Dodaj do ulubionych

Odpryski Codziennosci XII

09.09.06, 19:59
Niniejszym otwieramsmile))
K.
Obserwuj wątek
    • mazurka313 Re: Odpryski Codziennosci XII 09.09.06, 23:52
      no to oficjalnie sie przynam ze dzis tj 9/9 o godz 3 stuknie mi rok w pozyciu z
      moim malzem
      • asica74 Re: Odpryski Codziennosci XII 10.09.06, 00:23
        No, Mazurka! To niech wam sie pozywa, spozywe i co tylko smile Chyba niezle wam
        wychodzi, bo cos cie tu czesto nie ma, a to dobry znak smile. Dobrze godom?
        • mazurka313 Re: Odpryski Codziennosci XII 10.09.06, 04:21
          asica podczytuje w miare regularnie ale na pisanie zazwyczaj juz sil brakuje bo
          my tu w tej hameryce to tylko pracujemy i spimy smile smile
          • babiana Re: Odpryski Codziennosci XII 10.09.06, 04:46
            Oj Mazurko to swieta prawda. Moja jak zaczela niedawno prace w Danii i po kilku
            dniach powiedziala dyrektorowi, ze najdalej za tydzien przedstawi mu swoje
            pomysly co zamierza zmienic, usprawnic itd. to doprowadzila go tym pomyslem do
            spazmow smiechu. Powiedzial jej "slow down. Nie jestes przeciez w Ameryce tylko
            w Europie. Masz na to wszystko 3 miesiace". Ona oslupiala na takie dictum no i
            mowila mi, ze obydwoje dlugo smiali sie z tej sytuacji.
    • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 10.09.06, 16:04
      Wrocilam do domu po akcji czyszczenia piecow na wsi, przez pomylke trafilam w
      telewizji na Formule 1 i choc sportu nijakiego nie ogladam, bo mnie nudzi, nie
      odkleilam sie od telewizora az do konca. No i prosze,
      sport.gazeta.pl/moto/1,64997,3607867.html
      Nawet sie - ku wlasnemu zdziwieniu - wzruszylamwink
      A moje mlodsze dziecko do niedawna myslalo, ze Schumacher to marka samochodu...
      • triskell Re: Odpryski Codziennosci XII 10.09.06, 19:44
        Kilkanaście lat temu byłam wielką fanką Formuły 1, zobaczyłam nawet na żywo 3
        wyścigi (dwa razy na Węgrzech i raz we Włoszech). Nie śledzę już tego sportu,
        ale i tak wiadomość o Kubicy przeczytałam z wielkim sentymentem i z uśmiechem od
        ucha do ucha. big_grin
    • sylwek07 Grand Prix Włoch: Cóż to była za jazda! 10.09.06, 22:20
      ladnie pojechal Robert smile
    • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 11.09.06, 07:46
      Jestem w szoku. Junior po raz kolejny z rzędu w ciągu ostatniego miesiąca wstał
      po trzecim zawołaniu: Wstawaj!!!!!!!!!!
      Do tej pory oprócz efeków akustycznych musiałam użyć siły fizycznej i terroru
      psychicznego.
      Dorasta?
      • marjanna1 Re: Odpryski Codziennosci XII 11.09.06, 11:24
        Dorasta albo lubi to co robismile
    • ulinha Re: Odpryski Codziennosci XII 11.09.06, 13:19
      Zeszly weekend byl dla mojej rodzinki, a w szegolnosci dla mojej siostry
      weekendem pelnym wrazen. Zostala bowiem "porwana" przez swojego chlopaka na
      niespodziankowy wyjazd do Zakopanego, przetransporowana do schroniska nad
      Morskim Okiem i "zaciagnieta" na wspinaczke w gory. Silami woli, bardziej niz
      silami fizycznymi udalo im sie wdrapac na Mieguszowiecka Przelecz pod
      Chlopkiem, gdzie na Ole czekala kolejna niespodzianka. Jerzy wsrod wspanialych
      widokow i w przecudnej scenerii wreczyl jej rownie cudowny pierscionek i
      oswiadczyl sie!!! Powiedziala tak!!!
      Noc spedzili w schronisku nad Morskim Okiem, spiac na ganku (tylko taki wolny
      kawalek podlogi udalo im sie zajacwink z widokiem na oswiecone ksiezycem gory...
      Jejkuuuu jak romantycznie!!!!
      Ta wspinaczka wydala mi sie metafora zycia. Czesto aby cos osiagnac, badz
      otrzymac trzeba sie niezle powspinac, pomeczyc, poryczec i czesto poprzeklinac,
      jednak gdy osiaga sie zamierzony cel, mozna zapomniec o tym co "bolalo" i
      cieszyc z tego co sie osiagnelo. I nie mozna zapominac, ze schodzenie z gorki
      tez nie jest takie latwe...
      • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 11.09.06, 13:29
        Ludzie, jakie to sliczne!
        Az z ciebie Ulinho poetka-filozof wylazla wink))
        z gorki tez trudno, bo na pysk mozna zleciec.

        No i z tym optymistycznym akcentem wszystkim fajnego poniedzialku zycze.
      • napolnoc Re: Odpryski Codziennosci XII 11.09.06, 13:30
        W sobote bylam pierwszy raz po rocznej przerwie na flipperach.Zrobilam nawet calkiem niezly
        wynik.Uwielbiam te dawke adrenaliny przy multiballu,serce wali jak oszalale,rece sie trzesa,nogi
        uginaja,bungy sie chowa!
        Ehhhh.....a kiedys znalam wszystkie maszyny w miescie smile
        • sukiennica Re: Odpryski Codziennosci XII 11.09.06, 19:00
          W zeszlym tygodniu Potomek po raz pierwszy wstal.
          Wstal i ugryzl lozeczko. Nie wiem za co?
          Widocznie maja jakies porachunki...
          • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 11.09.06, 19:41
            o matko o matko smile))
            Sikiennico, usciskaj Potomka za dzielnosc. Lepiej zeby on gryzl niz jego.
            daj znac kiedy sie pusci i pierwszy krok samodzielnie wykona.
          • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 11.09.06, 20:59
            Widocznie ogranicza Jego osobowoscsmile)))))
            Brawo Potomek!
    • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 12.09.06, 06:23
      www.norwegian.no/sw22678.asp

      Ale sieę cieszę !
      Jutro stratują loty z Wrocławia ze Sztokholmu a 28-go pażdziernika do Oslo. Na
      razie dwa razy w tygodniu. Cena 47 złotychsmile))
      K.
      • bielinka Re: Odpryski Codziennosci XII 12.09.06, 08:00
        Mam termin rodzenia Jaska na 17.09 - niedziela, ja osobiscie wolalabym w
        poniedzialek bo nie mam zaufania do szpitali w weekend. Moja Mama wolalby zebym
        rodzila w sobote, bo wtedy w niedziele by przyjechala obejrzala Jaska i wrocila
        do domu i w pn spokojnie do pracy... Moj maz przjedzie po poludniu-wieczorem w
        sobote, aj chce jeszcze isc z nim an "16 przecznic"... WYmyslili wiec razem z
        moja Mama ze on przyjedzie, pobiegniemy do kina , a potem do szpitala... Bo
        wtedy spokojie jeszcze moj malzonek pojedzie z Olkiem w Bieszczady najpozniej w
        pn... Wszyscy mja jakies plany i zyczenia... Ciekawe co na to Jasiek ....
    • sylwek07 12 wrzesnia 1683 roku ,Wieden 12.09.06, 09:29
      Bitwa pod Wiedniem - bitwa stoczona 12 września 1683 roku między wojskami
      polsko-austriacko-niemieckimi, pod dowództwem Jana III Sobieskiego, a armią
      turecką pod wodzą wezyra Kara Mustafy pod Wiedniem. Zakończyła się przegraną
      Turcji, która nie podniosła się już po tym uderzeniu i przestała stanowić
      zagrożenie dla ówczesnej Europy.
      • napolnoc Re: 12 wrzesnia 1683 roku ,Wieden 12.09.06, 10:03
        n/t Sobieskiego,
        w Rumunii czci sie go mocnej niz w PL,cieszy sie wielka slawa i opinia szlachetnego i odwaznego
        wojownika.
        Tip:jesli chcesz zyskac przychylnosc Rumuna szepnij o Sobieskim smile
        • sylwek07 Re: 12 wrzesnia 1683 roku ,Wieden 12.09.06, 10:05
          dziekuje za te informacje smile

      • ulinha Re: 12 wrzesnia 1683 roku ,Wieden 12.09.06, 14:39
        Wujcio spisal sie dobrzewink coz moze to rodzinnewinkhihiih
        A do tego jakie piekne listy do swojej Marysienki slalwink
        • marjanna1 Re: 12 wrzesnia 1683 roku ,Wieden 12.09.06, 14:54
          ulinha napisała:

          > Wujcio spisal sie dobrzewink

          Wujcio??? Chyba pra pra pra pra dziadeksmile))))
          • ulinha Re: 12 wrzesnia 1683 roku ,Wieden 12.09.06, 16:01
            Ktos kiedys sie doszukal, ze moje piekne nazwisko odziedziczylam od (uwaga, bo
            powiklanewink: brata ojca Jana III - Jakuba Sobieskiego. Czyli mowiac prosciej,
            krol Jan mial ojca, a ten ojciec brata - Jakuba i od tegoz to wlasnie Jakuba
            ciagnie sie moja linia genealogiczna. Wierzyc, czy tez nie wierzyc, ale Jan III
            to wujcio pelna gebawink Moj mlodszy brat dla ciekawostki to: Jakub,Jan
            Sobieskiwink
            • marjanna1 Re: 12 wrzesnia 1683 roku ,Wieden 12.09.06, 16:06
              smile))))
    • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 12.09.06, 16:26
      Moje dwa dzisiejsze odpryski:
      - rano pogrzeb mojej najulubienszej sasiadki - bardzo smutny, litry wylanych
      lez.
      - teraz w pracy uscisniecie reki ministra z Togo. Poczestowalam go szklanka
      wody Ramlösa i bardzo sie go to ucieszylo. Mam nadzieje ze nie zauwazyl mojego
      splukanego braku makijazu i zapuchnietych oczu. Usmiechniety od ucha do ucha
      zupelnie jakbym go na domowy obiad zaprosila.
      • tamsin Re: Odpryski Codziennosci XII 12.09.06, 16:43
        kiedys zastanawialam sie co bym podala na stol do jedzenia jakby mi sie np.
        Bush na obiad zwali....
        • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 12.09.06, 16:57
          Jakto co?
          Twoje, znane na caly swiat, nadziewane wolowina papryczki!!!!.
          Jako zupe podaj moja zalewajke i juz. Deser niech ktos inny wymysli.
          • tamsin Re: Odpryski Codziennosci XII 12.09.06, 17:41
            zupelnie zapomnialam o tych papryczkach! A na deser chyba kisiel, albo do
            popicia kisiel rozwodniony, mam nawet jedna torebke w pogotowiu jakby co!
            • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 12.09.06, 19:52
              trzymaj ten kisiel na czarna godzina, nigdy nie wiadomo kiedy z opresji cie
              wybawi i do tego kulinarna sensacje w Bialym Domu wywolasz. Prezydent zacznie
              go z Polski sprowadzac....gwarantowane.
              • moni-bel Re: Odpryski Codziennosci XII 12.09.06, 22:04
                Dzisiaj przy obiedzie moj M malo sie nie udusil bo mu kawalek steku wpadl do
                nie tej dziurki co trzeba.Przez chwile sprawa wygladala naprawde
                powaznie,poniewaz biedak nie mogl zlapac powietrza i zrobil sie bardzo bialy na
                twarzy.Na szczescie po kilku sekundach udalo mu sie porzadnie odkaszlnac i
                dostep do powietrza odzyskal.Nogi sie pode ma ugiely bo w takich sytuacjach
                niestety szybko panikuje i nie wiem co robic.I obiecalam sobie ze jesli w
                poblizu czerwony krzyz bedzie udzielal kursu pierwszej pomocy to sie
                zapisze.Nigdy nie wiadomo kiedy moze sie przydac, a na wdowienstwo w wieku lat
                30 tez sie nie pisze.
                A pod wieczor mialam wywiadowki w szkole-dwie.Niestety strasznie nudne bo to
                poczatek roku i dzieciaki nie zdazyly narozrabiac i naczyciele przedstawiali
                jedynie program nauczania.
                Mam nadzieje,ze jutrzejszy dzien bedzie bardziej spokojny.
                • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 12.09.06, 23:42
                  Jest taki chwyt , nie wiem jak się nazywa ale umiem zastosować...
                  Żeby duszącego się czymkolwiek uratować.
                  Trudno opisać ale od tyłu trzeba delikwenata złapać.
                  Małe dziecko natomist kieruje się głową na dół. Też przerobiłam.
                  K.
                  • tamsin Re: Odpryski Codziennosci XII 13.09.06, 02:42
                    to ten chwyt Hemlich'a lub jak inaczej: Heimlich maneuver..
                    www.frosina.org/uploads/images/HELMLICH.gif
                    • viki2lav Re: Odpryski Codziennosci XII 13.09.06, 10:25
                      nie rozmawia ze mna sekretarka, przypomnialam jej grzecznie ze do jej
                      obowiazkow nalezy rejestracja przychodzacych dokumentow.....
                      • moni-bel Re: Odpryski Codziennosci XII 14.09.06, 22:07
                        Jutro mam swoja polroczna wizyte kontrolna u dentysty i boje sie jak cholera(ze
                        tak brzydko powiem).Dentysty balam sie zawsze od kiedy pamietam.Nie zebym miala
                        jakies wielkie problemy z zebami ale jak tylko wejde do poczekalni i poczuje
                        ten zapach to mnie mdli i zoladek zawiazuje sie w supeleksad(( A musze isc bo
                        inaczej w razie jakis problemow kasa chorych nie zwroci mi pieniedzy.
                        Wiem ze to nie ten watek ale gdyby znalazla sie jakas litosciwa duszyczka ktora
                        by potrzymala za mnie kciuki bylabym wdziecznasmile
                        • sylwek07 Re: Odpryski Codziennosci XII 14.09.06, 22:31
                          znam ten bol z zebami,kiedys przed wizyta u dentysty to samo mialem wiec bede
                          trzymac kciuki za Ciebie.
                          • napolnoc Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 10:23
                            Ja trzymam kciuki smile))))
                            Za godzine mam swoja poroczna kontrolke.Z tym,ze ja sie ogolnie nie boje dentysty.Mam jednego w NL
                            i drugiego w PL.Ten z PL jest super,chodze do niej od 20 lat i jestem b.zadowolona.Ten z NL jest
                            beznadziejny,zawsze mi zab spaskudzi i dentystka z PL ciagle za nim poprawia.Takim sposobem za
                            pomoca jednej malej dziurki moge wspierac stomatologow w dwoch panstwach smile
                            • moni-bel Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 23:14
                              Uprzejmie donosze ze wizyte u dentysty przezylam i to nawet bez wiekszego
                              stresu,uff.Mialam co prawda jeden zab do wyleczenia,ale dziurka byla mala i
                              nawet nie bolalosmile)A dentyste mam bardzo dobrego wiec jak to zwykle
                              bywa :strach ma wielkie oczy i tyle.
                              dziekuje bardzo litosciwym za trzymanie kciukowsmile)

                              Monika
                              • sylwek07 Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 23:19
                                ulinha zycze milego czasu w Poznaniu .

                                Monika jak widzisz nie taki diabel straszny jak go maluja smile
    • kaszka13 Re: Odpryski Codziennosci XII 14.09.06, 23:07
      Moj okruszek codziennosci lezy sobie i spi. Chyba przez jakis czas bede
      monotematycznie nawiazywac do mojego malenstwa. Z gory przepraszam, ale nie moge
      sie nacieszyc cudem stworzeniasmile wczoraj wieczorem Zosia z ogromnym
      zainteresowaniem przygladala sie swojej zabawce - akwarium. Szokuje mnie jak z
      dnia na dzien moja corcia sie zmienia i nabywa nowych umiejetosci.
      • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 14.09.06, 23:22
        Kaszko, ten twoj okruszek to najwazniejszy okruszek na swiecie!!
        Mow nam jak Zosia "dorosleje"
        No i pomyziaj ja po pietkach od nowej cioci.
    • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 14.09.06, 23:26
      Zapis fragmentu autentycznej rozmowy telefonicznej klienta z Informacja Zarządu
      Transportu Miejskiego w Warszawie w przeddzien Dnia Wszystkich Swietych:

      - Slucham? Informacja ZTM.
      - Dzien dobry! Przepraszam, gdzie w Warszawie moge kupic bilety godzinne?
      - Jakie bilety?!?!
      - Godzinne, wazne przez godzine...
      - Nie mamy takich biletów!
      - Jak to?!
      - No nie ma takich biletów!
      - Ale.. no.. przeciez.. na wszystkich Waszych ofertach, w autobusach,
      w gazetach...
      - Gdzie?! Pierwszy raz slysze! Nie ma takich biletów.
      - Aha!... - tu przyszlo natchnienie - A moze mi Pani powiedziec gdzie
      moge kupic bilety szescdziesieciominutowe?
      - Tak! Szescdziesieciominutowe moze pan kupic na Senatorskiej, w
      niektórych kioskach i na pocztach.
      - Aaaa! To wspaniale! Przepraszam pania, ale jaka jest róznica miedzy
      biletem waznym 60 minut,a waznym jedna godzine?!
      - No szescdziesiecio minutowy wazny jest przez 60 minut od skasowania,
      a jednogodzinny to nie wiem, bo u nas takich nie ma!
      • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 00:39
        Podrap ode mnie Zoske po karczkusmile))
      • tamsin Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 00:56
        te babke z informacji kiedys spotkalam na dworcu PKP we Wroclawiu...oglaszali
        przez megafon, ze pociag bedzie opozniony o 180 minut, a ona glosno
        krzyknela: "dzieki bogu nie godzine!"
        • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 01:24
          Jestescie niedobrzy , nasmiewacie sie z cudzego kalectwa. Ja tez nie umiem
          liczycsad
          Jak u mnie jest szosta rano to ktora w N.Y?
          A jak u mnie srodek nocy to ktora tam ?
          Na Floryde to ciagle dzwonie o najrozniejszych dziwnych porach a dzwonie dosc
          regularnie.
          Wrrrr!!!
          Kran
        • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 13:08
          > przez megafon, ze pociag bedzie opozniony o 180 minut, a ona glosno
          > krzyknela: "dzieki bogu nie godzine!"

          mnie sie te 180 minut na poltorej godziny policzylo wink)
          z katem 180 stopni mi sie pomylilo i poszlo samo w odwrotna strone.
          Ja potrafie czasem strasznej sciemy dostac wink a z rachunkow piatke zawsze
          mialam.
    • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 01:31
      Kazda matka jak wiadomo lubi sie chwalic swoim potomstwem nawet jak nie ma
      czymsmile))
      Ale Junior ostatnio mial osiag. Kulinarny.
      Zaprosilam mojego serdecznego znajomgo na kolacje , ja zawsze jestem w
      niedoczasie wiec jak przyszedl to ja konczylam prysznic a kolacja byla w lesie.
      Zainstalowalam Juniora w kuchni , kolacja byla prosta choc wykwinta , kurczak
      po nepalsku.
      Pilismy sobie i gewedzilismy , Mloda ja i Wojtek. Mloda tyko czasem kontrolnie
      zagladala do kuchni.
      Kuchnie mamy otwarta tak ze bylo widac Juniora zgrabnie wywijajacego nozem i
      wokiem.
      Wojtek zwiezdzil pol swiata , mieszkal w Afryce i Tajlandii , zna sie na
      kuchniach roznistych.
      Byl zachwycony dzielem Juniora. Powiedzial ze spokojnie mozna podac to danie w
      kazdej dobrej osloanskiej knajpie i ze rzeczywiscie przypomina to co jadl w
      Nepalusmile
      Na drugi dzien obdarowal Juniora dwoma pieknymi ksiazkami kucharskimi ze swojej
      sporej kolekcii i obiecal dalszesmile)
      Kran
      • ania_2000 Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 03:33
        Znalezione w sieci.
        sprawdzian - ciekawe jak wam wyjdzie?
        ja dostalam 40%

        www.sztronka.inds.pl/misc/kacz.html
        • kaszka13 Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 03:39
          55% big_grinDD
          • tamsin Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 03:48
            wiecie, ja pstrykalam raz w jedno, raz w drugie i wychodzi rowno 50%!
            • bielinka Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 05:53
              Wczoraj bylam na KTG - takie tam badanie dziecka i ciezarnej, i pani doktor
              mowi do mnie na koniec wizyty: Zapraszam we wtorek. Ja na to: Jak to we
              WTOREK??? Ja mam w weekend rodzic! A ona: Nie wydaje mi sie ...
              Troche sie wkurzylam, troche podlamamlam, bo popierwsze primo psuje to mi
              wszystkie plany rodzinne (urlop meza itp.), po drugie primo: chce juz urodzic i
              nie tachac sie z tym brzuchem, a po trzecie primo: chcialbym juz przytulic
              Jaska... Jestem dzis z tego powodu smutna i marudna...
              • ewelinka202 Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 08:56
                a ja tez tak czekalam jak Ty bielinko...dokladne 9 m-cy temu...a teraz nie wiem
                w co rece wlozyc, od srody maja raczkuje, porzadkuje w meblach...a ja mam dosc,
                ani tu sie wykapac, ani cos ugotowac, jak nie daje rady, to biore ja na
                godzinne spacery, jak spi to ucze sie do obrony, a jak nie to i tak mam spokoj,
                bo przynajmniej siedzi poprzypinana pasami w wozkusmile
                • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 09:02
                  Umarła Oriana Falacci. Kiedyś Ją podziwiałm i szanowałam ostatnio mniej.
                  Ale na pewno była znakomitą dziennikarką i nieprzeciętną postacią.
                  • marjanna1 Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 15:19
                    jan.kran napisała:

                    > Umarła Oriana Falacci. Kiedyś Ją podziwiałm i szanowałam ostatnio mniej.
                    > Ale na pewno była znakomitą dziennikarką i nieprzeciętną postacią.

                    To prawda, ze byla nie przecietnapostacia. Ja ja podziwialam glownie za
                    bezkompromisowosc w tym co robila.
                • bielinka Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 15:18
                  ech ewelinko ... wiem wiem co mnie czeka , wiem ze to nie koniec tylko
                  POCZĄTEK big_grin. ale i tak mnie to nie ominie i tak, i jeden tydzien w ta albo w ta
                  tez zadna roznica - w tym zakresie. Natomiast duza roznica jesli chodzi o
                  wszystkie ine sprawy smile
            • moni-bel Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 09:00
              No to ja mam najlepszy wynik do tej pory-80%!
              Ale pewnie dlatego ze sama jestem blizniaczka i potrafie szybko zauwazyc nawet
              male roznice w wygladziewink)

              Monika
            • babiana Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 23:35
              Mi tez wyszlo dokladnie 50%. Tylko tam gdzie bylo widac pieprzyk to wiedzialam,
              ze to Lech. Ale nie zawsze byl widoczny. Duzo profili bylo.
              • babiana Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 23:40
                babiana napisała:

                > Mi tez wyszlo dokladnie 50%. Tylko tam gdzie bylo widac pieprzyk to wiedzialam,
                > ze to Lech. Ale nie zawsze byl widoczny. Duzo profili bylo.

                Babiana, jak ty piszesz! "mnie" mialo byc. Jak zobaczylam to mi, to moj ojciec
                pogrozil mi palcem: odpowiadal zawsze: ci?
                • maja92 Asico i forumki;-)) wybaczcie prosze.. 18.09.06, 14:59
                  ... nie zamykaj jeszcze mojego miejsca chociaz tak pustkami swieci...

                  Ciezkie czasy u mnie ostatnio. Nie dzieje sie nic strasznego tylko czasu
                  brakuje...
                  Koncze obecny project - z koncem wrzesnia odchodze z tego banku wiec roboty
                  kuuupa!! W domu tez sie zaczelo odkad chlopaki zaczeli szkole - teraz robie
                  homework z Remim i Jonathanem. Dodatkowo moja szkola tez mnie przycisnela - mam
                  2 assigment'y w tym miesiacu do oddania.
                  W pazdzierniku bede (zaklepalam juz sobie z szefem 2 tygodnie w nadziei na 3;-
                  )) ) miala troche czasu na odetchniecie..

                  Wtedy sie poprawie i podciagne tam gdzie trzebawink)

                  Blagam o cierpliwosc...
                  • asica74 Re: Asico i forumki;-)) wybaczcie prosze.. 18.09.06, 18:31
                    niech sie Maja nie martwi. Zaraz polowicznie problem zalatwie smile
                    • maja92 Re: Asico i forumki;-)) wybaczcie prosze.. 18.09.06, 18:35
                      asica74 napisała:

                      > niech sie Maja nie martwi. Zaraz polowicznie problem zalatwie smile
                      **************

                      Wolne mi zalatwisz????
                      wink))))))))))))))))))))))))
                      • asica74 Re: Asico i forumki;-)) wybaczcie prosze.. 19.09.06, 00:10
                        nie, zdjecie ci przerzucilam tongue_out
        • bietka1 Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 14:11
          Wow... 55%
          Ale jestem dumna.
          • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 14:39
            mnie tez 55 % smile)
            Zeby nam to tylko nie zaszkodzilo wink
        • ulkaa Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 15:11
          A mnie 80%, hmm...
          Nie, żebym była zakochana smile,chyba zawsze miałam pamięć do twarzysmile
    • sylwek07 Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 10:03
      mi wyszlo 90 %
      widac mam dobra pamiec do twarzy smile
    • sylwek07 Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 10:05
      a teraz mi wyszlo 100 % smile
      • marjanna1 Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 10:35
        A mi wyszlo 15%. Hehehehe
    • ulinha Re: Odpryski Codziennosci XII 15.09.06, 17:59
      Buziaki ogromniaste z Poznaniasmile Wczoraj wyladowalam w ramionach stesknionej
      rodzinki. Pogoda jest typowo letnia, siostrzeniec jak zawsze calusny i kochany,
      a nastroje ogolne jak najbardziej dobrewink Byle tak dalej...
    • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 18.09.06, 17:06
      Dzisiaj Mlodszego Dziecka pierwszy dzien w szkole... MM zaprowadzil obu, bo
      wyrodna matka do roboty musiala zasuwac, wiec na nieco-bardziej-dyspozycyjnego
      ojca padlo. No i siedzialam w tej robocie z dzikim atakiem nerwicy, zaladek w
      supel, zero koncentracji, a wygladalam jak duch ojca Hamleta. Przy Starszym
      Dziecku tez bylismy zestresowani, ale przeciez nie az tak! Pewnie
      przyzwyczailismy sie, ze Mlodszy ciagle malutki, a tu masz, jeszcze garnitur
      kazali kupic, szescioletnie dziecko w garniturze?sad MM zdjecia porobil, na
      pierwszych kilku wilgotne oczeta i podkowka (choc kontrolowana, twardziel), na
      kolejnych jakby lepiej. Stwierdzil, ze bylo fajnie i ze pani jest laaadna.
      Ufff.
      Tak oto weszlismy w kolejny - i nieodwracalny - etap. Stuknijcie sie ze mna
      czymkolwiek, obiecuje, ze do jutra mi przejdzie!!!
      • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 18.09.06, 17:14
        No stukam sie !! Za twojego twardziela i twoje skolatane nerwy
        Chlup.
        • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 18.09.06, 18:12
          Chlup. Lepiej mi. Do normalnych przypadkow losowych typu wybitych zebow i
          konczyn w gipsie podchodze ze stoickim spokojem, a tu taka trzesiawka, sama
          siebie zadziwilam...
      • maja92 Re: Odpryski Codziennosci XII 18.09.06, 17:15
        wink
        Ja moje mlodsze dziecko wyslalm do szkoly pierwszy raz w tamtym roku, gdy mial
        4 i pol roku....szara koszula, spodnie z kantem, czerwony krawat w biale
        prazki...plakac mi sie chcialo...

        Poszlam z chlopakami i zapisalam ich w tamta sobote, by grali w hockey na
        trawie. Glownie chodzilo mi o Remiego, bo on milisnik PSP i playstation i
        innych telewizorow...
        Remi - jak zwykle len - stal na srodku boiska i czekal, by ktos Mu
        podal pilke zamiast troche poganiac po boiskuwink)))
        Jono niby nie mial pojsc, bo bylo dla chlopcow od 6 lat...ale Mlody nie
        wytrzymalwink)) tyle przytupywal przy satce, ze panu trenerowi zrobilo sie Go
        zal i przyniosl jakis dzieciecy uzywany kij do hockey'a i Mlody po-le-cialwink))
        ....tyle Go widzialam. Jak sie zajecia skonczyly to pierwszy sie pytal, czy za
        tydzien tez bedzie mogl wrocic i zagracwink)))

        Jeszcze tylko do konca wrzesnia w tym banku jestem - nie moge sie doczekac
        konca tego kontraktu....
        oj nie lubie....nie lubie....
        • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 18.09.06, 18:21
          Sama "podkowke" odstawilam, jak zobaczylam te zdjecia... Niektore dziecka w
          krawatach, ale uwazam, ze to przesada. Doszlismy do wniosku, ze jesli stanowczo
          nie zazadaja, nie bedziemy Mlodszego meczyc.
          Do konca wrzesnia niedaleko, potrzymac kciuki?wink
          • maja92 Re: Odpryski Codziennosci XII 18.09.06, 18:34
            balamuk napisała:

            > Sama "podkowke" odstawilam, jak zobaczylam te zdjecia... Niektore dziecka w
            > krawatach, ale uwazam, ze to przesada. Doszlismy do wniosku, ze jesli
            stanowczo
            >
            > nie zazadaja, nie bedziemy Mlodszego meczyc.
            > Do konca wrzesnia niedaleko, potrzymac kciuki?wink

            ******************************

            Trzymajwink)) u nas krawaty obowiazkowe, wiec nie ma ze boliwink))))
            Jakiegos Jamestona mi trzeba na moje skolatane nerwywink)))
            Podstaw musztardowke to poleje....

            a jeszcze meza kuzyn dzwoni codziennie i na Kanade namawia i mezowi w glowie
            meci od czego awantury w domu sie robia, bo ja lubie moje Patrykowo.....juz nic
            nie wiem............
            • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 18.09.06, 19:51
              Zezarlo mi!!! Trzymam mocno i pod Jamesonika podstawiam, jakby Ci pomoglo, to
              wykreslaj msciwie z kalendarzasmile))
              Skoro lubisz, to faktycznie szkoda wyjezdzac?... Moze potrzymam podwojnie.
              • asica74 Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 00:11
                Balamuk, obijasz mi sie dziewczyno, zdjec dalej nie wrzucilas tongue_out
                • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 17:35
                  Ajajajajaj... Katuj, tratuj, wrzucilam, a wiesz, jakie to skomplikowane przy
                  setkach zdjec, na ktorych nizej podpisanej nie ma... I z ktorych w czorty
                  ciezko cos wybrac. Auuuu. Robaki rozne mozna wrzucic i inne kwiatuszki?
                  • asica74 Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 18:43
                    mozna robaki wrzucac. I koty. Ale swoja twarz i posture rowniez. Bo jak
                    wiadomo, po kotach trudno nas poznac tongue_out
                    • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 19:32
                      Krasawice i krasawce jak malowane. Balamuku wszystkie trzy krasawce twoje ?
                      Oj wygralas z taka druzyna smile)))
              • maja92 Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 12:58
                balamuk napisała:

                > Zezarlo mi!!! Trzymam mocno i pod Jamesonika podstawiam, jakby Ci pomoglo, to
                > wykreslaj msciwie z kalendarzasmile))
                *************

                Dzisiaj zrobilam dziure w kaledarzu na poniedzialku - przezytywink)))))

                I'm wishing my life away...
                wink)))

                Bedzie lepiej - na pewno bedzie lepiej za pare tygodni....musi przeciez bycwink))
    • kaszka13 USG 19.09.06, 00:34
      maly janiolek Zosia miala dzis USG bioderek. wszystko oksmile
      cieszymy sie baaaaaaaaardzo!
    • sylwek07 maja92 gratuluje 19.09.06, 12:21
      widze ze Twoje Forum sie rozrasta i jest nawet na wstepie do wszystkich Forow
      tak aby mozna bylo latwo trafic.
      • maja92 Dzieku Sylwku;-)) 19.09.06, 12:55
        Polskim zwyczajem lapowke dalam tam gdzie trzeba i dlatego link na wyroznionym
        miejscu jestwink))))

        Zartuje oczywisciewink))) Nie wiem, co zadecydowalo, ze GW tam link wrzucila...
        Zapewne zniknie po paru dniach....

        Twoje forum tez prezne - zdecydowanie prezniejsze od irlandzkiegowink)
        No to chlup musztardowo-forumowowink))
        • sylwek07 ok Maju ;-) 19.09.06, 13:46
    • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 19:41
      moj odprysk na dzisiaj buuuu
      W Bangkoku ogloszono stan wyjatkowy, zamach stanu, wojna domowa.
      A ja tam mam jedno dziecko sad(
      No buu. szkol chyba nie pozamykaja.
      Dziecko wlasnie napisalo ze idzie cos zjesc pomimo zakazu wychodzenia. No buu.
      • tamsin Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 19:56
        o kurka wodna z wojnami sad
      • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 21:57
        Asia, trzymam, ataki wyobrazni mam, napisz szybko, ze ze dziecko ok. Trzymam do
        bolu.
      • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 22:17
        Znalazlam wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3629294.html - artykul
        wydaje mi sie troche niezborny. Moze na razie nie ma powodow do niepokoju?..
        • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 22:25
          Dzieki.
          Narazie nic specjalnego sie tam nie dzieje. Mam nadzieje ze moj syn zjadl co
          mial zjesc i grzecznie poszedl spac. Teraz jest tam sroda 5,22 rano...no spi
          grzecznie w lozku.
          Miejmy nadzieje ze to sie uladzi bez wiekszych incydentow .
          • blaubeeree Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 23:22
            Po dosc dlugim pobycie w Polsce wrocilam do Wiedniasmilealez sie za wszystkim i
            wszystkimi stesknilamsmile
            W wiedenskim mieszkaniu przywitaly mnie ..zepsuta lodowka,spalony
            odkurzacz,niedzialajaca terma itp.itd...no i malowanie kuchni,a co sie z tym
            wiaze,sprzatanie,wynoszenie i wycieranie..chwili spokoju nie ma.
            Do tego nowa praca,ktora zaczynam w przyszlym tygodniu - czyli dodatkowy stres.

            Ale przynajmniej forum mnie,jak zawsze zreszta,pozytywnie nastawiasmilewidze tez,ze
            przybylo nam pare nowych obywateli swiatasmile) gratulacjesmile)

            Asiu,bedzie dobrze!Twoje dziecie pewnie smacznie pojadlo i teraz smacznie spismile

            Pozdr.
            blau
      • asica74 Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 22:22
        no zesz ... Asia powiedz dziecku, by bylo raczej glodne, ale bezpieczne!
        • balamuk Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 22:44
          Howg!
        • kaszka13 Re: Odpryski Codziennosci XII 19.09.06, 23:47
          Asia,

          moja firma ma tam oddzial i kilku moich znajomych tam wyjechalo. to nie to samo
          co dziecko, ale lacze sie w stresie! i modle sie, zeby nikomu nic sie nie stalo...
          • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 20.09.06, 01:25
            Asiu kochana myślami jestem z Wami, ściskam.
            Kran
            • asia.sthm Re: Odpryski Codziennosci XII 20.09.06, 08:58
              Moj V napisal: dzis niedziela, szkoly nie bedzie smile)
              Spokojnie jest.

              Dzieki za trzymanie kciukow.
              Niech tam im sie pouklada, a moje dziecko wszystko pozalicza bez przygod.
              Dobrej srody wszystkim zycze.
              • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 20.09.06, 09:53
                ZA godzinę wyruszamy na lotnisko a Młoda w piżamie i nie spakowana a ja z henna
                na głowie i plastikowym czepkusmile)

                Właśnie zamówiłyśmy bilet na listopad , przyleci na pięć dni.
                Dwa dni temu kosztował bilet w czasie który Młodej pasuje ponad trzy tysiace koron.
                Dziś nabyłyśmy za 846 NOK smile Lubie Norwegian...
                Nie ruszając się sprzed kompa , internet , VISA, pięć. minut.
                Kransmile)))
    • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 20.09.06, 10:03
      Asiu trzymam nadal !!!

      Zawsze będziemy matkami /kwokami...
      Młoda wczoraj zapowiedział że mnie udusi jak bedę za Nią latałą w czasie
      pakowania i wciskała Jej rózne rzeczy w ręce bo dzięki temu połowę zapomni...
      Wywaliłam Ją z pakowaniem do sypialni i nie wtrącam sie choć sporo mnie to
      kosztuje...
      K.
    • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 20.09.06, 10:06
      Idea Odprysków powstała w styczniu kiedy wracałam z lotniska po wysłaniu Młodej
      do Monachium.
      Jadąc pociągiem z lotniska pomyślałam że dobrze by było mieć takie miejsce na
      forum gdzie opisywałybyśmy dzień jak codzieńsmile
      I znowu jadę na lotnisko...
      K.
    • jan.kran Re: Odpryski Codziennosci XII 20.09.06, 10:06
      Niniejszym zamykamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka