29 Bedziecie tam kuc talenty? Ta garderoba, to rozumiem, ze na sandalki? )Co ty z ta noga, ja juz dziarsko "hycam"... Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Leniwy niedzielny wieczor.. 23.07.06, 21:31 To nie jest takie proste,to szukaniebo ja naprawde jestem chyba zbyt wymagajaca a i moje serduszko zranione to tez jakas przeszkoda do szukania. Wiem wiem,czekanie az ksiaze na bialym koniu przyjedzie,to raczej nierealne,ale na to tez w sumie nie licze.POwinnam ruszyc sie troche,ale szczerze mowiac i nie chce mi sie,i nie mam ochoty. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 26.07.06, 10:48 Siedze w domu, obserwujac kota.) Probuje nadrobic forumowe zaleglosci. Ale to nie takie proste, bo pomimo upalow produkcje mialyscie niezla.)) Odpowiedz Link
babiana Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 27.07.06, 14:52 A propos nadrabiania zaleglosci na forum. Czytajac ,zasnelam wczoraj wieczorem na mojej kanapce. Corka wrocila o 1 w nocy. Budzi mnie.Ja otwieram oczy nieprzytomna. Ona do mnie : czy mama wie co powiedziala kiedy mame budzilam? Ja na to: nie wiem. Powiedziala mama: musze przeciez jeszcze odpowiedziec na forum. Pewnie te nalewki mialam na mysli. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski Codziennosci Dziewiate. 27.07.06, 16:51 No babiana, nawet ze snu wyrwana o forum myslisz. To juz chyba uzaleznienie.))) Odpowiedz Link